Amerykańscy black/death metalowcy z Automb swoją drugą płytę „Chaosophy” postanowili najpierw zremasterować, a potem wydać w Polsce. To pierwsze odbyło się w słynnym Hertz Studio by Wiesławscy Brothers, a za drugie odpowiedzialna jest Witching Hour Productions. Płyta oficjalną premierę będzie miała 27 marca, a dedykowana jest Jonowi Nodtveidtowi z Dissection. „Rest in chaos”.
Weesp to pochodzący z Białorusi zespół, który swoją drugą płytę „The Void” nagrał w Polsce, w białostockim Hertz Studio. W Polsce już też koncertowali, więc być może część osób kojarzy tą nazwę z podszytym elektroniką rockiem w stylu Muse lub 30 Seconds To Mars. Dla jednych może brzmieć to zachęcająco, innych raczej odrzuci. Spieszę więc z wyjaśnieniem, że Weesp gra bardzo ciekawą muzykę, łączącą w sobie wiele stylów i robiącą bardzo dobre wrażenie.
Z informacji zamieszczonych na stronie dystrybutora tego materiału wynika, że prace nad "Collapse in Agony" nie należały do lekkich, łatwych i przyjemnych. Zdarzenia losowe zmusiły zespół do zaprzestania na jakiś czas pracy nad "Collapse in Agony". Na szczęście dziś te problemy wydają się być już daleko za Symbolical, który, mam nadzieję z większym spokojem, skupi się na promocji tego materiału.
Aż sześć lat minęło od „Black Sun Rising” i przez ten czas w szeregach Naumachia niejedno się wydarzyło. Nie wiem czy wszyscy i czy na zawsze, ale źródła internetowe podają, że zespół przeniósł się do Norwegii, co zaowocowało pozyskaniem miejscowego wzmocnienia w postaci perkusisty Andersa Johansena. Zastąpił on Icanraza, dla którego Naumachia była jednym z wielu etapów kariery i który widocznie postanowił poświęcić się Devilish Impressions.
Zorormr naczekał się w szufladzie na swoją kolej niczyn krasnale z "Kingsajz" na wyczekiwaną wolność. Cóż zrobić skoro są sprawy ważne i ważniejsze, a żal było przegapić którykolwiek mecz Polaków na katarskim czempionacie (no może poza tym z Arabią Saudyjską).
Trauma po bardzo dobrym przyjęciu wydanej w ubiegłym roku "Archetype Of Chaos" i udanych koncertach już pracuje nad następcą tej płyty. Zespół tradycyjnie postanowił kolejny album nagrać w białostockim Hertz Studio. Oto kilka słów od Mistera, lidera Traumy: "27 czerwca rozpoczęliśmy sesję nagraniową najnowszego albumu w białostockim studiu Hertz. To kolejny studyjny album Traumy wyprodukowany w kooperacji z braćmi Wiesławskimi, więc pewnie nikogo nie dziwi, że wracamy w to miejsce. Pracujemy razem od ponad 10 lat i wciąż jesteśmy zadowoleni z produkcji każdej kolejnej płyty naszego zespołu. Tym razem przygotowaliśmy 9 numerów.