Perunowi sława! W listopadzie miała miejsce premiera debiutanckiego albumu krakowskiego Forbidden Omen, wydanego przez label Szataniec. Płyta nosi tytuł „Ancestral Rituals” i zawiera, hołdujący słowiańskim bogom i wojownikom, melodyjny death metal, umieszczony w środku ciemnego lasu, wewnątrz którego odbywają się mroczne rytuały na nagich kobietach, których w boru przecież nigdy nie brakuje.
Forbidden Omen (slavic death metal) to młoda stażem kapela na polskiej metalowej scenie, która powstała pod koniec 2016 roku w Krakowie. To półfinalista Festiwalu Emergenza, który po reaktywacji w 2019 roku zagrał z Kat & Roman Kostrzewski oraz wziął udział w trasie Bratnia Krew pod dowództwem folk metalowej grupy Velesar.
„Season In The Abbys” zakończyło pewną epokę w dziejach Slayer. Epokę lat osiemdziesiątych kiedy to zespół powstał, zadebiutował, zaszokował, rozwinął się i osiągnął absolutny szczyt, stając się czymś znacznie więcej niż tylko grupą muzyczną. Dla wielu Slayer stał się religią, a z każdą płytą potwierdzał swoją supremację, mimo że ta poprzednia wydawała się już niemożliwa do pobicia. Tę pierwszą dekadę zamknęli jeszcze świetną dwupłytową koncertówką „Deacade Of Aggression”, podsumowującą cały ten okres, ale czas leciał dalej, a Slayer wcale nie zamierzał odpuścić.
Po „Cross Purposes” Black Sabbath po raz kolejny opuścił Geezer Butler, a po raz pierwszy i ostatni Bobby Rondinelli. Tony Iommi powrócił więc do współpracy z Neilem Murrayem oraz Cozy Powellem i w ten sposób odnowił skład znany z „Tyr”. Uporał się z tym szybko bowiem album „Forbidden” ukazał się już rok po „Cross Purposes”. Ukazał się i wywołał ogólne rozczarowanie. Ja również uważam, że są tu słabsze momenty, ale szczerze mówiąc nie jest chyba aż tak źle. Płyta, która miała się okazać ostatnią na następne osiemnaście lat ma również i swoje plusy i z tej strony warto ją zapamiętać.
Kolejna, nowa płyta Minerve planowana jest na koniec września 2011 roku. Będzie to remix album zawierający wszystkie utwory z "PLEASE" przerobione i zmiksowane przez różnych artystów. Pierwsi z nich już potwierdzili swój udział, lecz zespół zamierza dać wszystkim szansę być częścią tego wydarzenia. Minerve chce także, by mniej znani artyści mieli okazję stworzyć własne remiksy "Forbidden Love". Najlepszy remix zostanie wydany na nowym albumie.
Metal Mind Productions zaprasza na dwa koncerty thrash metalowej grupy z San Francisco - Forbidden. Zespół zagra w Polsce dwukrotnie w ramach trasy Omega Wave Over Europe 2011 - 6 września w warszawskiej Proximie i dzień później we wrocławskim klubie Firlej. W ramach supportu wystąpią zespoły Communic i Demonica. Zespół Forbidden założyli w połowie lat osiemdziesiątych perkusista Jim Pittman oraz gitarzysta Robb Flynn. Wtedy formacja nosiła jeszcze nazwę Forbidden Evil. W pierwszym składzie, poza założycielami występowali także Craig Locicero (gitara), Russ Anderson (wokal) i John Tegio (bas).
Pierwsze słowo, jakie przychodzi mi do głowy, słuchając "Omega Wave" zespołu Forbidden, to "niezdecydowanie". Starałem się znaleźć na płycie utwór, który podobałby mi się od początku do samego końca. Cóż, mi się ta sztuka nie udała. Mało tego - przy pierwszym odsłuchu, po zapoznaniu się z kawałkami takich jak "Overthrow" czy też "Dragging My Casket", szybciutko odstawiłem ten album na boczny tor.
Thrashmetalowy zespół Forbidden, który w 1997 roku zawiesił działalność ma zamiar powrócić na scenę. Wielki come back grupy zaplanowano na przyszły rok. Za perkusją zasiądzie znany z formacji Dark Angel, Death, Testament i Strapping Young Lad, Gene Hoglan. Ostatnim albumem Forbidden jest wydany w 1997 roku krążek "Green".
Krzywdzącym jest twierdzenie, że "prawdziwy" Black Sabbath to ten z Ozzym. O ile Dio jako wokalista został zaakceptowany przez krytykę to Tony Martin już nie. Szkoda, bo "Headless Cross" czy "Cross Purposes" to naprawdę niezłe krążki. Ci, którym te albumy się podobały na pewno nie obawiały się poziomu następcy "Cross Purposes".