Dodano: 2010-09-19 13:38
| KostucH napisał(a): |
| [quote:f7e635435b="Vika"]Popieram WilczuraNocy tym razem - wkurza mnie, że ateiści nieraz stosują demagogię, jak np. Dowkins. |
A przeczytałaś jego książkę "Bóg Urojony", że tak o nim mówisz?[/quote:f7e635435b]
Najlepsze zdanie w tej książce: "Wszyscy jesteśmy ateistami w pewnym sensie... no bo czy wierzysz w Ra, Molocha, Zeusa czy Marsa? Nie? No właśnie, a ja zwyczajnie poszedłem o jednego boga dalej" :)
Aetas dulcissima adulescentia est
Dodano: 2010-09-19 14:45
Jesli ktos jest na tyle ograniczony, ze nie potrafi sobie wyobrazic bezosobowego boga to niepowinien sie brac za pisanie ksiazek.
Dodano: 2010-09-19 14:48
| WilczurNocy napisał(a): |
| Jesli ktos jest na tyle ograniczony, ze nie potrafi sobie wyobrazic bezosobowego boga to niepowinien sie brac za pisanie ksiazek. |
hehehe wiesz w tej książce nie chodzi o to co można sobie wyobrazić a o to co jest, istnieje, bądź nie. Generalnie na tym polega różnica pomiędzy książkami naukowymi a fikcją literacką :)
Aetas dulcissima adulescentia est
Dodano: 2010-09-19 15:00
| WilczurNocy napisał(a): |
| Jesli ktos jest na tyle ograniczony, ze nie potrafi sobie wyobrazic bezosobowego boga to niepowinien sie brac za pisanie ksiazek. |
Bezosobowa istota? Pierdnięcie jest bezosobową istotą. Czuję, że jest mimo, że go nie widzę i nie mogę dotknąć. A ponoć Bóg stworzył człowieka na własne podobieństwo. Ale jakie podobieństwo skoro jest bezosobowy? Co tu sobie chcesz wyobrazić? To jest niewiadoma "x" pod, którą możesz sobie wszystko podstawić.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2010-09-19 15:15
| Cytat: |
| hehehe wiesz w tej książce nie chodzi o to co można sobie wyobrazić a o to co jest, istnieje, bądź nie. Generalnie na tym polega różnica pomiędzy książkami naukowymi a fikcją literacką |
Generalnie brak dowodow na istnienie czegos nie jest dowodem na nie istnienie tego.
Hehe.
| Cytat: |
| A ponoć Bóg stworzył człowieka na własne podobieństwo. Ale jakie podobieństwo skoro jest bezosobowy? |
Ja pisze o bogu bezosobowym, a ty mi tu wyjezdzasz z religijna mitologia w ktorej bog jest osobowy.
Dodano: 2010-09-19 15:27
| WilczurNocy napisał(a): |
| Ja pisze o bogu bezosobowym, a ty mi tu wyjezdzasz z religijna mitologia w ktorej bog jest osobowy. |
Przez nią chciałem ukazać sprzeczność. Biblia swoje, ludzie swoje.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2010-09-19 15:52
Dyskusja nie byla o tym czy ludzie podazaja za slowem biblii.
Dodano: 2010-09-19 15:55
| WilczurNocy napisał(a): |
| Dyskusja nie byla o tym czy ludzie podazaja za slowem biblii. |
Dlatego koniec bo się zrobił offtop.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2010-09-19 18:32
KostuCH, czytałam fragmenty i mi wystarczy. Nawet musialam sie tego na pamiec na egzamin nauczyc (na filologii angielskiej, a nie filozofii, zeby smieszniej bylo!), bo sie wykladowcy native speakerowi spodobalo. Zatem dziekuje, postoje. Nawet jesli stylistycznie bywa ciekawie, to jesli chodzi o koncepcje, prochu nie wymyslił, czysta, demagogiczna nuda.
Dodano: 2010-09-19 19:14
| WilczurNocy napisał(a): |
|
Generalnie brak dowodow na istnienie czegos nie jest dowodem na nie istnienie tego. Hehe. |
ale wpierw trzeba udowodnic istnienie tego czegos. Tak dziala nauka. Nawet Newton musial udowodnic istnienie grawitacji.
Wniosek jest wiec prosty.
Dodano: 2010-09-19 19:32
| Vika napisał(a): |
| KostuCH, czytałam fragmenty i mi wystarczy. Nawet musialam sie tego na pamiec na egzamin nauczyc (na filologii angielskiej, a nie filozofii, zeby smieszniej bylo!), bo sie wykladowcy native speakerowi spodobalo. Zatem dziekuje, postoje. Nawet jesli stylistycznie bywa ciekawie, to jesli chodzi o koncepcje, prochu nie wymyslił, czysta, demagogiczna nuda. |
Czytałaś fragmenty - w dodatku z musu - a nie całą książkę więc nie mamy o czym rozmawiać. Zatem Twoje określenie tej treści za demagogiczną uważam za puste i nie poważne.
I nie stylistyka w tej książce jest istotna lecz logiczna prezentacja pewnych zjawisk w oparciu o naukę. Ale widzę, że to Ciebie nie interesuje więc nie dziwie się, że nawet fragmenty nie przemówiły do rozsądku.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2010-09-19 20:05
| KostucH napisał(a): |
| [quote:3768f52f5f="WilczurNocy"]Dopoki nie zostanie naukowo udowodnione, ze zarodek to nie czlowiek to zarowno in vitro w obecnej formie jak i aborcja to potencjalne morderstwa. |
Z takim podejściem to równie dobrze spermę można by uznać za człowieka i potępić wszystkich walących konia.[/quote:3768f52f5f]
hehe :D
Dodano: 2010-09-19 20:38
| KostucH napisał(a): |
| [quote:8a6bd6e05c="Vika"]KostuCH, czytałam fragmenty i mi wystarczy. Nawet musialam sie tego na pamiec na egzamin nauczyc (na filologii angielskiej, a nie filozofii, zeby smieszniej bylo!), bo sie wykladowcy native speakerowi spodobalo. Zatem dziekuje, postoje. Nawet jesli stylistycznie bywa ciekawie, to jesli chodzi o koncepcje, prochu nie wymyslił, czysta, demagogiczna nuda. |
Czytałaś fragmenty - w dodatku z musu - a nie całą książkę więc nie mamy o czym rozmawiać. Zatem Twoje określenie tej treści za demagogiczną uważam za puste i nie poważne.
I nie stylistyka w tej książce jest istotna lecz logiczna prezentacja pewnych zjawisk w oparciu o naukę. Ale widzę, że to Ciebie nie interesuje więc nie dziwie się, że nawet fragmenty nie przemówiły do rozsądku.[/quote:8a6bd6e05c]
Czyli wg Ciebie jak ktoś nie wierzy w Boga to jest nierozsądny? To już jest nietolerancja.
moge czytać książke o ateizmie całą, ale niech przynajmniej będzie ciekawa. Dlaczego oskarżam część "wojujących" ateistów o nietolerancję i demagogię? Bo jak tylko się powie im, że sie wierzy w Boga, to zaraz są reakcje typu:
a. taka jak Twoja
b. oskarżanie o "zamknięty umysł" blablabla (jakby ich był zawsze otwarty i pojadli wszelkie rozumy na wstepie, tak zaraz, nawet, jesli do najstarszych i najbardziej doswiadczonych nie naleza)
c. jest sie przez nich nazwanych słabym czlowiekiem
d. w najgorszym i najbardziej prostackim razie: jest sie wyzwanym od moherow
Sorry, ale już powoli zaczynam mieć tego dość.
Polska NIE JEST panstwem wyznaniowym. Jak ktos chce zobaczyc taki państwo, to niech sobie wyjedzie np. do muzułmańskiego Jemenu - i poogląda sobie 10letnie meżatki z zaslonietą twarzą.
Dodano: 2010-09-19 21:14
| Vika napisał(a): |
| Czyli wg Ciebie jak ktoś nie wierzy w Boga to jest nierozsądny? To już jest nietolerancja. |
A gdzie napisałem, że ateiści są nierozsądni? Uznałem Ciebie za nierozsądną bo po fragmentach uważasz treść całej książki za demagogię, nie wspominając o autorze. Twój wykładowca pewnie specjalnie wybrał kilka fragmentów, które nie są nadto kontrowersyjne i być może nieco rozwlekłe żeby nie było sensacji. Przeczytaj ją całą, a potem krytykuj.
| Vika napisał(a): |
| Dlaczego oskarżam część "wojujących" ateistów o nietolerancję i demagogię? Bo jak tylko się powie im, że sie wierzy w Boga, to zaraz są reakcje typu:
a. taka jak Twoja b. oskarżanie o "zamknięty umysł" blablabla (jakby ich był zawsze otwarty i pojadli wszelkie rozumy na wstepie, tak zaraz, nawet, jesli do najstarszych i najbardziej doswiadczonych nie naleza) c. jest sie przez nich nazwanych słabym czlowiekiem d. w najgorszym i najbardziej prostackim razie: jest sie wyzwanym od moherow |
a) Nie wiesz jaka jest moja reakcja na ludzi wierzących bo kłócę się z Tobą o wnioski odnośnie książki. Twój osąd jest zatem zupełnie nie nie trafiony i rzekłbym wyssany z palca bo Ci dojechałem.
b) Jeśli ktoś ponad logikę i zdrowy rozsądek przekłada religię to trudno nie nazwać takiego człowieka o "zamkniętym umyśle". Nie sądzę by Bóg chciał by jego wierzący byli idiotami.
c) Jeszcze się nie zetknąłem z określeniem słabeusza w kontekście wierzącego. Wręcz przeciwnie, są silni i uparci w swojej wierze. Skoro wierzą to muszą skądś czerpać ku temu siłę nieprawdaż? Ta zaś tkwi w piśmie świętym, dekalogu, ewangeliach etc.
d) doskonale wiesz w kontekście kogo używa się zwrotu "moher" więc nie twórz tutaj jakiś nowych teorii.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2010-09-20 14:24
| DakK0n napisał(a): |
|
ale wpierw trzeba udowodnic istnienie tego czegos. Tak dziala nauka. Nawet Newton musial udowodnic istnienie grawitacji. Wniosek jest wiec prosty. |
I na tym wlasnie polega agnostycyzm - nie wiadomo czy bog jest czy go nie ma, bo nikt jeszcze nie udowodnil jego istnienia badz nieistnienia.
Dodano: 2010-09-20 15:33
| WilczurNocy napisał(a): |
| [quote:9b23f5a596="DakK0n"]
ale wpierw trzeba udowodnic istnienie tego czegos. Tak dziala nauka. Nawet Newton musial udowodnic istnienie grawitacji. Wniosek jest wiec prosty. |
I na tym wlasnie polega agnostycyzm - nie wiadomo czy bog jest czy go nie ma, bo nikt jeszcze nie udowodnil jego istnienia badz nieistnienia.[/quote:9b23f5a596]
Dla Ciebie to jest oczywysite, dla niektorych ludzi na tym forum nie. Możemy sie z tego tylko serdecznie zaśmiać, a raczej - ironicznie uśmiechnnąć. pozdrawiam
Dodano: 2010-09-20 16:45
| WilczurNocy napisał(a): |
| [quote:9f125d30d5="DakK0n"]
ale wpierw trzeba udowodnic istnienie tego czegos. Tak dziala nauka. Nawet Newton musial udowodnic istnienie grawitacji. Wniosek jest wiec prosty. |
I na tym wlasnie polega agnostycyzm - nie wiadomo czy bog jest czy go nie ma, bo nikt jeszcze nie udowodnil jego istnienia badz nieistnienia.[/quote:9f125d30d5]
Nooo. I na tym pięknym i słusznym stwierdzeniu zakończymy offtop :)
Najwyższa pora wrócić do głównego wątku.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2010-09-21 19:32
Na fejsbuku przeczytałam cytat z Hausa " Wiara to rozmowa w jedną stronę, w dwie to już psychoza."
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-10-18 21:47
Dziś słyszałam w trójce rozmowę Księdza i Pani z SLD o zapłodnieniu in vitro .Ksiądz powiedział , że posłowie głosujący za ustawą o "in vitro ' będą ekskomunikowani.Czy aby na pewno u nas w kraju jest 2010 rok ?
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-10-19 00:40
Problem polega w kościele ktróy nie powinien zajmować się tzw lekarską tajemnicą zawodową, które de facto obejmuje wskazany i jako wykonywany sklasyfikowany zawód...
a Jack of all trades is master of none
Dodano: 2010-10-19 07:26
Nie powiem czy in vitro jest etyczne czy nie etyczne, nie mnie to oceniać, ale obawiam się że jeżeli kościół będzie się brał za medycynę a w szczególności sprawy związane z zachodzeniem w ciąże, to za niedługo nie będą mieli za wiele owieczek do wypasania. Niestety dzisiaj nie jest łatwo zajść kobiecie w ciąże mimo że niejednokrotnie bardzo chce (szkoda się rozpisywać o przyczynach), a kościół raczej utrudnia sprawę.
Dodano: 2010-10-19 07:36
Co do tej ekskomuniki to jakiś śmieszny szantaż emocjonalny, sami już nie wiedzą co zrobić, ekskomunikują połowę parlamentu, ludzie bez jaj, i co? tych co poddali się tej metodzie też, a może te dzieci też ekskomunikują, i może na końcu sami siebie ekskomunikują... paru z nich by się przydało...
Dodano: 2010-10-19 14:43
Kościół zawsze był hamulcem postępu i nauki i nie powinien wtrącać się do invitro.Od kiedy są takimi obrońcami życia?Ta zakłamana instytucja zabiła więcej ludzi niż Hitler i Stalin,a teraz bronią "życie poczęte".Tak samo jest z badaniami genetycznymi nad komórkami ludzkimi.
Dodano: 2010-10-19 16:16
Kościół za zbyt się wtrąca,a mym zdaniem nie powinni,bo nie leży to w ich obrębie.
Fakt,może chcą chronić życie nienarodzonych,ale tutaj zostaje dylemat-czy powinien ganić tych,którzy się starają o potomstwo[powiększenie rodziny,czyli też o nowe życie] a nie wychodzi im to?Czy tacy ludzie powinni być określani jako pośrednich 'morderców'[jak Kościół lubi określać sposób in vitro morderstwem,a lekarzy wykonujący ten zabieg-morderców]?
I co nie lubię,wtrącają się w sprawy polityczne,i wchodzą z butami do mediów[np.słynne radio ojca grzyba],chociaż to już nie jest ich teren i nie powinno ich to obchodzić.Jest kaplica,jest wiara ludzi i tyle im starczy-głoszenie wiary i przedstawianie historii,a politykowanie,sprawy medyczne i medialne jest poza ich zakresem i tak powinno być,a niestety nie jest.
Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.
Dodano: 2010-10-19 16:43
Dokładnie,poza tym nie każdy jest katolikiem,a w sumie większość inteligentnych ludzi,nie podziela poglądów kościoła w tej sprawie.