Ostatnimi laty kanadyjska scena rośnie w siłę wypuszczając na rynek coraz to ciekawsze i bardziej wizjonerskie zespoły. Wystarczy wspomnieć o Martyr, Unexpect, Gorguts, Cryptopsy czy Ion Dissonance. Tym też sposobem postanowiłem zapoznać się z twórczością innego zespołu ze stajni Galy - Atheretic, który podobnie jak Martyr pała się technicznym death metalem.
Smutne jest jednak to, że Atheretic pomimo "gęstej" konstrukcji utworów nie jest tak bogaty w pomysły jak Psycroptic. Atheretic pod tym względem gra bardziej schematycznie opierając się na wypracowanych przez siebie wzorcach. Z tego też powodu ciężko jest też odróżnić poszczególne utwory, które zlewają się w półgodzinny szturm. Pewną barierę stanowi także bardzo zamulone i brudne brzmienie.
Jak więc odnieść się do muzyki Atheretic? Jest skomplikowana, jest techniczna, jest dobrze skomponowana ... ale przy Martyrze chłopaki nie istnieją, a od Psycroptic mogę się uczyć. Istnieją więc ciekawsze zespoły w gatunku niż Atheretic, co nie zmienia faktu, że zespół ma całkiem sporo do zaoferowania. Osoby szukające muzycznych wyzwań mogą śmiało sięgnąć po to wydawnictwo.
Wydawca: Galy Records (2006)