Najgorsze fobie. Strona: 5

Dodano: 2008-12-31 10:28

skrajne obrzydzenie i reakcję histeryczną wywołują u mnie wije... nawet na zdjęciach *chowa się*


life * is a state * of mind


Dodano: 2008-12-31 13:15

SolitaryAngel, a co jest przeciwieństwem akrofobii? :wink:


"[...]prawdziwa droga do serca mężczyzny to sześć cali stali pomiędzy jego żebrami. Czasami cztery cale wykonają zadanie, ale żeby mieć całkowitą pewność, wolę mieć sześć. Zabawne, jak falliczne przedmioty są tym bardziej użyteczne, im są większe."


Dodano: 2008-12-31 13:54

Mandraghora napisał(a):
SolitaryAngel, a co jest przeciwieństwem akrofobii? :wink:

Czytaj 3 posty wstecz.


Non interest, quid morbum faciat, sed quid tollat


Dodano: 2008-12-31 19:19

a ja mam dziwne fobie, dziwne i może się wydawać, że sobie żartuję, ale to nie żart to naprawdę moje fobie:

1) nie mogę znieść filmów przyrodniczych o roślinach, jak widzę wzrastające w szybkim tempie rośliny to mam dreszcze, naprawdę.
2) nie potrafię pisać w zeszycie z czarną kratką, kratka musi być niebieska! z kolei na odwrót jest z zeszytami w linie, linia musi być czarna.
3)lęk przed tłumem eleganco kubranych ludzi, którzy otaczają mnie np w teatrze, sama wyglądam elegancko,ale kiedy oni wszyscy są tak ubrani mam wrażenie, że się na mnie rzucą.

Tak, wiem, dziwne mam fobie i wręcz może i śmieszne, ale powaga, tak naprawdę jest.



Dodano: 2009-01-01 15:21

Następna fobia do kolekcji:
patologiczny wręcz lęk przed duchami!



Dodano: 2009-01-01 15:24

dzisiaj to na pewno forma Adama Małysza :wink:


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2009-01-01 18:15

ja podobnie jak Lady Witch brzydzę się wijów, a także krocionogów i innych tam przedstawicieli wijącego się robactwa...bleeee...



Dodano: 2009-01-01 18:26

mnie strach obejmuje jak widzę panienki, które golą sobie pół łba, robią sobie jakieś tunele na masce albo z zachwytem spoglądają na swoją anoreksję lol 8O



Dodano: 2009-01-01 18:35

no tak to akurat rozumiem...z mojej strony dodam jeszcze, że panicznie boję się ukąszeń owadów takich jak osy czy szerszenie...zwłaszcza, że jestem alergikiem i może mi w takim wypadku grozić nawet wstrząs anafilaktyczny...



Dodano: 2009-01-02 19:48

Tylko w takim wypadku to cieżko mowić o fobii bo lęk jest uzasadniony. A co urody rodem z Oświęcimia to fakt ... jest to przerażające, co człowiek może samemu sobie zafundować.


"Ból i smutek wszystkim wielkim rzeczom za podstawę leżą."


Dodano: 2009-01-02 20:13

ojoj :D to mam 2 z 3 powodów, żeby stać się największym koszmarem Paskievicza. Yeeeah!


seulement noire! C'est une couleur de la mort.


Dodano: 2009-01-02 21:12

Vika napisał(a):
ja podobnie jak Lady Witch brzydzę się wijów, a także krocionogów i innych tam przedstawicieli wijącego się robactwa...bleeee...


A ja wręcz przeciwnie uwielbiam owady :D Od małego przynosiłam jakieś dżdżownice albo stonogi żeby pokazać babci albo mamie jakie to śliczne, małe i słodkie :D A w poniedziałek kolo z owadów ^_____^ Mrrrrrrr ^^



Dodano: 2009-01-02 23:17

Paskievicz napisał(a):
mnie strach obejmuje jak widzę panienki, które golą sobie pół łba, robią sobie jakieś tunele na masce albo z zachwytem spoglądają na swoją anoreksję lol 8O


no dokładnie.
a tak poza tym, to boję się nadmuchiwania baloników i przebywania w ich okolicy. przeraża mnie myśl, że pękną mi prosto w facjate i ją już do reszty zbeszczeszczą



Dodano: 2009-01-03 07:38

Vika napisał(a):
ja podobnie jak Lady Witch brzydzę się wijów, a także krocionogów i innych tam przedstawicieli wijącego się robactwa...bleeee...

a myślałam, że tylko ze mnie takie dziwadło to może założymy jakieś stowarzyszenie wzajemnej pomocy? :D


life * is a state * of mind


Dodano: 2009-01-03 08:35

LadyWitch napisał(a):
[quote:63153dc7ed="Vika"]ja podobnie jak Lady Witch brzydzę się wijów, a także krocionogów i innych tam przedstawicieli wijącego się robactwa...bleeee...

a myślałam, że tylko ze mnie takie dziwadło to może założymy jakieś stowarzyszenie wzajemnej pomocy? :D[/quote:63153dc7ed]
kupicie sobie zgrzewkę Raid'u i zrobicie sesję zdjęciową, a ja ją potem ocenię :lol: :lol: :lol:



Dodano: 2009-01-03 10:45

Paskievicz napisał(a):
kupicie sobie zgrzewkę Raid'u i zrobicie sesję zdjęciową, a ja ją potem ocenię :lol: :lol: :lol:


Jeśli faktycznie zrobicie tą sesję, to weźcie też koniecznie panią Freję - istnieje szansa, że pan Paskievicz oceni galerię na 5 :lol:


"[...]prawdziwa droga do serca mężczyzny to sześć cali stali pomiędzy jego żebrami. Czasami cztery cale wykonają zadanie, ale żeby mieć całkowitą pewność, wolę mieć sześć. Zabawne, jak falliczne przedmioty są tym bardziej użyteczne, im są większe."


Dodano: 2009-01-03 14:23

Mandraghora napisał(a):
[quote:a13f43d24b="Paskievicz"]kupicie sobie zgrzewkę Raid'u i zrobicie sesję zdjęciową, a ja ją potem ocenię :lol: :lol: :lol:


Jeśli faktycznie zrobicie tą sesję, to weźcie też koniecznie panią Freję - istnieje szansa, że pan Paskievicz oceni galerię na 5 :lol:[/quote:a13f43d24b]
ja nie wiem, swędzi Cię coś dziewcze czy jak :?:



Dodano: 2009-01-19 17:11

Paskievicz napisał(a):
[quote:0a4b61c915="Mandraghora"][quote:0a4b61c915="Paskievicz"]kupicie sobie zgrzewkę Raid'u i zrobicie sesję zdjęciową, a ja ją potem ocenię :lol: :lol: :lol:


Jeśli faktycznie zrobicie tą sesję, to weźcie też koniecznie panią Freję - istnieje szansa, że pan Paskievicz oceni galerię na 5 :lol:[/quote:0a4b61c915]
ja nie wiem, swędzi Cię coś dziewcze czy jak :?:[/quote:0a4b61c915]

To zazdrość ojciec, zazdrość :D



Dodano: 2009-01-23 19:43

a może raczej...malutki prztyczek w nos :twisted:



Dodano: 2009-03-01 23:33

moj pierwszy poscik! mam jedna fobie. potwornie boje sie niedokreconych kurkow kuchenki, niedomknietych drzwi i niedocisnietych (?!?) wlacznikow... ja wiem ze to raczej smieszne, ale jak powtarzasz ta sama czynnosc 15 razy, to nie jest wesolo. najbardziej tragiczna jest swiadomosc bezsensu tego, co robie
dzien swira 365 dni w roku, haha!
wiki mowi ze to zaburzenia obsesyjno-kompulsywne - brzmi mhrocznie


"Zwycięskie wojska radzieckie wracają spod Berlina na paradę zwycięstwa w Moskwie. Nagle po drodze słychać wybuchy i strzelaninę. - Czyżby to już strzelano na wiwat? - Nie, to 6 Armia w dalszym ciągu zdobywa Wrocław."


Dodano: 2009-03-02 13:50

Ja mam klaustrofobię, dlatego moim ulubionym wakacyjnym zajęciem jest łażenie po jaskiniach :D



Dodano: 2009-03-02 20:40

A ja się boję... psów. Poważnie - nawet jak na święta idę do ciotki, która ma pieska i wiem, że ten pies mnie lubi i jest łagodny, to i tak się boję, że mu odwali i mnie ugryzie :) Wzięło się to stąd, że babcia miała kiedyś psa, który każdego gryzł w nogi. Fajnie, ale ja miałem cztery lata. Jak piesek mnie ugryzł, to się zacząłem drzeć, to on mnie ugryzł mocniej, do krwi. Ja ryczę z bólu i strachu, a babcia na spółkę z mamą mówiły, żebym się nie bał, bo on się bawi. Ładna mi zabawa



Dodano: 2009-03-03 07:32

Viljar napisał(a):
A ja się boję... psów. Poważnie - nawet jak na święta idę do ciotki, która ma pieska i wiem, że ten pies mnie lubi i jest łagodny, to i tak się boję, że mu odwali i mnie ugryzie :) Wzięło się to stąd, że babcia miała kiedyś psa, który każdego gryzł w nogi. Fajnie, ale ja miałem cztery lata. Jak piesek mnie ugryzł, to się zacząłem drzeć, to on mnie ugryzł mocniej, do krwi. Ja ryczę z bólu i strachu, a babcia na spółkę z mamą mówiły, żebym się nie bał, bo on się bawi. Ładna mi zabawa



Ja mam to samo... Jak widze psa 20 m dalej uciekam jak tylko sie da


Paint it black


... Dodano: 2009-03-03 09:59

ja się boję podłączać wtyczek do gniazdek skąd to się u mnie wzięło to nie mam pojęcia ;/



Dodano: 2009-03-12 09:18

Viljar napisał(a):
A ja się boję... psów. Poważnie - nawet jak na święta idę do ciotki, która ma pieska i wiem, że ten pies mnie lubi i jest łagodny, to i tak się boję, że mu odwali i mnie ugryzie :) Wzięło się to stąd, że babcia miała kiedyś psa, który każdego gryzł w nogi. Fajnie, ale ja miałem cztery lata. Jak piesek mnie ugryzł, to się zacząłem drzeć, to on mnie ugryzł mocniej, do krwi. Ja ryczę z bólu i strachu, a babcia na spółkę z mamą mówiły, żebym się nie bał, bo on się bawi. Ładna mi zabawa
ja w dzieciństwie miałam też niezbyt przygodę, bo zaatakowało mnie parę psów. Naszczęście nie pogryzły mnie ale tylko dzięki znajomej, która akurat jechała i mnie zabrała do domu. Od tamtej pory mam lęk przed psami, ale nie paniczny. Niedawno jednak sie nasilił, po tym jak pies sąsiadki mnie ugryzł w kostkę... najgorsze jest to, że sąsiedzi nic sobie z tego nierobią i pies dalej lata luzem i wychodzi na szosę gdy ja idę do szkoły :x wtedy dopiero mnie lęk ogarnia :!: także rozumiem to twoje: "ładna mi zabawa"


xxx


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło