Dodano: 2010-04-07 14:28
Ja się tam dentysty nie boję, tylko trochę bólu podczas zaleczania lub wyrywana zabka
Za to nie znosze samochodów, autobusów, tramwaji itd. Jak mam wejść do któregoś z pojazdów to mnie od razu brzuch boli, mówię wam - masakra :/ Na szczęscie mieszkam w małej miejscowości i tylko czasem się przemieszczam autkiem. To chyba fobialokomocyjan
Dodano: 2010-04-07 14:43
Lekarzy ,nienawidze a szczegolnie dentystow i tego specyficznego zapachu.
Chwytac chwile ?
Dodano: 2010-04-07 21:30
Wody.
Wielkich zbiornikow, ktore nie maja dna i koncza sie gdzies pod lasem. Jeziora, morza, oceany - tak, na zdjeciach.
Non Serviam
Dodano: 2010-04-08 14:43
| Dragoria napisał(a): |
| Wody.
Wielkich zbiornikow, ktore nie maja dna i koncza sie gdzies pod lasem. Jeziora, morza, oceany - tak, na zdjeciach. |
a wanny i herbaty ? <lol>
.
Dodano: 2010-04-08 14:48
| Dragoria napisał(a): |
| Wody.
Wielkich zbiornikow, ktore nie maja dna i koncza sie gdzies pod lasem. Jeziora, morza, oceany - tak, na zdjeciach. |
Ja mam podbnie tyle z mostami.jesli most wisi nad przepascia to spoko-po kazdym przejde a jesli wisi nad woda to jesli ide z kims to go sciskam za reke jak jakas nienormalna
"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "
Dodano: 2010-04-08 16:57
Dentysty to chyba każdy się boi
Ja też boję się wody, ale to chyba już pisałam.
Ostatnio też mam fobię otwartych okien, ale to chyba przez kota, bo boję się, że przez nie wypadnie
Dodano: 2010-04-09 17:08
| Harlequin napisał(a): |
| [quote:0abc018b68="Dragoria"]Wody.
Wielkich zbiornikow, ktore nie maja dna i koncza sie gdzies pod lasem. Jeziora, morza, oceany - tak, na zdjeciach. |
a wanny i herbaty ? <lol>[/quote:0abc018b68]
wanna jest mala
a do picia wole wino :)
Non Serviam
Żałoba narodowa Dodano: 2010-04-12 17:35
Żałoba narodowa ma jedną pozytywną cechę. niektóre stacje radiowe (te komercyjne - bo państwowe graja Chopina) grają spokojną nastrojową muzykę, akurat do jazdy samochodem.
najgorsze fobie Dodano: 2010-04-12 17:45
boję się dziur w pończochach, rozpakowanej walizki i nadgryzionej czekolady
Dodano: 2010-04-12 18:45
ważki. Brrr, pająków sie nie moję, żuczków, mrówek, ale na sam widok wazki przechodzi nie dreszcz.
i mam jakas wrodzona niechec do wielkich zelaznych konstrukcji- głównie mostów i dźwigów. Choc to daje się przemóc. Najgorzej jest z ważkami.
Dodano: 2010-04-12 18:48
NKJO w Legnicy. niby skończyłem w tamtym roku ale czuję jakby koszmar trwał nadal !!!
. Dodano: 2010-04-12 18:49
Ja do pewnego czasu bałam się pająków, ale pewnego pięknego dnia miałam przyjemność trzymania na dłoniach ptasznika :) strach ma wielkie oczy 
+Non Omnis Moriar+
Dodano: 2010-04-12 18:54
A jeżeli chodzi o mnie to panicznie boję się ... żab. I tych wszystkich ogromnych komarów, brr.
Dodano: 2010-04-12 19:43
| Destrukcja napisał(a): |
| A jeżeli chodzi o mnie to panicznie boję się ... żab. I tych wszystkich ogromnych komarów, brr. |
czyli jakaś BAGNOFOBIA
Dodano: 2010-04-12 19:59
Ostatnio chiba :) zapadłem na nową fobie, mianowicie pocztofobie,objawy te nasilają się szczególnie w dniu wypłaty, kiedy to trzeba opłacić domowe rachunki <szok> grrrr...
Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2010-04-12 21:19
| Celebriwen napisał(a): |
| [quote:7f72c016f0="Destrukcja"]A jeżeli chodzi o mnie to panicznie boję się ... żab. I tych wszystkich ogromnych komarów, brr. |
czyli jakaś BAGNOFOBIA
[/quote:7f72c016f0]
Coś na ten kształt ; )
Dodano: 2010-04-12 22:16
Wind. Trzeszcza, sa ciasne i zacinaja sie zawsze kiedy nie trzeba.
Non Serviam
Dodano: 2010-04-15 15:35
Może to głupio zabrzmi, ale ja boję się ciemnych pomieszczeń. Zawsze wieczorem jak wchodzę do swojego pokoju, to muszę zapalić światło i sprawdzić czy nikogo w nim nie ma. Kiedyś szedłem korytarzem i natknąłem się na babcię, która nie mogła spać i kręciła się po mieszkaniu. Myślałem, że padnę na zawał :D :D
Dodano: 2010-04-16 13:29
To ja się chyba boję jasnych
Kiedy tylko mogę gaszę światło
Prawda jest córą czasu poczętą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności.
Dodano: 2010-04-16 14:01
Wind...miałam kiedyś przygodę z windą i od tamtego momentu jak nie muszę to nie wsiadam.
Dodano: 2010-04-24 09:32
Dostaje szalu jak szeleszcza rozne ,papiery folie ,opakowania po chipsach i ogolne szelest wszystkigo co poadnie.
Chwytac chwile ?
Dodano: 2010-04-25 18:58
Rozumiem tych co boją się ciemnosci, nie powiem żebym była jakims amatorem wyłącznie jasnych miejsc ale takiej gęstej ciemnosci że własych rąk nie widzę to boje się panicznie
Patrz prosto w oczy i czytaj z nich jak z otwartej księgi ...