Podczas różnych swoich muzycznych poszukiwań, staram się także przeczesywać szerokie podziemie i docierać do jego najgłębszych zakamarków. A tam czasem trafiają się takie dziwy, które naprawdę mogą człowieka aż zaszokować. Takim wyjątkowym eksponatem jest z pewnością album „Demons From The Past” autorstwa Simulacra, wydany na kasecie przez Heerwegen Tod Production w 2018 roku.
Rok po debiutanckim wydawnictwie „Inwokacja Pierwotnej Mocy” Czarna Magia objawiła się po raz drugi, tym razem płytą „Voracious Demons Of Megalomania”. W tym czasie projekt stał się jednoosobowy, bo Balrog do całej reszty przejął jeszcze gitarę basową i w roli nieświętej trójcy umieścił się na okładce. Zmieniło się też jego podejście do tekstów, gdyż w większości są po angielsku. Pozostał natomiast brud i stęchlizna garażowego black metalu.
Velvet Thorns to krakowski zespół, który nagrał jedną płytę "Where Demons Rise". Została ona wydana w 1997 roku przez Croon Records na CD i kasecie. Zawiera niecałe trzy kwadranse black/death metalu osadzonego w mrocznych krainach, gdzie potężni czarnoksiężnicy, wraz z niezliczonymi zastępami sił piekielnych, postanowili czynić zło i niedobro, wybić całą anielską rasę oraz raz na zawsze zgładzić światło niesione przez wyznawców Chrystusa.
Historia Dirtred sięga roku 2009, kiedy to powstał w Krakowie jako regularny zespół. Udało się wtedy nagrać EPkę „Demonstration”, lecz z czasem projekt stał się solowy, a poprowadził go dalej Sławomir Wojtas – równocześnie gitarzysta zespołu Drown My Day. Dobierając do współpracy wokalistę Andrzeja Bańdo, stworzyli drugie EP „All We Know” i na sześć lat zniknęli z muzycznej sceny. Powrót Dirtred nastąpił w 2018 roku za sprawą albumu „Transmissions From Below”. Duet zaprezentował w nim muzykę, która jak sami twierdzą, jest kontynuacją, ale też i rozwinięciem dawnego stylu zespołu, a najogólniej rzecz biorąc, nazywają ją metalem alternatywnym.
20 lipca na rynku ukaże się najnowsza płyta Powerwolf, „The Sacrament Of Sin”, a już teraz zobaczyć można teledysk promujący ten album, „Demons Are A Girl‘s Best Friend”. Historia Powerwolf to prawdziwa metalowa bajka. Z trzema ostatnimi płytami, które trafiły na TOP 3 niemieckich list przebojów, z czego dwie osiągnęły pierwszą pozycję, z wyprzedanymi koncertami i udziałem w festiwalach w całej Europie, Powerwolf udowodnia jedno: metal jest religią, a z ich nową płytą „The Sacrament Of Sin” najlepsze jeszcze przed nami.
Thy Disease, Decapitated, Serpentia i Crionics, to zespoły, z których wywodzą się muzycy powołujący do życia Anal Stench. W odróżnieniu od wyżej wymienionych, tu wyraźnie mamy do czynienia z muzycznym żartem i death metalem na wesoło, o czym może świadczyć już niewybredna nazwa kapeli. W 2002 roku sami wydali demo „Koprofag 997”, a rok później rozwinęli ten materiał, z pomocą Metal Mind Productions, pod nazwą „Stench Like Six Demons”.
Jesienią tego roku Isilgate rusza w trasę po Lubelszczyźnie. W trakcie jej trwania zespół wystąpi u boku: Closterkeller, Chainsaw, Exlibris, Gutter Sirens, Mastemey, Trap i Time of the Sinners. Pierwsza odsłona „Fight Your Demons Tour 2017” składa się z pięciu występów, które odbędą się w Lublinie, Chełmie, Białej Podlasce i Kraśniku. Kolejne koncerty zostaną ogłoszone w październiku. Isilgate powstał w 2014 roku. Od początku istnienia inspiracją dla grupy były nurty symfonicznego metalu, folkowe, elementy muzyki filmowej oraz klasycznej.
"Demonstrating My Style" to duga płyta legendy nowojorskiego hardcorea i współtwórcy sceny - Madball. Pełna wigoru i energii muzyka idzie w parze z przekazem propagującym własny styl życia i ocierającym się o problemy charakterystyczne dla ludzi ze swojego otoczenia. Można powiedzieć, że jest to w stu procentach klasyczna pozycja tej legendarnej grupy.
Poniedziałkowym wieczorem scena warszawskiej Progresji gościła zespół Combichrist. Supportujący William nie porwał zbyt dużej ilości osób, co widać było pod sceną. Na domiar złego, dla niego oczywiście, kiedy wyszedł po swoim koncercie, prawie nikt nie zwrócił na niego uwagi i stał samotny przy stoisku z koszulkami. Jedynie raz na jakiś czas ktoś podszedł i zamienił z nim dwa słowa. Wszyscy oczekiwali headliner'a.
“Embrace Your Demons” to kolejne tegoroczne wydawnictwo ze stajni Mighty Music, które trafiło w moje łapska do obadania. Ciągle jeszcze nie opadł mój entuzjazm po recenzowanym niedawno, wydanym także przez Mighty, Forgotten Souls, a tu czas się zmierzyć z nowym, drugim pełnowymiarowym albumem Finów z No Sign Of Life – zespołu całkowicie mi nieznanego.
Grupa 45 Grave nakręciła i udostępniła w sieci swój nowy teledysk do utworu “Night Of The Demons”, który pochodzi z najnowszego albumu amerykanów - “Pick Your Poison”. Nowy krążek to wielki powrót legendarnej deathrockowej formacji. Znalazło się na niej pięć nowych utworów skomponowanych przez liderkę grupy, charyzmatyczną Dinah Cancer oraz Franka Agnew i dwa wcześniej niepublikowane utwory 45 Grave, nagrane jeszcze w oryginalnym składzie.
Będę trochę narzekał, ale w gruncie rzeczy to nie wyłamię się, nie wyjdę przed szereg, oryginalnym też nie będę i jak większość pochwalę ich. Umiarkowanie, ale zawsze to lepsze, niż w ogóle się nie zająknąć. Nowy album – choć miły i sympatyczny, jest delikatnym, ale odczuwalny krokiem w tył. Nie wiem czy to z szacunku dla poprzednika, ale na "Angels of Darkness, Demons of Light 1" mógłbym jeszcze trochę poczekać, bo pomimo walorów, jakie posiada – do pełni szczęścia zabrakło kropki na "i", Panie Carlson!
Nie lada gratka czeka na fanów brytyjskiej legendy rocka, ponieważ formacja Uriah Heep będzie obchodzić w 2011 roku swoje 40'te urodziny. Z tej okazji muzycy postanowili wyruszyć w trasę koncertową i świętować tę okrągłą rocznicę wraz ze swoimi fanami. W naszym kraju Uriah Heep wystąpi aż dwa razy: 23 maja we wrocławskim klubie Eter a 25 maja w katowickim Mega Klubie. Trasa koncertowa rozpocznie się występem 1 kwietnia 2011 w Brisbane w Australi. Uriah Heep wystąpi w składzie: Bernie Shaw – wokal, Mick Box – gitara, Phil Lanzon – klawisze, Trevor Bolder – gitara basowa, Russell Gilbrook – perkusja.
27 listopada ukaże się "Hell On Earth V" - piąta odsłona koncertowego wcielenia mięśniaków z heavymetalowego Manowar. Wydawnictwo DVD będzie zawierało fragmenty występów grupy podczas ich trasy po Niemczech, Hiszpanii, Norwegii, Rosji, Finlandii, Rumunii, Turcji, USA i Kanadzie. Fani będą mieli okazję usłyszeć takie klasyki jak "Gloves Of Metal", "The Crown And The Ring", "Hand Of Doom", "Hymn Of The Immortal Warrior", "Father", "God Or Man" oraz wiele innych. Reżyser Neil Johnosn zdradził, ze oprócz występów z trasy Demons Dragons & Warriors Tour wielbiciele i wielbicielki muzyków, będą mogli podejrzeć ich poczynania i wariactwa poza sceną.
Na najnowszy krążek Combichrist czekałem z napięciem. Szczególnie po ostatnich, niezbyt udanych poczynaniach projektu. I przyznam szczerze... zawiodłem się na całej linii.
Jak informowaliśmy wcześniej, na początku nowego roku należy spodziewać się nowego pełnometrażowego albumu projektu Combichrist. Andy LaPlegua, kierownik norweskiej formacji, ujawnił kilka szczegołów istotnych dla wszystkich fanów oczekujących na totalnie niszczący materiał. Krążek pod tytułem "Today We Are All Demons" dostępny będzie od 20 stycznia, mało tego, wydawnictwo ukaże się zarówno w formie tradycyjnego dysku CD jak i czarnego winylowego krążka dla kolekcjonerów. Na oficjalnym MySpace formacji dostępny jest 14 minutowy miks zawierający snipy wszystkich utworów, które trafią na płytę.
Anal Stench to jeden z tych zespołów, które powstał chyba dla żartu i dobrej zabawy. Nazwa sugerowałaby, że będziemy mieli do czynienia z grindcorem, ale jest to błędne wyobrażenie. Formacja ta mająca w składzie takich muzyków jak Dariusz "Yanuary" Styczeń (Thy Disease), Zielony (Virgin Snatch) czy Cloud (Sceptic) pała się death metalem wplatając weń odrobinę humoru.
Pochodzący z amerykańskiego Portland zespół Agalloch podał informacje na temat wydania retrospektywnej kolekcji rzadkich nagrań, jakie ukazały się w latach 1996-1998 roku pod szyldem formacji, zanim jeszcze podpisała ona kontrakt z jakąkolwiek wytwórnią. W skład wydawnictwa pod tytułem "The Demonstration Archive", oprócz zawartości dwóch oficjalnych krążków demo, wejdzie materiał z siedmiocalowego "Of Stone, Wind, And Pillor".