Po ogromnym sukcesie czarnego albumu wielkie było oczekiwanie na jego następcę. Wielkie i długie, bowiem wydanie nowego materiału zajęło Metallice aż pięć lat. W tym czasie koncertowali, promowali, wydawali single i teledyski. Ich pozycja startowa przed "Metallica", a "Load" różniła się diametralnie. Z zespołu znanego i utytułowanego przeistoczyli się w światowego giganta dorównującego popularnością największym gwiazdom pop. Ich muzyka wyszła poza obręb zainteresowań żądnej hałasu młodzieży i trafiła w eter i na wizję największych stacji radiowych i telewizyjnych. Stało się tak głównie dzięki wyróżnieniu łagodniejszego oblicza starych thrashowców z Bay Arena. Dawni fani, tacy jak ja, zastanawiali się czy zespół podąży drogą przymilania się szerszej publiczności i zrobi kolejny krok w stronę odejścia od ideałów thrash metalu. Czy po prostu się skomercjalizuje. Już sam widok płyty, czy, jak w moim przypadku, kasety, potwierdzał najgorsze przypuszczenia.
Zespół Metallica postanowił zakończyć swoją działalność. Po latach istnienia na scenie i wielu nagranych płytach muzycy postanowili ostatecznie rozwiązać zespół. Oficjalnym powodem jest protest pozostałych członków zespołu przeciw przyjęciu rosyjskiego obywatelstwa przez lidera grupy Jamesa Hetfielda. W prasie pojawiły się jednak pogłoski, iż prawdziwym powodem jest w rzeczywistości podeszły wiek członków zespołu.
Były asystent Larsa Ulricha Steven Wiig złożył pozew w Sądzie Najwyższym w Marin, Kalifornia, twierdząc, że pracował po 70 godzin tygodniowo kiedy Ulrich był w domu i do 80 godzin tygodniowo, podczas gdy zespół był w trasie. Zarzucił też perkusiście, że wykonywał swoje obowiązki od 2001 do 2009 roku posługując Ulrichowi, zarządzając jego kolekcją dzieł sztuki, planowaniem i wykonywania sprawunków, za co który otrzymał tylko 45 000 dolarów rocznie oraz niespełnioną ustną gwarancje co do rocznych premii.
Lars Urlich w wywiadzie dla duńskiej prasy muzycznej powiedział, że Metallica ma zamiar wejść do studia na wiosnę tego roku celem nagrania następcy wydanego w 2008 albumu "Death Magnetic". Muzyk dodał, iż zespół jest w świetnej formie i aż się pali, aby zasiąść do instrumentów i zarejestrować nowy materiał.
Wczoraj za sprawą serwisu NaszeMiasto.pl nasz rodzimy muzyczny światek obiegła wiadomość o planowanym występie grupy Metallica w Łodzi. Do koncertu miało by dojść w marcu przyszłego roku - a Amerykanie mięli by pojawić się w Hali Arena Łódź - gdzie do tej pory zaplanowane są na 17 listopada występy grupy A-HA, czy na luty przyszłego roku dwa koncerty Depeche Mode. Według nieoficjalnych informacji rozmowy na temat występu Metallicy w Łodzi są bardzo zaawansowane i wkrótce zostaną ogłoszone szczegóły.
Niezmiernie miło jest poinformować Was o wielkim wydarzeniu, którym niewątpliwie będzie koncert legendarnej już formacji Metallica. Amerykanie wystąpią w naszym kraju już 28 maja 2008 roku na stadionie Śląskim w Chorzowie. Bilety na koncert można już nabywać w sieci livenation.pl. Wejsciówki będą rozsyłane do klientów od stycznia 2008 roku. Koncert ma promować najnowszy album zespołu, nad którym muzycy ostatnimi czasy intensywnie pracują. Premiera materiału ma nastąpić w lutym 2008 roku.