Najgorsze fobie. Strona: 7

Dodano: 2009-07-01 12:56 Zmieniono: 2009-07-01 15:33

heksakosjoiheksekontaheksafobia to jest fobia :D http://pl.wikipedia.org/wiki/Heksakosjoiheksekontaheksafobia



Dodano: 2009-07-01 13:31

A ja poza klaustrofobią ostatnio zauważyłam u siebie także dziwne odrzucenie jeśli chodzi o klapki.
Ale nie same klapki mnie odrzucają , tylko raczej dźwięk jaki wydają przy chodzeniu...
Coś okropnego, aż zęby cierpną... brrr ':?'



Dodano: 2009-08-24 14:34

Arachnofobia to mój główny problem przez to boje sie lasu, piwnic i strychów i ogólnie miejsc w których mogą się ukrywać te bestie, a że też nie odwarze się tego świństwa zabić sama, to przeraża mnie perspektywa bycia samej w domu, gdzie nie będzie nikogo kto by mógł pośpieszyć z pomocą. Przy pająkach reszta strachów to tylko male niedogodności, ale ich też by się sporo znalazło ... chociaz do klapek nic nie mam



Dodano: 2009-08-24 14:57

jw :D u mnie kroluje arachnofobia wraz z panicznym lekiem przed ciemnoscia. Rozne zwidy miewam wtedy ehhh i zaczynam strasznie wariowac :?



Dodano: 2009-08-24 16:42

Heh nie wiem co Wy macie do tych nieszczesnych lalek czy clownow..oo przypmnial mi sie od razu film z Douglasem"Gra" :D
Osobiscie uwazam ze takie lalki itp sa calkiem ciekawe
A jesli chodzi o mnie..w dziecinstwie balam sie szpar miedzy schodami(byly takie na pkp w moim rodzinnym miescie)świecie wierzylam ze mnie cos tam pociagnie i wyladuje na torach :D
A z terazniejszych sytuacji...obudzenie sie w trumnie to chyba najgorsze co moze byc


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2009-08-24 16:55

Cytat:
A z terazniejszych sytuacji...obudzenie sie w trumnie to chyba najgorsze co moze byc


Ale to chyba już nie jest fobia nie??

Hmmm co do mnie...
Mam dość specyficzny lęk przed samotnością... i w sumie cholera wie dlaczego, bo w sumie jestem raczej typem który ma skłonności ku samotnemu typowi życia... to nieraz powoduje duże schizy Lubisz spokój i ciszę a boisz się że ktoś może się już nie odezwać i zostaniesz sam, jednocześnie jesteś typem człowieka o głośnym usposobieniu...



Dodano: 2009-08-24 16:55

ja nienawidze wszystkich paskudnych robakow [cmy, chrzaszcze i jakies bzyczace glosno!] zwlaszcza jak mi do pokoju wlatuja ;/ panikuje maxymalnie, poce sie, krzycze i ktos mnie musi uratowac [najczesciej siostra albo matka], fuuuuujjjj >.< :x :evil:


Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas. - Fryderyk Nietzsche


Dodano: 2009-08-24 17:05

Heheh poplakalam sie ze smiechu...przypomniala mi sie sytuacji jak mama mojego owczesnego faceta prosila abym zlapala wielka biala cme w lazience...bo ona sie nawet jej zabic bala,najlepsze bylo to ze moj owczesny facet mierzyl sobie ponad 190 i ogolnie byl sporej postury a cmy tez sie bal
No i co ja biedna mialam poczac..zlapalam cme (w rece hyhyhy)i wypuscilam na zewnatrz bidule


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2009-08-24 17:14

A wiecie, że ostatnio moja fobia sie "uspokoiła". Tzn. już na widok żaby czy ropuchy nie odskakuje na 5 metrów z krzykiem małej dziewczynki, po prostu zwyczajnie mijam to stworzenie i już jest po kłopocie . Może stara zasada "jeśli chcesz pokonać wroga najpierw go poznaj" jednak sie sprawdza ;] .Co prawda do ręki bym tego jeszcze nie wziął aż tak sie nie "wyleczyłem" ale faktem jest, że tak duża poprawa to dobry znak :lol:


Wszystko się kiedyś kończy


Dodano: 2009-08-24 19:30

fujjj a ja juz dostaje prawie ze drgawek posmiertnych i staram sie nie zaczac wrzeszczec jak moj facet zamiast zabic jakiegos pajaka to bierze go do rak :x bleeee



Dodano: 2009-08-24 19:34

Kacofobia - boję się jutra :?

lol - chyba kipnę.
Tak - chwalę się tu i tam, że m so napiła - ale serio mam lęk przed jutrzejszym kacem. Toćja umra!

Jest kacofobia? Kaj nie to patent wezmę :D


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2009-08-24 20:40

Myszy!!!!!!!! nie moge ,nie dam rady,drętwieje i drę ryja na cały głos!!!!!!!!! nawet animowane ,czy myszy-zabawki!!!!!!!!!! nie dam rady na nie patrzeć!!!!!! marzę o tym ,aby sie z tej fobii wyzwolić.


nie mówcie mi jak mam żyć ,bo za mnie umierać nie będziecie!!!!!!!!!


Dodano: 2009-08-25 08:45

Ludzie, nie wiem czemu, ale mnie wasze lęki naprawdę dziwią. Ja osobiście kocham pająki, żaby, ciemność, strychy, ciasne pomieszczenia, piwnice, a myszy wydają mi się nader słodkie.
Jenyną fobią, jaką posiadam jest strach, że ze średnią poniżej 5.oo można nie zdać do następnej klasy.
Czasem też dostaję nerwicy, kiedy widzę, że moja czarna bluzka wyblakła i jest teraz za mało czarna (przecież powinna być czarniejsza, do cholery!) :evil:



Dodano: 2009-08-25 09:46

Dużo fobi siedzi w głowie, lęk może być po prostu "wkręceniu" sobie takiej fobii... ale rozumiem... ja mam fobie przed pszczołą, szerszeniem, bąkiem ;]


"Dracofobijna przypadłość Moongrowasydy"


Dodano: 2009-08-25 10:40

Ja boję się jeździć windami, ale przełamuję się kiedy trzeba ;D ogólnie małe, ciasne pomieszczenia, najgorzej jeśli do tego są jakoś .. zaludnione xD
owadów się nie boję (pszczoły lubię), szczurów też nie (mam kilka), arachnofobii też nie mam. może jakaś dziwna jestem. xD


Zniewolenie ciała uwalnia duszę.


Dodano: 2009-08-25 10:42

Heh Carmen calkowicie sie z Toba zgadadzam mi sie nie raz np snily stare domy i fakt byl jakis niepokoj w tych snach ale jednak zwyciezala moja wrodzona ciekawosc i wkurzalam sie kiedy sen sie niespodziewanie konczyl(zwykle w najciekawszym momencie)Wiec tez nie rozumiem jak na takim punkcie mozna miec fobie :D


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2009-08-25 12:17

Mam podobnie. Podejrzewam, że mój instynkt samozachowawczy działa nieco na odwrót :wink: . Kiedy jakaś rzecz wydaje mi się straszna, coś mnie do niej ciągnie. Po prostu nie dopuszczam do siebie wiadomości, że mam prawo się czegokolwiek bać. Strach jest w rzeczywistości piękny. Można go polubieć. Jednak kiedy się tego dokona, on szybko znika. Ale potem wraca. Nie powiem jak, bo obrzydzę wszystkim akty odwagi do końca życia :)
Pozdro



Dodano: 2009-08-25 18:48

mam stracha w pomieszczeniach gospodarczych tzn. dokładnie w przybudówkach do altanek bądź piwnicach - przeraża mnie widok sierpa wiszącego na jakimś tam cieniutkim haku, bądź jakoś dziwnie ułożonej siekiery


Żyj i pozwól żyć innym; tak jak ty nie lubisz kiedy ktoś narusza twą przestrzeń życiową tak ty nie ładuj się na siłę w życie innych!!!


Dodano: 2009-08-25 19:09

aha, zapomniałam. może to dziwne, ale panicznie boję się i brzydzę stóp. wiem,że to dziwne, ale gdy dziś zostałam dotknięta w brzuch gołą stopą rozpłakałam się XD


Zniewolenie ciała uwalnia duszę.


Dodano: 2009-08-26 17:25

Brigith to polecam Alive we Wrocku tam pelno roznosci wisi pod sufitem..np katany :twisted:


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2009-08-27 07:15

Brigith napisał(a):
mam stracha w pomieszczeniach gospodarczych tzn. dokładnie w przybudówkach do altanek bądź piwnicach - przeraża mnie widok sierpa wiszącego na jakimś tam cieniutkim haku, bądź jakoś dziwnie ułożonej siekiery


Hehe, a próbowałaś kiedyś w takim miejscu spać? Zaręczam - świetna zabawa gwarantowana :twisted: . Od razu pozbyłabyś się wszystkich strachów. A gdyby ci się nudziło, to zawsze można pogadać z krzyżakiem, albo jakimś innym uroczym stworzeniem.

A siekiera jest w takich miejscach nader przydatna. Nigdy nie wiadomo, co czai się w ciemnościach... :wink:



Dodano: 2009-08-27 22:17

Siekiera, fakt przydatna rzecz, musze sobie w końcu sprawić swoją i powiesić na ścianie :D

A tak co do fobii to nie wiem czy to ma jakiąś nazwę, ale strasznie brzydzę się stworzeń morskich, szczególnie tych spotykanych na bardzo dużych głębokościach... Wiele rodzajów ryb, także odrzuca mnie jeśli chodzi o wygląd. Podobnie mam jeśli chodzi o różnego rodzaju robactwo.



Dodano: 2010-04-05 11:48

odgłos obcinacza do paznokci sprawia,że mam gęsią skórę i dreszcze. wyobrażam sobie jak delikatnie ale intensywnie dziabie mnie po palcach. wtedy to już popadam w totalną panikę (normalnie używam więc nożyczek). podobnie mam też z odkurzaczem. w najlepszym wypadku powoduje on głębokie rozdrażnienie. czasem mam jednak wrażenie, że zaraz wyssie mi mózg. jak ktoś liże lizaka i wywala przy tym cały jęzor to również mam gęsią skórę i dreszcze.



Dodano: 2010-04-05 12:03

mnie stresuje to powietrze wdmuchiwane do zęba. niby takie 'najprzyjemniejsze' a mnie strasznie łaskocze i trochę boli więc czuje się zdezorientowana i znowu mam dreszcze i gęsią skórę. a do tego jeszcze mam ochotę kopnąć w ten cały stoliczek z narzędziami i ledwo co się od tego powstrzymuje.



Dodano: 2010-04-05 12:06 Zmieniono: 2010-04-05 12:15

a co powiecie na ten dżwięk borowania ząbka u dentysty i ten cudowny zapach opiłków :) miodzio :>




sorki dodałem filmik z tąd te dwa posty koleżanki jeden za drugim :) to moja wina ^_^ ale fragment filmu jest zajefajny :)



Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło