Koty.... Strona: 10

Dodano: 2010-02-02 23:54

Narea napisał(a):
właśnie, takiemu to łatwo powiedzieć... gorzej jesli ma się takie zdolności manualne względem montazu jak ja - choćbym wymierzyła co do MILIMETRA i tek będzie za mało lub za dużo

a moje kociaki rozbrajają - te boskie odgłosy na widok kawałka kurczaka są takie słodziutkie xD tak dawno nie słyszałam dyskutujących futrzaczków :-)




No dla facetów, to takie rzeczy mogą wydawać się proste Ale co tam, ja i tak tego raczej nie będę robić sama


A moja koteczka też tak fajnie "ćwierka" i "miauka" jak widzi kurczaka :-D Zresztą to chyba jej ulubiony rodzaj mięsa, bo na wieprzowinkę czy co innego się tak bardzo nie cieszy



Dodano: 2010-02-03 00:29

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

6.02 w galerii krakowskiej ma być wystawa kotów rasowych połączona z możliwością adopcji pupila. Wybiera się ktoś?


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2010-02-03 10:18

och, jakbym mogła wybrałabym się bez wachania... jednak Kraków odwiedzać będę później, zdecydowanie później...
a co do ulubionego pokarmu moich kotów: wszystko co można skonsumować, dosłownie wszystko, co tyczy się szczególnie mojego spasiunka Zdzisława



Dodano: 2010-02-03 11:40

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

To zapraszam. Także ekscentryków. Chcę pogonić kota lokatorom
Mój ś.p. kot był fanem mięsnych saszetek whiskas, zwłaszcza łososia. Wiedział, co dobre.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2010-02-03 16:24 Zmieniono: 2010-02-03 16:25

Wampgirl napisał(a):
6.02 w galerii krakowskiej ma być wystawa kotów rasowych połączona z możliwością adopcji pupila. Wybiera się ktoś?




Oj, ja mam do Krakowa za daleko, bo tak to bym chętnie się wybrała



Przypominam też wszystkim miłośnikom mruczących sierściuszków, że 17 lutego przypada ŚWIATOWY DZIEŃ KOTA


Miau



Dodano: 2010-02-03 19:07

Miau...miau...miau ;-D

Moja kotka Victoria szczególnie uwielbia wołowinkę kurczaczkiem też nie pogardzi ^_^


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-02-04 12:05

moje kociska wchłaniaja jak odkurzacze, aż dziw, że klocków brata jeszcze nie pochłonęły



Dodano: 2010-02-05 13:05

Narea napisał(a):
moje kociska wchłaniaja jak odkurzacze, aż dziw, że klocków brata jeszcze nie pochłonęły



Jakby były w mięsnej panierce, to pewnie by pochłonęły ;-D

Moja kotka wczoraj jak dorwała czarną oliwkę, to omal się nią nie zadławiła z taką zachłannością ją pożarła. Drugą jak dostała z ręki, to mało palca nie odgryzła. Ma ambę na ich punkcie, dostaje szalonych oczu i rzuca się na nie, jakby to była jakaś używka ;-D



Dodano: 2010-02-05 22:31

wierz mi, moim kotom panierki mięsnej nie trzeba byłoby



Dodano: 2010-02-07 13:03

Dzisiaj po raz pierwszy odkąd mam Victorie na parapecie przed oknem pokazały się gołębie (całe 8 szt.).Jako że kotka moja jest strasznie cięta na wszelkie ptactwo przelatujące przed oknami,faktem tym była totalnie zaskoczona :-D dosłownie zdębiała na widok takiej gromadki gołębi przed jej oknem, lałem ze śmiechu,przez co najmniej 15 min stała jak wryta,ani drgnęła ^_^ ,teraz okupuje oby dwa okna na zmianę z nadzieją że dopadnie w końcu jakiegoś ptoka :-) hehehe ^_^


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-02-08 15:11

:) moje kociska reagują ciekawiej - na podwórku jeden kot a naokoło niego STADO ptaków, wyobraź sobie co się wtedy dzieje...



Dodano: 2010-02-09 07:54 Zmieniono: 2010-02-09 07:56

Mój kot, niestety nie dawno zdechł, ptaków się nie czepiał lecz wszystkie myszy, szczury itp. itd. (mieszkam na prowincji) Co złapał przynosił do domu. Wiadomo jak reagowała Matka Tak ogólnie to nie mógł się przyzwyczaić do kuwety, ogólnie lubił łazić gdzie mu się podoba, dlatego jak zostawał w nocy to można było być pewnym że w okolicach 1h zrobi pobudkę. A oto jego sposoby na budzenie człowieka:
1) drapanie po szafie
2) Jeżeli 1 nie pomógł skakanie po głowie ^^
No a co do jego polowań to wszystkie mniejsze psy(jamnik etc.) był ich postrachem ... xD szczególnie gnębił takiego jednego po sąsiedzku jamnika, swoją drogą ten był chyba masochistą bo sam zaczepiał mojego Maćka. Ogólnie zżyliśmy się z tym kotem przez te eeee 14 lat? jakoś tak.



Dodano: 2010-02-09 18:38

Voctorie mam od...?...aha wiem ,od 9 miesięcy, dokładnie 25 lutego skończy 9 miesiąc ^_^ i zdążyłem się już do jej obecności bardzo przyzwyczaić.To musi być bardzo przygnębiające i smutne stracić swojego pupilka,jakoś w tej chwili trudno mi sobie to teraz wyobrazić,ale póki co Victoria to jeszcze małolata i wiele latek życia jeszcze przed nią,mam nadzieję :-D



Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-02-17 11:38



A tak po za tym, to mamy dzisiaj > Światowy dzień kota :> <kot>



Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-02-17 11:40

Dzisiaj to Popielec mamy ; )

Wczoraj ojciec znalazł w stodole kota mojego dziadka - trochę taki sztywny był. Nawet nie trochę - można było nim gwoździe wbijać.


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2010-02-17 11:50

> Dzisiaj to Popielec mamy ; ) < a to raczej,dla mnie mniej istotne dzisiaj :) ważniejsze jest dzisiaj to, że nasze kotki mają swoje święto :>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-02-17 13:48

HardKill napisał(a):
> Dzisiaj to Popielec mamy ; ) < a to raczej,dla mnie mniej istotne dzisiaj :) ważniejsze jest dzisiaj to, że nasze kotki mają swoje święto :>





Dobrze powiadasz, HardKill :-)
Dziś najważniejsze są KOTY !!!!!!!!!!!



He, he, tak na marginesie, to ciekawe czy z tej okazji sprzątane są dzisiaj kocie domki i kuwety? :-)



Dodano: 2010-02-17 15:39

ja tam sprzątam Victorii kuwetę na bieżąco,tak więc ma czyściutko na co dzień,a nie tylko od święta :>






Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-02-17 18:33

Kupiłam Shadow skarpetkę z kocimiętką, do zabawy. Średnio jest nią zainteresowana




Hmmmmmmm nawet ładnie to pachnie :-)
Sama się chyba sztachnę :-)


Milusio... :-)



Dodano: 2010-02-17 19:08

a co tam ,dałem dzisiaj Victorii potrójną porcję jej ulubionego przysmaku :> w końcu ma dzisiaj święto <kot>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-02-17 21:31

A ja moim kotom urządziłam kocią telewizję w oknie kuchennym.Przed domem, w odległości 2 metrów na drągu jest karmnik dla mazurków , obok na drugim kiju kawał słoninki dla sikor, dzieciołów i sójek i kokos z orzechami lub słonecznikiem.Na gruszce wieszam jabłka to przylatują kosy i inne owocówki.Przez cały dzień jest za oknem ruch, a w oknie i trzy koty na raz.Czasami zdarza się horror jak przyleci jastrząb lub inny drapieżnik albo trzy sójki uprowadzaja słoninę.
Słyszałam dziś w radiu piękną przypowieść;
siedzi pies i myśli- Pan o mnie dba, daje mi dom i jeść, wyprowadza na spacery,dba o mnie, jest dla mnie Bogiem.
Siedzi kot i myśli-Pan o mnie dba, zapewnia jedzenie i dom, dba o mnie, jestem jego Bogiem.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2010-02-17 21:42

HardKill napisał(a):
a co tam ,dałem dzisiaj Victorii potrójną porcję jej ulubionego przysmaku :> w końcu ma dzisiaj święto <kot>


A jutro będziesz się z nią męczył, jak nie będzie mogła się wys*ać. Kocia lewatywa :D

black_gothic - fajny tekst. W ogóle jak zwierzaki mają pojęcie o Bogu :D


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2010-02-17 21:54

Spoko :> thistle,nie wiesz co jest za przysmak :) o kupkę możesz być spokojna,zrobi co do niej należy <tak>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-02-18 12:17

ech, ja wczoraj za to oglądałam filmiki i zdjęcia kotków, skoro nie mogłam być z moimi futrzaczkami ... ale za tydzień, dwa nadrobię ^^



Dodano: 2010-02-19 19:47

black_gothic napisał(a):

Słyszałam dziś w radiu piękną przypowieść;
siedzi pies i myśli- Pan o mnie dba, daje mi dom i jeść, wyprowadza na spacery,dba o mnie, jest dla mnie Bogiem.
Siedzi kot i myśli-Pan o mnie dba, zapewnia jedzenie i dom, dba o mnie, jestem jego Bogiem.




He, he, he... to jest właśnie zoobrazowanie diametralnej różnicy pomiędzy postrzeganiem życia i własnego "ja", przez psa i przez kota.
Pies musi MIEĆ pana, kot musi BYĆ panem
Dlatego osobiście wolę koty, mają lepsze poczucie własnej wartości





A tak w ogóle, to jestem niepocieszona, że na dzień kota, dostałam życzenia tylko od dwóch osób



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło