Najgorsze fobie. Strona: 6

Dodano: 2009-05-03 09:22

Ja za to, jak duża cześć społeczeństwa, mam arachnofobie. Kiedy byłem mały i siedziałem sobie na kibelku spory włochaty pająk właz mi na nogę, a kiedy zacząłem się miotać, użarł mnie... jakiś miesiąc temu obudziłem się zaspany, poszedłem do łazienki, spojrzałem w lustro i spostrzegłem że na mej głowie siedzi takie bydle... moja reakcja na ten fakt przypominała wyjątkowo żwawy taniec szamański połączony z serią histerycznych okrzyków^^



Dodano: 2009-05-05 22:33

Nevergone napisał(a):
Ja za to, jak duża cześć społeczeństwa, mam arachnofobie. Kiedy byłem mały i siedziałem sobie na kibelku spory włochaty pająk właz mi na nogę, a kiedy zacząłem się miotać, użarł mnie... jakiś miesiąc temu obudziłem się zaspany, poszedłem do łazienki, spojrzałem w lustro i spostrzegłem że na mej głowie siedzi takie bydle... moja reakcja na ten fakt przypominała wyjątkowo żwawy taniec szamański połączony z serią histerycznych okrzyków^^


to jeszcze nei jest arachnofobia, ja prawie codziennie odkurzam dokladnie wszystkie zakamarki w pokoju, najgorzej ze nei da sie za szafa.. a jak widze pajaka to najczesciej krzycze i uciekam.. i musze prosic sasiadke lub inne osoby postronne o usmiercenie go, sama nie moge nawet zblizyc reki do tego czegos, nawet uzbrojonej w kapec, a wogole jak pisze tego posta i mysle o tym to oblewa mnie zimny pot !!



Dodano: 2009-05-18 17:49

Boje sie zyciap po smierci


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2009-05-18 17:52

Ja mam homofobie z która ciekawie mi sie zyje



Dodano: 2009-05-18 18:56

Moje fobie - jak zauwazylam - w duzym stopniu generowane są przez moje miejsce pracy
Z poprzedniej 'wyniosłam' tokofobię, a z aktualnej - boję się samochodów. Jakkolwiek auto jest niemal niezbędne do zycia w dzisiejszych czasach, tak więc lęk przełamuję, bo za dużego wyboru nie mam. Nie boję się samej jazdy czy samochodu, to lęk przed wypadkiem - obsesyjnie muszę miec prawidłowo zapięte pasy, siedziec prosto, nie wsiąde do auta jesli beda w nim osoby nie zapiete (jedna nie zapieta w pasy osoba w momencie wypadku moze pozabijac wszystkie pozostałe), zadnych przedmiotów na tylnych połkach, etc...
Gdy przechodzę przez jezdnie na skrzyzowaniu odsuwam sie maksymalnie od sygnalizatorów, zeby ktos mnie w niego nie wpasował etc...
Nie mam prawka (chociaz bym, chciała ) bo boje sie kogos przejechac.
ehh...


Victims, aren't we all...


Dodano: 2009-05-18 19:07

Ja mam fobie taką, że boję się pszczół i szerszeni ... kiedyś taka jedna pszczółka mnie ugryzła koło oka :/ i tak zostało xD


"Dracofobijna przypadłość Moongrowasydy"


Dodano: 2009-05-18 19:15

Drac-Moongroow napisał(a):
Ja mam fobie taką, że boję się pszczół i szerszeni ... kiedyś taka jedna pszczółka mnie ugryzła koło oka :/ i tak zostało xD


A ja mam fobię na cyganów, raz taki koło mnie przelazł w dzieciństwie i tak już mam do dziś.



Dodano: 2009-05-18 19:54

GoopiaPeezda666 napisał(a):
[quote:6815f9a91a="Drac-Moongroow"]Ja mam fobie taką, że boję się pszczół i szerszeni ... kiedyś taka jedna pszczółka mnie ugryzła koło oka :/ i tak zostało xD


A ja mam fobię na cyganów, raz taki koło mnie przelazł w dzieciństwie i tak już mam do dziś.[/quote:6815f9a91a]

Cygani? Zły urok ?


"Dracofobijna przypadłość Moongrowasydy"


Dodano: 2009-05-18 20:00

Drac-Moongroow napisał(a):
[quote:57cbfba949="GoopiaPeezda666"][quote:57cbfba949="Drac-Moongroow"]Ja mam fobie taką, że boję się pszczół i szerszeni ... kiedyś taka jedna pszczółka mnie ugryzła koło oka :/ i tak zostało xD


A ja mam fobię na cyganów, raz taki koło mnie przelazł w dzieciństwie i tak już mam do dziś.[/quote:57cbfba949]

Cygani? Zły urok ? [/quote:57cbfba949]


Nie, krzywy ryj i charakterystyczne buty "ciawareski".

Mówi się cyganie ew. ciawy.



Dodano: 2009-05-18 20:06

Ja jak już wcześniej napisałem panicznie boje sie żab i ropuch. Tych drugich szczególnie. Po szczegóły odsyłam do wcześniejszego mojego postu na ten temat


Wszystko się kiedyś kończy


Dodano: 2009-05-18 20:18

Wiesz GoopiaPeezda666 oni w sumie mają coś w sobie takiego... jak mówisz. Ale znam cygana death metalowca :D


"Dracofobijna przypadłość Moongrowasydy"


Dodano: 2009-05-18 20:19

jedras666 napisał(a):
Ja jak już wcześniej napisałem panicznie boje sie żab i ropuch. Tych drugich szczególnie. Po szczegóły odsyłam do wcześniejszego mojego postu na ten temat


Czemu? :O a zjadłbyś żabę? Francuska kuchnia xD


"Dracofobijna przypadłość Moongrowasydy"


Dodano: 2009-05-20 13:48

A w sumie jadłem kiedyś żabie udka i smakują dokładnie jak kurczak :) . A czemu sie boje? No cóż sam chciałbym wiedzieć ale tak jak napisałem po szczegóły odsyłam do poprzedniego posta na ten temat :lol:


Wszystko się kiedyś kończy


Dodano: 2009-05-21 05:00

W sumie fobie rodzą się sama i nie wyjaśnione są dla nas ich narodziny to jest też tak jak inni ludzie zaglądają się ciągle za siebie jak idą sami ulica :]


"Dracofobijna przypadłość Moongrowasydy"


Dodano: 2009-05-21 06:30

Okropnie się boję pająków. Bue.
Jak widzę pająka to zupełnie tracę nad sobą kontrolę, podejrzewam, że w afekcie mogłabym poważnie skrzywdzić kogoś, kto by mi pokazał jakiegoś wyjątkowo obleśnego pają.
Mam jeszcze klaustrofobię, ale wiążę ją z tym, że we wszystkich ciasnych miejscach jak piwnice, jaskinie czy inne komory na strychu są pająki. :D