Dodano: 2008-09-26 12:18
Ludzie z natury są słabi. Nie każda ofiara gwałtu potrafi wychowywać owoc tej zbrodni. Nie każda kobieta ma wystarczające środki i determinację, by zająć się poważnie upośledzonym dzieckiem - które żyjąc najprawdopodobniej będzie się męczyć. Powiedzmy sobie szczerze - mimo pięknie brzmiących haseł w telewizji, że wszyscy mają jednakowe szanse - prawda bywa inna. Dziecko cierpiące z powodu licznych niedowładów ma bardzo utrudnione życie, zwłaszcza, jeśli rodzice nie są w stanie nim zająć i oddają je do jakiegoś przytułka, gdzie cierpi ono podwójnie. Nie wyobrażam sobie takiego życia. Wykrycie poważnych uszkodzeń płodu możliwe jest raczej dopiero w zaawansowanej ciąży. Mniemam, że kilkunastotygodniowy płód pozbawiony jest rozbudowanej świadomości, co teoretycznie przemawia za aborcją. Dodatkowo państwa nie stać na utrzymanie niepełnosprawnych i przetrzymywanie ich w różnych ośrodkach. Z drugiej strony stoi zaś ludzka moralność. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, ale podejrzewam, że nie byłabym w stanie zabić takiej schorowanej istotki. Nie umiałabym się też pogodzić z myślą, że moje dziecko jest zamknięte w jakimś ośrodku, w którym nie zaznaje miłości. Jakąś okolicznością uzasadniającą jest zagrożenie życia matki - ciężko jednak dokonać wyboru, bo na zawsze pozostaje świadomość tego, że mogło się spróbować - a nóż przeżyliby oboje. Wszystko jest kwestią indywidualną. Dopuszczam za tym aborcję tylko i wyłącznie w wybitnie skrajnych przypadkach, kiedy matka wie co robi i przeszła badania psychiatryczne uprawamacniające jej decyzję. Cała procedura jednak obwarowana powinna być niezwykle surowymi przepisami. Uciekanie od problemu bowiem nie jest żadnym rozwiązaniem.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-09-26 14:30
Pan - To że Ty sie z czymś nie zgadzasz to nie znaczy że Twój pogląd jest słuszny. Nie masz wyłączności na prawde :) tymbardziej na prawde absolutną. I tym bardziej nie masz wpływu na przepisy prawne :).
Dodano: 2008-09-26 15:46
twój pogląd nie zmieni tego, iż uważam, że kilkutygodniowy zarodek nie jest jeszcze ukształtowanym człowiekiem.
"kobieta ściąga majtki..." także dla przyjemności. moim zdaniem to tak jak np. z jedzeniem, nie zawsze się je tylko po to, by zaspokoić głód, ale także z innych pobudek, bo ma się ochotę na coś słodkiego, czy co tam się tylko chce.
co mam mój pogląd, że dusza jest nierozłączna z ciałem z polityką? bo nie pojmuję?
a to, co człowiek wyczynia ze swoją duszą i czym ją obarcza, np. aborcją, jest jego własnym wyborem.
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2008-09-26 21:16
| Pan napisał(a): |
|
Gdybys zas chciala pokazac mi, ze nie mam gdzies racji, rob to innymi metodami. Bo obecne traca gimnazjalnym korytarzem. :) |
Nie rozkazuj mi :) Już wole żeby coś trąciło gimnazjalnym korytarzem niż stetryczałym fraglesem :D.
Dodano: 2008-09-27 00:23
O cholera, rozgadaliście się wspaniale :-D
Ja i tak uważam, że aborcja to powinna być sprawą tylko kobiety i nie mówcie tu o jakiś niedorozwojach czy nie.
To już inny temat, może faszystowski, bo człowiek niedorozwinięty nie powinien istnieć, bo się tylko męczy, jest słaby i upokarzany przez resztę. A co to za życie bez godności, ciągle mieszany z błotem? Marne...
Ale aborcja to inny temat. Do niektórych widać nie dociera, iż samo zapłodnienie nie jest jeszcze darem życia. Czyście chodzili na biologię, ludzie, czy w tym czasie akurat waliliście gruchę po kiblach, że tego nie pamiętacie?
Jasne, że to ignorancja, bo facetów to nie dotyczy, bo nie muszą rodzić - aluzja do Pana.
Rudzik - całkowicie się z Tobą zgadzam, lepiej bym tego nie ujęła, więc dzięki, że napisałaś to co ja chciałam napisać
Pan - tak łatwo z ludzi robisz morderców - naprawdę nie wiesz o tym nic.
Ja wiem o śmierci tyle, by Ci powiedzieć, że aborcja to nie morderstwo. Ale nie chcesz o tym wiedzieć, czuć "Jej" na plecach...
Wspomniałyście dziewczyny o gwałcie. Gdyby mnie ktoś zgwałcił, a miałabym okazję, zabiłabym gnojka. Wtedy mogłabym przyznać, że to morderstwo
Usunięcie "wypadku" takiego "incydentu" to byłaby wtedy formalność.
Wiem, jestem zimną suką 
Dodano: 2008-09-27 13:28
Zawsze śmieszyło mnie kiedy facet wypowiadał się na temat, który nijak go nie dotyczył. Bo co on może wiedzieć o ciąży itp. Nigdy przecież nie będzie stał przed tak trudnym wyborem - problem nie dotyczy go bezpośrednio. Pan jednak uparcie argumentuje i broni swojego stanowiska (nie wycofuje się napotykając opór ze strony pań, broni swojej tezy, co dobrze o nim świadczy jako o człowieku z wykrystalizowanymi poglądami, choć jego stanowisko jako dla mężczyzny jest niezwykle tendencyjne) - choć z innego punktu widzenia niż kobiety opowiadające się za aborcją. Interesujące. Szczerze mówiąc do tej pory spotkałam tylko jednego mężczyznę, który był za aborcją ( cała reszta jakoś z reguły jest przeciwna ). Zapytam kolesia jak zrodził się w jego głowie ten pogląd i nie omieszkam się podzielić.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-09-27 14:31
Problem aborcji nie dotyczy samej aborcji. Absurdalnie. Dlatego nie dotyczy tylko kobiet. Jest to problem dotyczący zabijania i jako taki jest przez ludzi rozpatrywany. Kwestią sporną jest, czy osoba nienarodzona jest już osobą.
Osobiście nie mam zdania na ten temat, a może raczej uczucia zbyt mieszane. Do postu sprowokowała mnie oczywiście wypowiedź Wampgirl. Równie dobrze jak mógłbym się wypowiadać na temat nietolerancji wobec czarnych, skoro czarny nie jestem i nijak mnie to dotyczy?
A kwestia gdzie się człowiek kończy a gdzie zaczyna jest sporna w obu przypadkach(podaje oczywiście patologiczny przykład w celu dobitnego zilustrowania).
Dodano: 2008-09-27 14:45
Zakaz aborcji to nakaz rodzenia niechcianych dzieci. Potem powstają patologie, dzieciaki wychowuje ulica i nie ma co się dziwić, że wzrasta przestępczość.
Nie oszukujmy się, aborcja jest potrzeba zarówno dla bezpieczeństwa obywateli jak i zdrowia.
Ktoś zaraz odpowie: to niech się bzykają z gumami. A mało jest takich ludzi co to nie używają ich bo kościół zabrania? Albo, nie stać na kupno? Nie jest mało takich przypadków, a bezrobotnych dzieciorobów na ulicach nie brakuje. Nie jestem już nawet pewien czy prawo do aborcji mają kobiety, które zostały zgwałcone. Bo jak nie... to ja nie mam już nic więcej do powiedzenia. Ręce i fujara opadają.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-09-27 14:57
| KostucH napisał(a): |
| Zakaz aborcji to nakaz rodzenia niechcianych dzieci. Potem powstają patologie, dzieciaki wychowuje ulica i nie ma co się dziwić, że wzrasta przestępczość.
Nie oszukujmy się, aborcja jest potrzeba zarówno dla bezpieczeństwa obywateli jak i zdrowia. Ktoś zaraz odpowie: to niech się bzykają z gumami. A mało jest takich ludzi co to nie używają ich bo kościół zabrania? Albo, nie stać na kupno? Nie jest mało takich przypadków, a bezrobotnych dzieciorobów na ulicach nie brakuje. Nie jestem już nawet pewien czy prawo do aborcji mają kobiety, które zostały zgwałcone. Bo jak nie... to ja nie mam już nic więcej do powiedzenia. Ręce i fujara opadają. |
Kobiety zgwałcone mają prawo do aborcji. Są trzy wyjątki, które wydają mi się wystarczająco przystępne.
Po pierwsze - nie stać ich na zabezpieczenie a będzie stać na zabieg aborcji? Wątpię, by lekarze robili to za darmo, a NFZ nie będzie tego finansował. Nie dałby rady dla wszystkich ( i tu powstałyby kolejne wyjątki), a poza tym są inne lepsze cele, niż "leczenie" nieodpowiedzialności.
Po drugie obawiam się, że zmniejszyłoby to poczucie konsekwencji i obowiązku ludzi, zwłaszcza młodych, które już i tak nie jest na zbyt wysokim poziomie.
Na aborcję stać byłoby głównie kobiety, które mają pieniądze.
Byliby znów równi i "równiejsi".
"Człowiek rozsądny przystosowuje się do świata, nierozsądny stara się przystosować świat do siebie. Stąd wszelki postęp pochodzi od nierozsądnych. " G.B. Shaw
Dodano: 2008-09-27 15:46
40i4 aborcja to nie TYLKO problem kobiet, ale PRZEDE WSZYSTKIM kobiet.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-09-27 17:10
| Aria_de_Bloodvarie napisał(a): |
| [quote:12b106c13c="KostucH"]Zakaz aborcji to nakaz rodzenia niechcianych dzieci. Potem powstają patologie, dzieciaki wychowuje ulica i nie ma co się dziwić, że wzrasta przestępczość.
Nie oszukujmy się, aborcja jest potrzeba zarówno dla bezpieczeństwa obywateli jak i zdrowia. Ktoś zaraz odpowie: to niech się bzykają z gumami. A mało jest takich ludzi co to nie używają ich bo kościół zabrania? Albo, nie stać na kupno? Nie jest mało takich przypadków, a bezrobotnych dzieciorobów na ulicach nie brakuje. Nie jestem już nawet pewien czy prawo do aborcji mają kobiety, które zostały zgwałcone. Bo jak nie... to ja nie mam już nic więcej do powiedzenia. Ręce i fujara opadają. |
Kobiety zgwałcone mają prawo do aborcji. Są trzy wyjątki, które wydają mi się wystarczająco przystępne.
Po pierwsze - nie stać ich na zabezpieczenie a będzie stać na zabieg aborcji? Wątpię, by lekarze robili to za darmo, a NFZ nie będzie tego finansował. Nie dałby rady dla wszystkich ( i tu powstałyby kolejne wyjątki), a poza tym są inne lepsze cele, niż "leczenie" nieodpowiedzialności.
Po drugie obawiam się, że zmniejszyłoby to poczucie konsekwencji i obowiązku ludzi, zwłaszcza młodych, które już i tak nie jest na zbyt wysokim poziomie.
Na aborcję stać byłoby głównie kobiety, które mają pieniądze.
Byliby znów równi i "równiejsi".[/quote:12b106c13c]
Z KostucHem się zgodzę - dobrze napisane
Natomiast nie rozumiem Arii wypowiedzi. Byli, są i będą "równiejsi" - takie życie.
A jeśli chodzi o to żeby tanio zrobić aborcję - istnieją sposoby, trzeba wiedzieć gdzie, co i jak szukać. Zainteresowana znajdzie...
Co do młodzieży, to już chyba i tak bardziej zdemoralizowana nie może być
Myślę, że strach dziewcząt przed zabiegiem też zrobiłby swoje, bo przecież przyjemne to nie jest.
Dodano: 2008-09-27 17:16
Przypomniał mi się motyw jak już w podstawówce była jedna dziewczyna która sie puszczała...chyba w 7 czy 8 klasie była. Bez zabezpieczenia, bez niczego :) iles tam razy już była w ciązy a zabieg aborcji miała za darmo bo tatuś był ginekologiem :). Dziękuje za uwagę .
Dodano: 2008-09-27 23:19
Em... nie widzę sensu w podziale okresu embrionalnego i stawiania kreski w miejscu gdzie ma zaistnieć człowieczeństwo :? Tak już jesteśmy skonstruowani, że nasz rozwój składa sie na ten cały cykl, który ma swój początek właśnie w momencie poczęcia, bo niby kiedy? :)
Tak samo nie rozumiem jak kobieta może traktować aborcję jako środek antykoncepcji, tylko taki z letkim poślizgiem... Już nie od strony moralnej nawet ale kurwa no sorry ale to jest jakaś rzeźnia :?
Sama mam dziecko i nie przeszło mi przez myśl mimo zdecydowanie młodego wieku żeby zabijać w sobie zaczątek zycia, które już przecież było życiem mojego dziecka, jak mogłabym za nie zdecydować??
No i tez wiem, że jeśli się chce to mozna dać sobie radę :)
Dodano: 2008-09-27 23:30
A kto tu jest za aborcją jako środkiem antykoncepcyjnym O___o...mi np. chodzi o zastosowanie aborcji w ramach konieczności a nie widzimisię ( miś ) kobiety. Trzeba być odpowiedzialnym O_o.
Dodano: 2008-09-27 23:33
była tu taka hm... niewiasta, która tak się odniosła do aborcji i nawet przeprosiła za swój surowy pogląd, to mi się w oczy ciepło stąd wylany wyżej żal :wink:
Watch your back, bo będzie ich więcej jak sie już rozkręcę...
Dodano: 2008-09-28 06:51
| sphinxia napisał(a): |
| O cholera, rozgadaliście się wspaniale :-D
Ja i tak uważam, że aborcja to powinna być sprawą tylko kobiety i nie mówcie tu o jakiś niedorozwojach czy nie. To już inny temat, może faszystowski, bo człowiek niedorozwinięty nie powinien istnieć, bo się tylko męczy, jest słaby i upokarzany przez resztę. A co to za życie bez godności, ciągle mieszany z błotem? Marne... |
bo to jest ta piękna polska hipokryzja... laska nie może dokonać aborcji, dzięki której miałaby przed sobą przyszłość. ale może zapierdzielić dzieciaka tylko dlatego, że urodziłby się bez rączki... to ma coś wspólnego z tą waszą moralnością, o której tak tu gromicie - przeciwnicy całkowitej legalizacji aborcji? bo ja nie widzę różnicy pomiędzy 16-latką, która rozpierdziela sobie ciążą życie i nie ma szans na jakąś godną przyszłość, wykształcenie, pracę (uogólniam, ale tak jest w większości przypadków...), a tym waszym "zabiciem" tylko dlatego, że dzieciaczek jest chory i tak samo zmieni życie danej kobiety.
na temat odpowiedzialności i kochania się z myślą o potomstwie to nasuwa mi się jedynie chrześcijańska rodzinka z Monty Phaton'a - sądzę, że to jest idealna kwintesencja całego tego chrześcijańskiego zaścianka...
a poza tym, przypomnę, że nie ma 100% środka antykoncepcyjnego. nawet postinor nie daje pewności, czy aby te 72h wystarczyły. wiadomo, jest to jakiś prawie że pewny gwarant, tak jak tebletki antykoncepcyjne, ale nigdy do końca. a jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że nagle całe społeczeństwo miałoby przestać korzystać z przyjemności jaką jest seks.
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2008-09-28 07:08
Ja jestem zdania, że uciekaniem od odpowiedzialności pozbawiamy się godności... Jeśli ktoś już decyduje się współżyć to musi liczyć się ze wszystkimi możliwymi następstwami. Nie uważam wcale żeby ciąża była jakimś największym blamażem :? Czasy się zmieniają na korzyść osób, które ekstrawagancko mają sobie dziecko trochę wcześniej :) Mówię tu o akceptacji społeczeństwa.
Jeśli już mówimy o kategorycznym "nie" wobec aborcji to u mnie osobiście wynika to raczej z naturalnej postawy nie ze względów obyczajowych, proszę mi wierzyć :) No ale skoro już muszę być tym zaściankowym katolem mimo że nawet chrztu nie miałam to OK- w słusznej sprawie mogę na to przystać bez poczucia najmniejszej straty :D
Dodano: 2008-09-28 07:17
| GoopiaPeezda666 napisał(a): |
|
Jeśli już mówimy o kategorycznym "nie" wobec aborcji to u mnie osobiście wynika to raczej z naturalnej postawy nie ze względów obyczajowych, proszę mi wierzyć :) No ale skoro już muszę być tym zaściankowym katolem mimo że nawet chrztu nie miałam to OK- w słusznej sprawie mogę na to przystać bez poczucia najmniejszej straty :D |
ja nie mówiłam, że ktokolwiek tu jest zaściankowym katolem ;> nie o to chodziło ,a raczej o skojarzenie.
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2008-09-28 21:58
A ja jestem za aborcją, ale tylko w określonych przypadkach, o których było już pisane powyżej, ale i tak uważam, że na pierwszym miejscu - odpowiedzialność. Każdy powinien być świadom konsekwencji, jakie niesie za sobą seks bez zabezpieczenia i bez wyobraźni. "Miej świadomość i możesz robić co chcesz" - jak to powiedział kiedyś Kazik :D nic dodać nic ująć...
Dodano: 2008-09-29 16:23
Terroryści robią rzeź najczęściej w jakimś celu. Co z tego, że jest on gówniany? Mają przynajmniej jakąś ideologię czy siłę odgórną, która zobowiązuje ich do tego. Bezpodstawna aborcja nie ma nawet tak banalnego uzasadnienia.
A Hitler był wegetarianinem...
Każdy powinien ( a w tej kwestii nawet musi - by traktowano go poważnie ) zdawać sobie sprawę z ewentualnych konsekwencji swojego postępowania/wyborów. Chęć dbania o swoją czysto fizyczną sferę zobowiązuje. Co innego, jeżeli zabezpieczenia zawiodą ( należy wziąć także pod uwagę własne zdrowie ).
Shamankho, mam nadzieję że ten post napisałaś wyłącznie dla żartu/podgrzania atmosfery na forum.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-10-03 20:15
Osobiście - jeśli znajdę się w takiej sytuacji i np. zaszłabym w ciążę w wyniku gwałtu... i czułabym, że nie mogę z tym żyć i że mnie to zniszczy, że mogę znienawidzieć i to dziecko, mężczyzn - jednym słowem zabiłabym siebie jako jednostkę - chyba zrobiłabym to.
Życie to sztuka wyborów. I każda kobieta ma do tego prawo.
A to że jest to temat sporny tu nasza świadomość narodowa znów się kłania. Znowu żremy się o skutek zamiast likwidować przyczynę. Kiedy broni się nienarodzonych zapomina się o drugim człowieku (kobiecie) i odwrotnie. To chyba prowadzi do nikąd.
Nie mogę i nikt inny nie może nauczyć Cię życia. Ale wiem jedno, życie każdego jest jak walka dwóch wilków. Jeden wilk jest dobry i szlachetny, a drugi zły... Zwycięży ten, którego będziesz karmić.
Dodano: 2008-10-03 20:26
krótko jestem za aborcją , o ile ciąża może zagrozić życiu:zdrowiu matki lub dziecka , jeżeli ciąża jest wynikiem gwałtu .

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2008-10-04 02:40
Nie ma wsrod was w tym watku zadnego inwalidy? Zadnej osoby z przewlekla choroba? Nikogo, kogo matka, gdyby miala takie poglady jak wy tutaj to by wyskrobala iles lat temu? To szczesciarze jestescie. I pewnie nie znacie takich osob...
Sami sie urodziliscie a nie skonczyliscie w szpitalnym koszu na odpadki albo w smietniku jakiegos podziemnego lekarza-rzeznika, to tez dajcie szanse urodzic sie innym i zaplanowac zycie.
Dodano: 2008-10-04 08:42
No są też ludzie którzy nie chcieli być urodzeni :) bo im sie np. nie podoba świat w którym przyszło im zyć. I jak przykładowo ktoś sie zabija bo ma juz tego dośc to tez jest wielkie halo. Aborcja źle bo kazdy ma prawo decydowac o własnym zyciu - ktoś to zrobi to go po śmierci zmieszają z błotem i będą uważać za osobe chorą psychicznie. I tak źle i tak niedobrze.
| Pan napisał(a): |
|
Nie cale z niej korzysta :), wiec i nie cale przestanie. |
..przykro mi...:3