„We all fall down”. Taki jest główny motyw i zarazem tytuł pierwszego utworu na debiutanckiej pełnej płycie Grave Of Love „All This Tears Ago” i taki nastrój będzie towarzyszył słuchaczowi przez następnych niespełna pięćdziesiąt minut, kiedy to zanurzy się w smutny świat nostalgicznego neofolku i będzie odpływał wciąż tylko w dół i w dół.
The Advent Equation to meksykański zespół, który zebrał się, alby po ośmiu latach wydać następcę swojego debiutanckiego albumu „Limitless Life Reflections”. Płyta „Remnants Of Equation” ukazała się w grudniu w Meksyku, za sprawą tamtejszej Concreto Records, a już w 2021 roku wydał ją także Prog Metal Rock Promotion, co z pewnością przyczyni się do popularyzacji zespołu w naszym kraju i okolicach.
W 1994 roku, tym samym, w którym Bathory wypuścił „Requiem”, Quorthon wydał swój solowy album, zatytułowany „Album”. Muzyka na nim zawarta znacznie różni się od tej, do której przyzwyczaił nas w swojej macierzystej formacji, no, ale gdyby była podobna, to nie byłoby sensu wydawać jej pod innym szyldem. Mamy więc do czynienia z rockiem, który w wielu momentach bardzo przypomina grunge, a cały zawoalowany jest zamgloną i parną atmosferą.
Deathrockowa formacja All Gone Dead powraca z nowym singlem - "Inadequate". Zapowiada on nadchodzący albumu zespołu, zatytułowany „Exquisite & Unsuited”, którego premiera została zapowiedziana na jesień 2020. All Gone Dead został założony w 2003 roku przez Sticha, jako solowy eksperyment muzyczny. Grupa wkrótce ewoluowała, kiedy połączył siły najpierw z Darlin 'Grave, tworząc duet, a następnie z kolejnymi muzykami, z którymi jednak drogi szybko się rozeszły.
Początki Old Man’s Child związane są z początkami Dimmu Borgir. Oczywiście niekwestionowanym liderem zespołu był zawsze Galder, ale założył go z Tjodlavem, z którym wcześniej działali pod szyldem Requiem, a zaraz potem doszedł jeszcze Brynjar Tristan. Obaj oni grali już wówczas w Dimmu Borgir. Zespół uzupełnił Jardar, również będący wcześniej w Requiem i w ten sposób ukształtował się skład, który nagrał demo „In The Shades Of Life”.
Wraz z wydawnictwem Powergraph zapraszamy do udziału w konkursie, w którym wygrać można jeden z trzech egzemplarzy książki "Requiem dla lalek" Cezarego Zbierzchowskiego. Autor analizuje kondycję człowieka, a "Requiem dla lalek" zawiera raport z tych doświadczeń. W jedenastu opowiadaniach fikcyjny świat Rammy, niczym sceneria brytyjskiego Black Mirror, to zbliża się, to znów oddala od rzeczywistości za naszymi oknami. Czasem obserwujemy nas samych tu i teraz, czasem nas w niedalekiej przyszłości.
Rok 2019 za nami. Jaki był dla muzyki? Jeszcze niedawno miałem ochotę powiedzieć, że słaby, ale przecież nie jest to prawdą. Spojrzałem na swoją półkę, ile płytowych nowości na niej zagościło i jej nie opuściło i zdałem sobie sprawę, że 2019 był naprawdę dobrym rokiem dla muzyki. Ba! Nawet wyśmienitym!
Knock Out Productions prezentuje koncert zespołu Equilibrium w Krakowie. Niemiecka grupa wystąpi w Polsce w towarzystwie kapel: Lord Of The Lost i Nailed To Obscurity.
Equilibrium to folkmetalowa formacja, która powstała w 2001 roku. W czasie 18-letniej kariery, kapela zgromadziła na swoim koncie pięć pełnowymiarowych albumów, w tym ostatni - „Armageddon”, który wydany został w 2016 roku, nakładem Nuclear Blast Records.
Ghost zdążył już nas przyzwyczaić nie tylko do kontrowersyjnych tekstów, nawołujących do uwielbienia szatana, ale również do charakterystycznej otoczki, jaką wokół siebie zbudował. To sprytne zagranie marketingowe przyniosło znakomite efekty, dzięki którym zespół stał się żywą legendą. Jak się okazuje, poza na bluźnierczy wizerunek, który jest jedynie symbolicznym pstryczkiem w nos dla szeroko pojętego klerykału, to doskonały przepis na sukces i wywołanie medialnego zamieszania. I znów się dzieje! Poprzez najnowsze wydawnictwo "Prequelle" Szwedzi kolejny raz zaskakują, śmiejąc się nawet z własnego autoportretu.
Debiutancka płyta Hecate Enthroned „The Slaughter Of Innocencie, A Requiem For The Mighty” ukazała sie dwa lata po pierwszych, mniejszych wydawnictwach zaprezentowanych przez zespół. Biorąc jednak pod uwagę przepastność tego albumu nie wydaje się, żeby był to przesadnie długi czas. Muzyki jest dużo i jest wielokrotnie złożona, można więc wracać do niej wiele razy.
Symfonia black metalu jest szerokim pojęciem, które ewoluowało w różne strony i ma różne natężenie. Mówiąc o symfonicznym black metalu nietaktem byłoby pominąć Hecate Enthroned, którego styl może nie jest jedyny w swoim rodzaju, ale ma swoją nutkę wyjątkowości. Dużą jej część można odkryć na ich drugiej płycie „Dark Requiems… And Unsilent Massacre”, która, muszę przyznać, ma tytuł bardzo adekwatny do swojej zawartości.
Czwarty album nagrodzonej Grammy, szwedzkiej grupy Ghost ukaże się 1 czerwca 2018 roku. Jeszcze do niedawna Ghost było anonimową kapelą. Dopiero niedawno Tobias Forge ujawnił, że to on ukrywa się za szyldem Ghost. Tworzenie płyty bardziej przypomina kręcenie filmu, gdzie Forge jest reżyserem, który wymyśla bohaterów, nadzoruje scenografię, kostiumy oraz oczywiście soundtrack. Pierwszym singlem promującym "Prequelle" jest "Rats" wraz z towarzyszącym mu teledyskiem, który nakręcił Roboshobo.
Zawsze szli naprzód, zawsze byli o krok przed wszystkimi. Każdy ich album to było nowe otwarcie, wkroczenie w inny wymiar. Nie inaczej było z czwartą płytą Emperor „Prometheus – The Discipline Of Fire & Demise”. Jest inna od wszystkiego co było dotychczas, a jednocześnie jest to Emperor w pełnej krasie. Szybki i ostry, a jednocześnie symfoniczny i melancholijny.
2017 to był fajny rok dla muzyki. Moja malkontencka natura w gruncie rzeczy miała bardzo niewiele powodów do szczerego rozczarowania. Ukazało się naprawdę dużo dobrych i bardzo dobrych albumów, kilka nietuzinkowych. Niedoboru mogę upatrywać tylko w ilości płyt genialnych, takich, które nawet nie tyle mnie zaskoczyły co poruszyły i sprawiły, że wiem, że zostaną ze mną na lata. Nie mogę natomiast powiedzieć, że nie miałem czego słuchać i że szukałem sobie wydawnictw do polubienia na siłę.
Oto składanka z piosenkami, które pomogą Przeżyć Święta. Zawiera siedem pozycji: odkurzone Pancerne Rowery i Karol Schwarz All Stars, premiery: Wczasy, Pure Phase Ensemble 6, skarby wykopane spod ziemi: Łukasz, Król Walcy oraz coś z zupełnie innej beczki, czyli Projekt Poezja Kulturystyczna, którego Dawid nawiązuje do Świąt jedynie brzmieniem. Komplilacja ma na celu przejęcie świątecznych playlist radiostacji. "Pewnie nam się to nie uda ale próbować trzeba. Poza tym przegrać z Georgem Michaelem to nie wstyd" - mówią Wydawcy.
Tommy Vitaly jako solista zaczął działać od 2009 roku, nagrywając dwa albumy. Początkowo jego zespół miał wokalistę, ale już na poprzedniej płycie „Hanging Rock” śpiewem zajęła się pokaźna plejada gości. Tak jest i na jego najnowszym dziele „Indivisible”. Słuchając go ma się wręcz wrażenie, że jest to jakaś składanka. Prawie cały czas jednak mamy do czynienia z wartkim i upstrzonym cięta gitarą, power metalem.
Po „Spiritual Black Dimensions”, który przyniósł Dimmu Borgir duży rozgłos, zespół poszedł za ciosem i rozwinął skrzydła jeszcze bardziej, nagrywając płytę nowoczesną, innowacyjną i z rozmachem. W tym udoskonaleniu stylu wzięli udział nowi muzycy w postaci Galdera z Old Man’s Child, Nicholasa Barkera z Cradle Of Filth i Vortexa z Borknagar, który już wcześniej miał swoje gościnne występy w zespole. Można więc powiedzieć, że skompletowany został taki dream team, ale to nie wszystko. W powstaniu „Puritanical Euphoric Misanthropia” miała udział cała orkiestra smyczkowa, która bardzo dużo wniosła do muzyki i uczyniła ją wyjątkowo symfoniczną.
Po dwóch black metalowych klasykach Emperor dalej nie próżnował i po dwóch latach od „Athems To The Welkin At Dusk” wydał swoją trzecią płytę "IX Equilibrium". Ta jednak okazała się sporych rozmiarów niespodzianką, bowiem znacznie różni się od poprzednich dokonań zespołu. Dalej jest szybko, intensywnie i zajadle, ale muzyka Emperor rozwinęła się i nabrała nowego brzmienia.
Knock Out Productions przedstawia: dwa koncerty niemieckich mistrzów folk metalu. Equilibrium zagra 28 września w krakowskim Kwadracie i 29 września w warszawskiej Progresji. Towarzyszyć im na scenie będzie świetnie znany polskiej publiczności Heidevolk z Holandii. Equilibrium istnieje już ponad 15 lat i zjeździł z koncertami niemal cały świat, goszcząc również w naszym kraju. Wodzem kapeli jest niezmiennie od 2001 roku gitarzysta, klawiszowiec i główny kompozytor René Berthiaume, którego nie powstrzymały nawet poważne zmiany kadrowe, do jakich doszło w zespole w minionych latach.
W listopadzie 2015 roku nowa, limitowana EPka formacji Rigor Mortiss trafiła jedynie w ręce uczestników Wrocław Industrial Festivalu. Stało się tak, bo muzycy zdecydowali się wydać ten materiał w nakładzie 66 sztuk ręcznie wykonanych i numerowanych krążków. Teraz dla fanów płockiej formacji mamy dobrą wiadomość – 7 stycznia ukaże się płyta „Brud” w regularnym wydaniu nakładem wydawnictwa Requiem Records. Premiera krążka odbędzie się podczas warszawskiego koncertu z cyklu „Old Skull”. Rigor Mortiss wystąpi wraz z legendarną grupą Savage Republic.
„Consequences” to czwarty album francuskiego The Oath. Ten deathmetalowy skład nie odpuszcza, a po pięciu latach powraca, tym razem pod skrzydłami amerykańskiej Sliptrick Records. Mocna, siarczysta muzyka podszyta jest klawiszami i efektami elektronicznymi, co daje ciekawy i dobrze komponujący się rezultat.
Pod koniec września Warszawa stanie się stolicą muzyki alternatywnej, a wszystko za sprawą trzydniowej imprezy (24-26 września) pod nazwą „Requiem Festiwal”. Impreza odbędzie się z okazji XX-lecia niezależnej wytwórni płytowej Requiem Records. Na scenie zaprezentuje się 15 zespołów zrzeszonych w wydawnictwie Requiem Records. Artyści warszawscy to połowa składu. Wraz z nimi wystąpią goście z Wrocławia, Trójmiasta czy Katowic. Pierwszy dzień należeć będzie do młodego pokolenia. W klubie LAB (Bracka 25) zaprezentują się trzy formacje: Krem, Modernmoon oraz Augen X.
Niegdysiejszy Northwail, po przepoczwarzeniu się w Deconstructing Sequence, wydał swoją druga EPkę. Myślę, że materiał szesnastominutowy skierowany jest głównie do ewentualnych wydawców i do prasy, a w mniejszym stopniu dla ludzi do słuchania, nawet jeżeli chęci twórców byłyby inne. Ja przynajmniej raczej nie puszczam sobie takich płyt, a już na pewno bym takiej nie kupił. Zamiast więc wydawać co roku dwa lub trzy kawałki proponowałbym to połączyć i sklecić coś większego, tym bardziej, że muzyka Deconstructing Sequence zasługuje na ujęcie jej w konkretne ramy.
25 października, z początkiem trasy koncertowej Hunter Golden Tour 2014, nakładem własnej wytwórni Tune Project, do sprzedaży trafią wznowienia niedostepnych od kilku lat płyt “Requiem” i “Medeis”. Reedycje zremasterowanych przez Jacka Miłaszewskiego (Chimp Studio) albumów będą dostępne na koncertach w specjalnej promocyjnej cenie. Z końcem trasy będzie można je już nabyć tylko i wyłącznie nza pośrednictwem oficjalnego sklepu internetowego zespołu. “Requiem” (1994) to debiutancki krążek nagrany w niemieckim APN Studio Neustadt GmbH, a następnie zmiksowany przez Roberta Mościckiego w Studiu PR - S4. Przełomowy jak na ówczesne czasy i przez wielu uważany nadal za najbardziej udany debiut tamtych lat.
„Requiem” – pierwsza płyta kolumbijskiej Masacre, ukazała się za sprawą Osmose Productions w 1991 roku, a w Polsce rok później wypuścił ją do obiegu Carnage Records. Album dedykowany zmarłemu dopiero co Deadowi z Mayhem okrył się pewną dozą kultowości i legendarności. Może dlatego, że zespół pochodził z egzotycznej Kolumbii, może dlatego, że ich death metal miał bardzo blackowy odcień i odróżniał się od północnoamerykańskiego i europejskiego grania, może też dlatego, że teksty były po hiszpańsku. Przyznam, że za tą grupą ciągnęła się jakaś tajemnicza i złowroga aura, samą muzykę jednak, ja uważam za bardzo słabą.