Dodano: 2010-10-21 20:31
Należało by raczej dyskutowac ; czy wszyscy wyglądajacy jak ludzie są "człowiekami ".
Znam takich paru , z wierzchu człowiek a w środku męda i gnida , oczywiście w niedzielę obowiązkowo na mszy / dodaję to bo ze wsi jestem /.Kiedy TO przestaje być człowiekiem ?
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-10-22 08:22
Kiedy przestaje myśleć samodzielnie, traci świadomość i zaczyna bezkrytycznie przyjmować to co starają się narzucić inni, kiedy przestaje szanować i w żaden sposób nie stara się zrozumieć otaczających go innych ludzi... wtedy chyba przestaje być człowiekiem a zaczyna być beznamiętnym i otępiałych członkiem szarej masy - LUDZIEM...
Dodano: 2010-10-22 09:19
Pominmy proby wartosciowania ludzkiego zycia w zaleznosci od tego jak sie czlowiek zachowuje lub wyglada co niczym sie nie rozni od nie traktowania kogos za czlowieka tylko dlatego, ze ma inne preferencje lub kolor skory, ok?
Kiedy czlowiek staje sie czlowiekiem? Nie ma magii w procesie zaplodnienia. Jest plemnik (ktory nie jest czlowiekiem), jest komorka jajowa (ktora nie jest czlowiekiem), lacza sie i nastepuje replikacja komorek (powstaje cos co tez nie jest czlowiekiem). Nic wiecej, zadna mistyczna sila tu sie nie pojawia. Jak zaczyna sie wyksztalcac uklad nerwowy, pojawiaja sie cechy swiadczace, ze mamy doczynienia z czlowiekiem mozemy wtedy mowic o istocie ludzkiej. Dziala to tez w druga strone: jak procesy te zanikaja moze sie pojawic koniecznosc skrocenia cierpien czlowieka, ktory stracil swoje czlowieczenstwo, ale tu wkraczamy na offtop pt. eutanazja. A to nie miejsce na kolejny offtopic.
Dodano: 2010-10-22 12:29
Nie może być tak,że jakakolwiek religia,ma mi narzucać swoje poglądy,jak mam żyć,co mam robić a czego nie,uważam,że ludzie patrzący ślepo w nakazy moralne wymyślone przez kościół są po prostu ograniczeni umysłowo.Nie od dziś wiadomo,że religia ma na celu zmanipulowanie ludzi i uczynienie z nich dobrych niewolników,którzy nie przeciwstawiają się władzy.No i oczywiście chodzi w dużej mierze o kasę,żeby jak najwięcej wyciągnąć z "wiernych".Tak właśnie jest w naszym kraju.
Dodano: 2010-10-22 12:39
Poza tym,patrząc na historie kościoła,zawsze był on hamulcem postępu i nauki,w średniowieczu właśnie przez KRK postęp zatrzymał się na wiele lat.Jeszcze niedawno księża mówili i pisali,że np.internet to wynalazek szatana.Więc uważam,że słudzy Watykanu nie powinni wcale wtracać się do nauki tym bardziej,że o wielu sprawach nie mają pojęcia.Tylko ich pieprzona duma każe im to czynić i to,że wszystkim chcą narzucać swoją władze.I dlatego nienawidzę katolicyzmu,islamu i innych religii,które hamują rozwój człowieka i ludzkości.
Dodano: 2010-10-22 13:29
Nie musisz nienawidzić religii, sama idea jest dobra, zasady też są dobre i potrzebne, tylko ludzie są ułomni niestety, a władza kusi... zawsze chodzi o władzę...
Dodano: 2010-10-22 13:42
Masz rację "DakK0n", to żadna magia. To natura. To wszystko jest już udowodnione i nazwane. To nauka i naukowcy, usystematyzowali i nazwali poszczególne etapy rozwoju człowieka. Nie Ty czy ja. Na całym świecie nowe ludzkie życie tworzy się w ten sam sposób, bez względu na kolor skóry czy religię.
Najśmieszniejsi są jednak ludzie, którzy ciągle myślą, że to wszystko zrodziło się tylko w tych katolickich, przebrzydłych umysłach. W umysłach ludzi, którzy tylko siedzą i knują, w tych swoich ohydnych budowlach zwanych kościołami.
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-10-22 23:58
Wszystkie etapy rozwoju człowieka, są poznane i nazwane i to jest fakt, z którym trudno dyskutować.
Spór zaczyna się przy próbie interpretacji poszczególnych etapów rozwoju.
Człowiek – jest człowiekiem, powinniśmy raczej zapytać, na jakim etapie rozwoju mamy do czynienia, z istotą ludzką, której życie powinno podlegać ochronie.
Stanowisko Kościoła Katolickiego, w tej sprawie jest jasne, życie ludzkie powinno być chronione od chwili jego poczęcia. Od chwili poczęcia, mówimy zatem o życiu ludzkim, a ingerencja nauki w jego powstanie, jest sprzeczna z etyką katolicką.
Takie stanowisko kościoła nie wynika z jego „zacofania”, czy „niewiedzy”, a z przykazania – nie zabijaj. Można przeczytać o tym w encyklice Jana Pawła II – EVANGELIUM VITAE.
Dziwna by to była instytucja, która mając tak jasne stanowisko w sprawie, milczała by, gdy tworzy się prawo które tej sprawy dotyczy.
Czytam tymczasem że kościół nie powinien się wtrącać – a to niby dlaczego?
Czyżby jego przeciwnikom brakowało argumentów?
Czy może jego przeciwnicy chcą narzucić wszystkim swój własny sposób myślenia?
Przecież o wszystkim i tak rozstrzygnie demokracja, na którą akurat kościół ma niewielki wpływ.
Dodano: 2010-10-23 02:19
Nie powinien się wtrącać,a to dlatego,że nie wszyscy są katolikami i mają takie poglądy,niby jest za ochroną życia poczętego,ale,co maja zrobić pary,które nie mogą mieć dzieci?Wydaje mi się,że zarodek na pewno nie ma układu nerwowego i nie jest człowiekiem w sensie istoty,jest tylko zarodkiem-dwoma komórkami,które dopiero będą się dzielić i rozwijać.i jeszcze jedno,co powie kościół np.za 50lat,gdy przeludnienie naszego globu będzie bardzo poważnym problemem.
Dodano: 2010-10-23 02:28
I jeszcze jedno,czy można przedkładać dobro paru komórek nad szczęście rodzin,które dzieci mieć nie mogą?Poza tym w 50% zarodków ginie już w macicy i co?Może mamy karać matkę?
Dodano: 2010-10-23 03:01
| Tomnord15 napisał(a): |
| Nie powinien się wtrącać,a to dlatego,że nie wszyscy są katolikami i mają takie poglądy |
Nie wszyscy są też ateistami i mają ich poglądy, czy to oznacza że ateiści też nie powinni się wtrącać?
Wszystkie strony sporu są równe i wszystkie strony trzeba mierzyć tą samą miarą. Rozstrzygnie większość - jak to w demokracji.
| Tomnord15 napisał(a): |
| co powie kościół np.za 50lat,gdy przeludnienie naszego globu będzie bardzo poważnym problemem. |
Akurat metodę zapłodnienia pozaustrojowego, której to kościół się sprzeciwia, można uznać za jedną z przyczyn przeludnienia.
| Tomnord15 napisał(a): |
| I jeszcze jedno,czy można przedkładać dobro paru komórek nad szczęście rodzin,które dzieci mieć nie mogą? |
Nie zgadzam się z argumentacją kościoła. Uważam że metoda in vitro, służy życiu, nie zaś je niszczy, czy pozbawia godności.
Nie oznacza to jednak, że chcę odbierać głos komukolwiek, kto ma inne zdanie niż ja.
Dodano: 2010-10-23 09:36
Światkowie Jehowy są przeciw transfuzji krwi ale nie robią z tego afery i innym nie narzucają swoich poglądów . Żydzi nie jedzą wieprzowiny Muzułmanie nie piją i należy się z tym liczyć, że za parę lat będą u nas problemy jak w UK i Francji, Austrii.
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-10-23 11:48
A gdyby wspomniane przez Ciebie grupy wyznaniowe, głośno wyrażały swoje poglądy, w kwestii transfuzji krwi, czy upodobań kulinarnych, to czy uznałabyś że samo publiczne głoszenie tych poglądów, jest nie do przyjęcia?
Kościół niczego Ci nie narzuca, mogą zrobić to najwyżej parlamentarzyści (których my sami wybraliśmy), tworząc takie czy inne prawo.
Prawo nas obowiązuje, nie poglądy kościoła.
Dodano: 2010-10-23 17:30
Nie mam nic przeciwko temu, że kościół głosi swe poglądy, ale mam prawo się z nimi nie zgadzać i uważać je za niedorzeczne, a sposób w jaki to robi za infantylny.
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2010-10-23 18:50
Kościół dąży do zmian w polskim prawie zgodnych z przekonaniami biskupów .Tak było z ustawą aborcyjna- taka jak u nas jest już tylko na Malcie .
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-10-23 22:43
Szkoda że to są przekonania Biskupów jako ludzi, nie jako "strażników wiary", czasem myślę że się pogubili, tzn: mam taka nadzieję, że nie idą świadomie w stronę władzy...
Dodano: 2010-10-23 23:22 Zmieniono: 2010-10-23 23:25
Kościół, w swym działaniu, kieruje się etyką chrześcijańską, nie przekonaniami biskupów.
Uznaje on wolę Boga, wyrażoną w przykazaniach, za jedyne uzasadnienie, wszelkich słusznych działań człowieka.
Jeszcze raz powtarzam, to nie kościół stanowi prawo, a politycy wybrani przez naród, w bezpośrednich wyborach.
A teokracja, jak na razie nam nie grozi.
Dodano: 2010-10-24 08:32
To nie prawda, co wypisujesz. Od kiedy zaistniał Kościół jako instytucja - stanowi prawo nie tylko w kwesti jedynej słusznej wiary ale i prawa karnego.
Jeśli piszesz, ze to posłowie stanowią prawo zgodne z wiarą katolicka w tym kraju , to żle to świadczy o wyprenych wiarą mózgach posłów i wpływie wiary na postawę człowieka, czyli -Polska jest panstwem wyznaniowym.
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-10-24 09:40
Ale prawo zawsze bylo i bedzie stanowione w zgodzie z jakimis zasadami i pewna moralnoscia - cywilizacja europejska doszla do potegi jako cywilizacja chrzescijanska wiec i prawo oparte jest na zasadach chrzescijanskich.
Jesli poslowie kierowali by sie np. zdaniem feministek to juz by byli otwarci i swiatowi?
Na polityke wplw moga miec homosie, feministki i rasisci ale chrzescijanie juz nie?
Dodano: 2010-10-24 09:49 Zmieniono: 2010-10-24 09:51
| black_gothic napisał(a): |
| To nie prawda, co wypisujesz. Od kiedy zaistniał Kościół jako instytucja - stanowi prawo nie tylko w kwesti jedynej słusznej wiary ale i prawa karnego.
Jeśli piszesz, ze to posłowie stanowią prawo zgodne z wiarą katolicka w tym kraju , to żle to świadczy o wyprenych wiarą mózgach posłów i wpływie wiary na postawę człowieka, czyli -Polska jest panstwem wyznaniowym. |
Jedyne prawo, jakie stanowi Kościół Rzymskokatolicki, to prawo kanoniczne, które nie obowiązuje wszystkich obywateli, a funkcjonuje jedynie w wewnętrznych sprawach, kościoła dotyczących.
Konstytucja, określa, że stosunki między państwem a kościołami są kształtowane na zasadzie wzajemnego poszanowania ich autonomii i niezależności. Specjalną pozycję Kościoła Rzymskokatolickiego, zapewnia konkordat, który szczegółowo reguluje stosunki, państwo – kościół, pozostając w zgodzie z obowiązująca konstytucją, która zapewnia świecki charakter państwa.
„My, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga (...), jak i nie podzielający tej wiary…” To fragment preambuły.
Piszmy więc o stanie faktycznym, a nie o tym co nam się wydaje. Polska jest państwem świeckim.
Dodano: 2010-10-24 11:12
| WilczurNocy napisał(a): |
| Ale prawo zawsze bylo i bedzie stanowione w zgodzie z jakimis zasadami i pewna moralnoscia - cywilizacja europejska doszla do potegi jako cywilizacja chrzescijanska wiec i prawo oparte jest na zasadach chrzescijanskich.
Jesli poslowie kierowali by sie np. zdaniem feministek to juz by byli otwarci i swiatowi? Na polityke wplw moga miec homosie, feministki i rasisci ale chrzescijanie juz nie? |
Cywilizacja Europejska była już potęgą przed chrześcijaństwem, a ładowanie tzw, "homosiów, feministek i rasisitów" dobrze obrazuje potoczny swiatopogląd, dla takich nasi politycy ostatnio się mizdrzą słuchając imamów w czrnych sukienkach, nie mówię że wszyscy tacy są, ale jak wiadomo selekcja negatywna prze w górę inaczej mówiac, wiadomo co na wierzch wypływa, przy najmniej w naszym błotku.
Dodano: 2010-10-24 11:12
| WilczurNocy napisał(a): |
| Ale prawo zawsze bylo i bedzie stanowione w zgodzie z jakimis zasadami i pewna moralnoscia - cywilizacja europejska doszla do potegi jako cywilizacja chrzescijanska wiec i prawo oparte jest na zasadach chrzescijanskich.
Jesli poslowie kierowali by sie np. zdaniem feministek to juz by byli otwarci i swiatowi? Na polityke wplw moga miec homosie, feministki i rasisci ale chrzescijanie juz nie? |
Cywilizacja europejska doszła do potęgi jako chrześcijańska,ale niejednokrotnie tą wiarę narzucano siłą.A jest kultywowana dlatego,że zawiera w sumie dobre przesłanie,ale również dlatego,że jest narzucana od dziecka,praktykowana,bo to "tradycja" no i dlatego,że inaczej nie wypada.
Dodano: 2010-10-24 18:14
Cywilizacja Europejska swoja potege zbudowala na wyrwaniu sie z okowow chrzescijanstwa, na mysli humanistycznej opartej na czasach starozytnych. Okres dominacji cywilizacji chrzescijanskiej juz byl i zwal sie mrocznymi wiekami. To renesans przyniosl wielkie odkrycia i rozwoj kultury. Jakby nie odkrywcy, badacze, z ktorych wielu zaplacilo zyciem to dalej bysmy wierzyli, ze ziemia jest plaska, lezy na skorupuie zolwia, nie leczelibysmy wiekszosci chorob bo sekcje zwlok bylyby zakazane czy nie przeprowadzalibysmy transplantacji, etc. Kiedys kosciol sprzeciwial sie takiemu postepowi i palil badaczy na stosach, dzis moga jedynie postraszyc ogniem piekielnym.
Dodano: 2010-10-24 18:24
DarkKOn- dobrze piszesz, zapominają obrońcy wiary jak to paliły się stosy i Towarzystwa Naukowe działaly w "podziemiu".
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-10-24 18:43 Zmieniono: 2010-10-24 18:46
Często mam wrażenie, że gdyby Kościół Katolicki miał w PL duużo słabszą pozycję, to dużo lepiej spełniałby swoją społeczną rolę.
Na pewno zostałaby tradycja i kultura świecka, wywodząca się z chrześcijaństwa, która jest w wielu aspektach całkiem w porządku.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła