Dodano: 2010-10-29 13:39
| Yngwie napisał(a): |
| Tyczy się właśnie i to aż za bardzo, a może nie powinno (średniowiecze już raz w historii było i wystarczy). Ale dla "ułatwienia" kwalifikacji pada najczęściej pytanie: Jesteś wierzący czy nie? Jeśli tak, to masz żyć według wszystkich zasad wiary. Jeśli nie tzn., że masz być z góry przeciwnikiem danego wyznania? |
Czym są "zasady wiary"? Nie za bardzo rozumiem tę część Twojego wywodu.
Wiara to wiara. Można wierzyć we wszystko, nawet w rzeczy irracjonalne i nie trzeba tego udowadniać.
Udowadnianie czegoś, to już nauka.
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-10-29 13:57
| Benjamin_Breeg napisał(a): |
| Czym są "zasady wiary"? Nie za bardzo rozumiem tę część Twojego wywodu.
Wiara to wiara. Można wierzyć we wszystko, nawet w rzeczy irracjonalne i nie trzeba tego udowadniać. Udowadnianie czegoś, to już nauka. |
Z Tobą akurat na pewno nie chcę popaść w konflikt religijny, bo np. nie chcę żeby to wpływało na rozmowy o Iron Maiden
.
A jeśli już mam odpowiedzieć, to moja odpowiedź byłaby praktycznie taka jak dopisałeś.
Ponieważ nie wiem czym są "zasady wiary" według drugiego człowieka (w tym przypadku pytającego mnie o moją wiarę) - uchylam się najczęściej od odpowiedzi - nie ma to dla mnie większego znaczenia albo odpowiedź ma małą wartość, bo i tak zależy od pytającego.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2010-10-29 14:29 Zmieniono: 2010-10-29 14:33
| Yngwie napisał(a): |
Z Tobą akurat na pewno nie chcę popaść w konflikt religijny, bo np. nie chcę żeby to wpływało na rozmowy o Iron Maiden . |
Nie dzielę ludzi na wierzących bądź niewierzących. Dla mnie człowiek jest dobry albo zły. To dla mnie jedyna klasyfikacja.
A o Maidenach możemy pogadać w każdej chwili, w odpowiednim temacie bądź prywatnie. Bo to zacna kapela jest :)
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-10-29 16:59
| WilczurNocy napisał(a): |
| Mozesz tworzyc swoje wlasne teorie w ktore wierzyc bedziesz tylko ty, ale:
katolikiem jest osoba wyznania katolickiego. Hitler otwarcie glosil swoj agnostycyzm wiec byl agnostykiem. Takie sa fakty historyczne. |
Hitler był katolikiem - takie są fakty historyczne. Prezentował różne poglądy w tym wskazyjące na agnostycyzm. Miał sceptyczny pogląd do religii a zwłaszcza do kościoła. Pogląd taki prezentują również osoby wierzące. Niestety czy był wierzący nigdy się nie dowiemy. Być może przed śmiercią nawrócił się pożałował swych grzechów i poszedł do nieba. Czy tak było każdy katolik dowie się po śmierci.
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2010-10-29 18:11
Katolik to osoba wyznajaca katolicyzm.
Mogl byc co najwyzej czlonkiem Kosciola katolickiego tak jak kazdy ochrzczony czlowiek ktory nie dokonal apostazji.
Jednak katolikiem nie byl.
Dodano: 2010-10-30 10:33
A czy dyskutowac trzeba tylko na tematy istotne?
Ja uwazam, ze warto sobie przypomniec, w czasie mody na atakowanie kleru, slynnych przywodcow XX wieku zeby przekonac sie, ze skurwiele trafiaja sie takze wsrod niewierzacych jak i wierzacych.
Dodano: 2010-10-30 12:12
I w tym się z Tobą zgodzę.
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-10-31 21:11
| WilczurNocy napisał(a): |
| A czy dyskutowac trzeba tylko na tematy istotne?
Ja uwazam, ze warto sobie przypomniec, w czasie mody na atakowanie kleru, slynnych przywodcow XX wieku zeby przekonac sie, ze skurwiele trafiaja sie takze wsrod niewierzacych jak i wierzacych. |
A tam od razu moda. Teraz po prostu można dopiero otwarcie powiedzieć, że kler wcale nie jest tak święty, jak chciałby aby go widziano.
Krytyka od dawien dawna była anonimowa, ale była.
Czyli katolik i agnostyk, to osoba wierząca i niewierząca? Coś mącisz.
I tam od razu skurwiele. Po prostu wybitne jednostki. Ale Ty nie masz pojęcia o władzy i przywództwie nad kimkolwiek, więc będziesz ich nazywał tak prostacko.
Dodano: 2010-11-04 18:04
| sphinxia napisał(a): |
| [quote:3461820621="WilczurNocy"]A czy dyskutowac trzeba tylko na tematy istotne?
Ja uwazam, ze warto sobie przypomniec, w czasie mody na atakowanie kleru, slynnych przywodcow XX wieku zeby przekonac sie, ze skurwiele trafiaja sie takze wsrod niewierzacych jak i wierzacych. |
A tam od razu moda. Teraz po prostu można dopiero otwarcie powiedzieć, że kler wcale nie jest tak święty, jak chciałby aby go widziano.
Krytyka od dawien dawna była anonimowa, ale była.
Czyli katolik i agnostyk, to osoba wierząca i niewierząca? Coś mącisz.
I tam od razu skurwiele. Po prostu wybitne jednostki. Ale Ty nie masz pojęcia o władzy i przywództwie nad kimkolwiek, więc będziesz ich nazywał tak prostacko.[/quote:3461820621]
hehehehe anonimowa? Jakoś Markiz DeSade nie był anonimowy jak gwałcił kobiety krucyfiksem, a to chyba też część debaty, tylko, że bardziej uczynkowa? Nie każdy ateista i agnostyk to jednostki wybitne. A poza tym - temat, o którym teraz piszemy, faktycznie jest modny.
Dodano: 2010-11-06 14:35
| sphinxia napisał(a): |
|
Czyli katolik i agnostyk, to osoba wierząca i niewierząca? Coś mącisz. |
Jesli nie wiesz co to agnostycyzm to odsylam do ksiazek
| sphinxia napisał(a): |
| I tam od razu skurwiele. Po prostu wybitne jednostki. Ale Ty nie masz pojęcia o władzy i przywództwie nad kimkolwiek, więc będziesz ich nazywał tak prostacko. |
Oczywscie, ze wybitni.
Ale dalej skurwiele.
Dodano: 2010-11-07 00:11
| amorphous napisał(a): |
| [quote:7c253239e4="WilczurNocy"]
"Z wiary w boga powinno wyrastac sie tak jak z mlecznych zebow" - jedno z powiedzen Hitlera. Tak mowi katolik? |
Katolicy mowia rożne bzdury ja sie tam za bardzo nie przejmuje.
Kościł gdy liczy katolikow to zlicza ochrzczonych. Jak ktoś mu sie niepodoba to oglasza ekskomunike - wtedy dany katolik katolikiem byc przestaje. Wychodzi na to ze hitler był katolikiem tylko takim co poszedl do piekla.
Katolikom jak ktos sie niepodoba to mowia ze ten koles nie jest katolikiem. Ja mowie w takim wypadku, ze Stalin nie jest ateistą bo jest niegodny tego miana.[/quote:7c253239e4]albo zostaje apostatą ...i wtedy proboszcz czeka na reakcję
Dodano: 2010-11-27 08:56
| bibunia napisał(a): |
| [quote:9fcb1d842a="amorphous"][quote:9fcb1d842a="WilczurNocy"]
"Z wiary w boga powinno wyrastac sie tak jak z mlecznych zebow" - jedno z powiedzen Hitlera. Tak mowi katolik? |
Katolicy mowia rożne bzdury ja sie tam za bardzo nie przejmuje.
Kościł gdy liczy katolikow to zlicza ochrzczonych. Jak ktoś mu sie niepodoba to oglasza ekskomunike - wtedy dany katolik katolikiem byc przestaje. Wychodzi na to ze hitler był katolikiem tylko takim co poszedl do piekla.
Katolikom jak ktos sie niepodoba to mowia ze ten koles nie jest katolikiem. Ja mowie w takim wypadku, ze Stalin nie jest ateistą bo jest niegodny tego miana.[/quote:9fcb1d842a]albo zostaje apostatą ...i wtedy proboszcz czeka na reakcję
[/quote:9fcb1d842a]
Jakim kurwa katolikiem , Hitler był etnicznym Żydem i wyznawał religię krwi, czy was dokumentnie budda opuścił ??
A co się tyczy Polski to Polska była jest i będzie pogańska, prędzej czy później żydokatolewica opuści nasz kraj!
Nie ma rzeczy niemozliwych
Dodano: 2010-11-27 08:58
Nota bene.
Ostatnio jedziemy gdzieś z dziadkiem znajomego, który jest zatwardziałym komuchem, ja jade z przodu po prawej stronie, kumpel sie położył na tylnej kanapie a dziadek do niego "co żeś sie tak rozjebał jak Popiełuszko w bagażniku" ??
Nie ma rzeczy niemozliwych
Dodano: 2010-11-27 09:38
Ale dobre! Mało nosa nie straciłam na klawiaturze.
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-11-27 11:51 Zmieniono: 2010-11-27 11:52
| amorphous napisał(a): |
| Katolicy mowia rożne bzdury ja sie tam za bardzo nie przejmuje.
Kościł gdy liczy katolikow to zlicza ochrzczonych. |
Ale czy nazwiesz kogoś katolikiem tylko dlatego, że został ochrzczony? Albo tylko dlatego, że się pod tym wyznaniem podpisuje? Moim zdaniem byłoby to jak najbardziej bez sensu. W Polsce katolików mamy teoretycznie chyba koło 90%, a praktycznie to nie wiem czy połowa z tego. Np. większość młodych ludzi, jakich w życiu poznałem to agnostycy, deiści, ateiści (i chyba większość z nich się do tego przyznaje) itp, a rzeczywiście prawdziwych katolików zliczyć na palcach. :)
| Benjamin_Breeg napisał(a): |
| Wiara to wiara. Można wierzyć we wszystko, nawet w rzeczy irracjonalne i nie trzeba tego udowadniać. |
Dokładnie, powiedziałbym nawet, że wiara musi zawierać pierwiastek irracjonalności by była wiarą. :)
"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"