Jak pierdolnęło… To, że aż ho ho. W 2004 roku nowo powstała wytwórnia Redrum 666 wypuściła na świat swoje pierwsze wydawnictwo pod tytułem „Ten Acts Of Death Metal Terror”. Nuklearny wybuch zwiastuje totalną zagładę czynioną przez skonfederowane siły Putridity i Infatuation Of Death.
Death metalowy Heretics powstał w niemieckim Paderborn w 2009 roku, zanim jego, uczęszczający do jednej szkoły, członkowie zdążyli zaopatrzyć się w instrumenty muzyczne. Biorąc to pod uwagę, aż ciężko uwierzyć, że taka inicjatywa się utrzymała przez dekadę i to w trzech piątych w tym samym składzie. Tymczasem idea przetrwała i kiełkowała powoli w postaci dwóch EPek i jednego splitu, aż po dziesięciu latach udało się nagrać i samodzielnie wydać płytę „Via Appia”.
Oj, namieszało i nakotłowało się w Sphere ostatnimi czasy. Do tego stopnia, że ze starego składu na placu boju pozostał tylko perkusista Th0rn. Udało mu się jednak zebrać nową ekipę i we wcale nie tak długim czasie od „Homo Hereticus” wypluć z siebie trzecie bluźnierstwo. Bezbożnicy, którzy wspomogli go w tym niecnym procederze to Diego – gitara, Beton z Mesmerized – bas, Iron – gitara i Dawidek na wokalu. Szczególnie ciekawa jest droga do Sphere tego ostatniego. Pogrywał na basie w gotyckim Raincarnation i heavy metalowym Witchking, by ostatecznie porzucić instrument i zastąpić Analrippera.
15 marca 2014 roku za sprawą Hellthrasher Productions ukazała się kompaktowa wersja debiutanckiego albumu black metalowego kwartetu Heretic Cult Redeemer (w składzie m.in. członkowie Acrimonious, Resurgency i Embrace of Thorns). Debiut Heretic Cult Redeemer to 7-częściowy, konceptualny monolit, kreatywnie czerpiący zarówno z ortodoksyjnego black metalu lat 90-tych jak i jego współczesnych transmutacji, tworząc epicką, oryginalną mieszankę, której nieszablonowa forma idealnie współgra z intrygującą treścią, skoncentrowaną wokół zagadnień końca materii i wielowymiarowości liczby 7.
Jak
już informowaliśmy, legendarna grupa Cannibal Corpse w ramach trasy
European Torture zatrzyma się z koncertem 29 czerwca we Wrocławiu. Grupa promować będzie w Polsce dwunasty studyjny album "Torture", który
ukazał się 13 marca tego roku nakładem Metal Blade. Nagrania odbywały się
w Sonic Ranch Studios w Teksasie, a produkcją zajął się Erik Rutan w
swoim Mana Recording Studio. Jako supporty podczas
wrocławskiego koncertu zaprezentują się dwa uznane polskie zespoły
Sphere oraz Embrional. Koncertowi patronuje serwis DarkPlanet.
Jak już informowaliśmy, legendarna grupa Cannibal Corpse w ramach trasy European Torture zatrzyma się z koncertem 29 czerwca we Wrocławiu. Grupa powraca właśnie ze swoim dwunastym studyjnym albumem "Torture", który ukaże się 13 marca 2012 roku nakładem Metal Blade. Nagrania odbywały się w Sonic Ranch Studios w Texasie, a produkcją zajął się Erik Rutan w swoim Mana Recording Studio. Przedpremierowo do sieci trafiły dwa utwory – "Demented Aggression" oraz "Scourge of Iron". Jako supporty podczas wrocławskiego koncertu zaprezentują się dwa uznane polskie zespoły Sphere oraz Embrional.
Drugi album warszawskiej death metalowej formacji Sphere zatytułowany „Homo Hereticus” będzie miał premierę dziesiątego lutego. Wydaniem oraz dystrybucją płyty zajęła się Masterful Records, która wyda album w nakładzie limitowanym do 666 sztuk. Materiał został zarejestrowany na przełomie lipca i sierpnia 2010 roku w ZED Studio w Olkuszu.
Heretyk – ktoś kto nie dostosowuje się do ustalonej postawy, doktryny lub zasady. Taka definicja tytułu płyty znajduje się na początku wkładki. Zaraz po niej mamy swoistą przedmowę, z którą możemy się zapoznać jeszcze przed puszczeniem muzyki. Przedmowa ta jest zbieżna z główną tematyką tekstów i dotyczy wyzwolenia duszy i umysłu. Nakierowuje na samodzielne myślenie, analizowanie faktów i nie poddawanie się tendencjom praktykowanym przez ogół. Heretyk to jednostka silna, twarda i indywidualistyczna. Stojąca daleko ponad łatwowierną, dającą sobą manipulować tłuszczą. Heretyk nie ulega oddziaływaniom fałszywych bogów i ich wyznawców. Jest bogiem swojej własnej boskości.
Około cztery lata temu były basista Moonspell (udzielający się obecnie w grupie Deepskin) - Ares, a także jego kolega (również były gitarzysta Deepskin) - Dikk, połączyli swoje siły i zwerbowawszy kolejnych muzyków zapoczątkowali działalność zespołu Witchbreed. Portugalczycy długo jednak zmagali się ze skompletowaniem odpowiedniego materiału na debiutancki krążek, ale w końcu udało się - na 29 czerwca zaplanowano premierę płyty pt. "Heretic Rapture", która ukaże się nakładem Ascendance Records.
Geniusza można poznać po tym, że ma nierówno w głowie poukładane, potrafi stworzyć coś genialnego, ale potrafi też i sknocić coś doszczętnie. Aż dziw bierze z jaką precyzją muzycy Morbid Angel przyłożyli się do "Gateways To Annihilation". Czy "Heretic" powtórzy ten sukces? Wątpię.
Już niedługo, 16 lipca, ma pojawić się za sprawą wytwórni Metal Mind pierwsze w historii zespołu Darzamat wydawnictwo DVD zatytułowane "Life Profanity (Visiting The Graves Of Heretics)". Główną częścią tego DVD będzie koncert live zarejestrowany w ramach 21 edycji Metalmanii w katowickiej hali Spodek. Materiał zawarty na płycie w głównej mierze opierał będzie się na utworach z ostatniej płyty Darzamat - "Transkarpatia".
Ostatnimi laty kanadyjska scena rośnie w siłę wypuszczając na rynek coraz to ciekawsze i bardziej wizjonerskie zespoły. Wystarczy wspomnieć o Martyr, Unexpect, Gorguts, Cryptopsy czy Ion Dissonance. Tym też sposobem postanowiłem zapoznać się z twórczością innego zespołu ze stajni Galy - Atheretic, który podobnie jak Martyr pała się technicznym death metalem.