Cztery lata, które minęły od „Jugulator”, pozwoliły Timowi Owensowi umocnić się w Judas Priest i osiąść na dobre w zespole, tym bardziej, że w międzyczasie był jeszcze udany album koncertowy „Meltdown”. Druga płyta z jego udziałem „Demolition” ukazała się w roku 2001 i jest potężnym kawałem metalowego rzemiosła, które jednak chyba nigdy nie zostało w odpowiedni sposób docenione.
13 lipca 2016 roku do stacji radiowych, streamingu i sprzedaży cyfrowej trafił zupełnie nowy utwór PJ Harvey “Guilty”, który został nagrany podczas sesji nagraniowej do płyty „The Hope Six Demolition Project”, jednak nie znalazł się na płycie. PJ Harvey w październiku i listopadzie zagra 17 koncertów w wielu europejskich miastach, w tym 12 października w Warszawie w Hali Torwar. Polscy fani niedawno mieli okazję obejrzeć fantastyczny koncert Artystki podczas tegorocznego Festiwalu Opener w Gdyni.
PJ Harvey powraca w tym roku z nowym, dziewiątym albumem, który dokumentuje jej unikalną artystyczną podróż przez Kosowo, Afganistan i Waszyngton (D.C.). Album "The Hope Six Demolition Project" był nagrywany przez miesiąc w Somerset House i ukaże się 15 kwietnia. Artystka prezentuje nowy klip “The Community of Hope” z nadchodzącego krążka. Za reżyserię teledysku odpowiedzialny jest Seamus Murphy- wielokrotnie nagradzany fotograf i twórca filmowy. PJ Harvey i jej 10-osobowy zespół wystąpią tego lata na wielu europejskich festiwalach – 29 czerwca będzie można ich usłyszeć na Open'er Festival 2016.
Na powstanie "The Hope Six Demolition Project" - nowego albumu PJ Harvey, który będzie miał premierę 15 kwietnia 2016 roku - miało wpływ kilka podróży, które podjęła Harvey w ciągu ostatnich lat, obejmujących Kosovo, Afganistan i Washington, D.C. „Kiedy piszę piosenkę, wizualizuję sobie cały obraz. Widzę kolory, porę dnia, nastrój, zauważam zmianę światła, poruszające się cienie, wszystko w jednym obrazku. Zbieranie informacji z drugiej ręki, nie było tym, o czym chciałam pisać. Chciałam poczuć powietrze, glebę i spotkać ludzi z krajów, którymi byłam zafascynowana”, mówi Harvey.
Demolition Hammer to absolutny rodzynek swoich czasów. Grupa wydała swój debiutancki album "Tortured Existence" w momencie królowania death metalu i choć album spotkał się z mieszanymi opiniami, to grupa została zauważona. Ich zbrutalizowany, ale prostolinijny thrash dawał podstawy do tego, aby sądzić, że grupa pójdzie w death metal. Nie do końca się tak stało, gdyż drugi album Amerykanów "Epidemic Of Violence" dalej oscylował bardziej wokół starej thrashowej szkoły, ale na pewno przemycał więcej elementów najbardziej popularnego wówczas metalowego nurtu.