Demolition Hammer to absolutny rodzynek swoich czasów. Grupa wydała swój debiutancki album "Tortured Existence" w momencie królowania death metalu i choć album spotkał się z mieszanymi opiniami, to grupa została zauważona. Ich zbrutalizowany, ale prostolinijny thrash dawał podstawy do tego, aby sądzić, że grupa pójdzie w death metal. Nie do końca się tak stało, gdyż drugi album Amerykanów "Epidemic Of Violence" dalej oscylował bardziej wokół starej thrashowej szkoły, ale na pewno przemycał więcej elementów najbardziej popularnego wówczas metalowego nurtu.
Choć Demolition Hammer nie należy do grup, które czarują kreatywnością i oryginalnością, to nie można im odmówić warsztatu. Głównie za sprawą tego, że mamy do tu czynienia z graniem na 4/4, "Epidemic Of Violence" jest bardzo łatwo przyswajalny pomimo bardzo wysokiego poziomu instrumentalnego tych kawałków. Nie powinien wiec dziwić fakt, że muzyka Demolition Hammer znajdowała uznanie w oczach fanów death metalu, nawet jeśli po latach, dokonania grupy pokryły się kurzem i mało kto o tej formacji pamięta. Szkoda, bo drugi album Amerykanów to kawał naprawdę bardzo dobrego death/thrashowego grania, które moim zdaniem w niczym nie ustępowało dokonaniom Kreatora czy Sepultury, a może nawet było udoskonaloną wersją dokonań wymienionych grup.
Tracklista:
01. Skull Fracturing Nightmare
02. Human Dissection
03. Pyroclastic Annihilation
04. Envenomed
05. Carnivorous Obsession
06. Orgy of Destruction
07. Epidemic of Violence
08. Omnivore
09. Aborticide
Wydawca: Century Media (1992)