Dodano: 2008-11-19 16:09
| dzizusu napisał(a): |
| (wscipscy zaraz dodadza mozesz sobie audio przerobic na mp3) :twisted: |
no ja tak robię ale wścipski nie czuję się z tego powodu 8)
Dodano: 2008-11-19 16:09
| dzizusu napisał(a): |
| (wscipscy zaraz dodadza mozesz sobie audio przerobic na mp3) :twisted: |
no ja tak robię ale wścipski nie czuję się z tego powodu 8)
Dodano: 2008-11-19 17:09
| Paskievicz napisał(a): |
| ja tam jakoś majątku nie wydałem a słuchać mam co, nie wiem gdzie kupujecie cd kosztujące 80 zł 8) lol 8) |
starsze niestety tyle kosztują, czasami nawet więcej :cry:
Dodano: 2008-11-20 15:55
| dzizusu napisał(a): |
| [quote:6b6c017976="Raven99"]Przecie można najpierw na necie przesłuchać kilka kawałków z płyty a potem ją dopiero kupić 8) |
lol skoro juz przeslucham kilka kawalków to sciagne i reszte, wiec jaki sens kupowac płyte? zreszta muzy slucham tylko na kompie tudziez telefonie wiec format mp3 mi bardziej odpowiada(wscipscy zaraz dodadza mozesz sobie audio przerobic na mp3) :twisted:[/quote:6b6c017976]
Chodziło mi o przesłuchanie ich na youtube 8)
W dupie mam motto ;p
Dodano: 2008-11-20 16:04
Tej, ja dużo zasysam mp3, ale jak coś mi się naprawde podoba, to kupuje, nie żal mi pieniędzy. Ostatnio na nowego Cynic wywaliłem ponad 100, bo zachciało mi sie miec płyte na miesiąc przed europejską premierą i kupiłem japońca. A jak cos sie nie podoba, to zazwyczaj wyrzucam.
Tu popieram Paska => nawet kupując płyty używane na allegro ... toć nie majątek pzrecież ...
.
Dodano: 2008-11-21 08:05
Najnowsze badania D-Link Technology Trend przynoszą dane na temat stosunku Polaków do zjawiska tzw. „
iractwa sieciowego”. Tylko 21% Polaków uważa bezpłatne ściąganie utworów objętych prawami autorskimi za naganne. Aż 36% Polaków nie widzi w tym nic złego, a 44% nie ma na ten temat wyrobionej opinii. Z kolei na pytanie, co powinny zrobić osoby, które już ściągnęły muzykę lub film z Internetu, tylko 9% badanych odpowiedziało, że powinny kupić legalną płytę z danym utworem. Kolejne 5% namawia do zakupu pod warunkiem, że ściągnięty utwór przypadł ściągającemu do gustu. Natomiast aż 39% badanych wybrało odpowiedź „nic nie muszą robić”.
Najciekawsza jest wielkość grupy osób nie mających wyrobionej oceny ściągania darmowych filmów i muzyki z sieci – mówi Michał Derdzikowski, szef polskiego biura D-Link. - Wygląda na to, że prawdziwa walka o rząd dusz internautów między „zwolennikami wolnej kultury” a „obrońcami praw autorskich” dopiero się rozegra.
Tymczasem możliwość pozyskiwania darmowych plików filmowych i muzycznych jest dla internautów na tyle ważna, że ma zauważalny wpływ na decyzję o wyborze łącza internetowego. Gdyby badani zostali pozbawieni tej możliwości, 10% z nich zdecydowałaby się na tańsze rozwiązanie o gorszej przepustowości, a 6% kompletnie zrezygnowałaby z utrzymywania łącza. Uniemożliwienie ściągania darmowych plików oznaczałoby spadek atrakcyjności Internetu dla 37% respondentów. Tylko 31% uważa, iż Internet w takiej sytuacji nie straciłby na atrakcyjności.
Te opinie przekładają się na konkretne zachowania Do ściągania filmów z sieci przyznaje się 23% ogółu internautów. Wśród nich ponad połowa (52%) udostępnia pliki innym użytkownikom.
Rozróżnienie na osoby ściągające i udostępniające pliki jest o tyle kluczowe, że w opinii wielu ekspertów tylko udostępnianie plików jest nielegalne. Przynajmniej w świetle obowiązującego w Polsce prawa – tłumaczy Michał Derdzikowski.
Do ściągania plików audio za pośrednictwem wymiany plików typu P2P (takich jak eMule czy BitTorent) przyznaje się „jedynie” 9% internautów. Co ciekawe – większy odsetek (11%) deklaruje korzystanie z płatnych serwisów z muzyką.
Material z wp.pl
"Tonight's the night..."
Dodano: 2008-11-21 17:58
Polskie prawo autorskie jest mało dopasowane do współczesnych - nowoczesnych - realiów technologicznych. Właściwie nie ma jasno określonych, konkretnych, jednostronnie interpretowalnych przepisów - zawsze znajdzie się jakas luka, która można wykorzystać. O ile w przypadku mediów tradycyjnych przepisy są konkretne, to w nowych mediach ciężko jest dojść jak właściwie można postępować. I nie chodzi tylko o ściąganie muzyki, ale np. o problem kopiowania plików graficznych.
A tak naprawdę, to najbardziej korzystają na tym wszystkim ci, którzy wspierają open source, creative commons (jak np. wikipedia) itp. Świat i technologia, a tym samym przyzwyczajenia internautów idą do przodu, a jeśli prawo ma być dla ludzi, to niech w końcu częściowo choć sprobuje sie do nich dostosować. Na szczęście istnieją tacy twórcy jak np. Trent Reznor czy Radiohead, którzy zauważyli, że nie ma sensu walczyć z ludźmi pobierającymi ich muzykę nielegalnie i po prostu udostępniają darmowo do ściągnięcia swoją twórczość. Tak naprawdę zespoły muzyczne bardziej cenią sobie frekwencję na koncertach (i tym samym dochody z tego) niż ze sprzedaży płyt, gdzie połową kasy czasem muszą się dzielić z szeregiem zaiksów i tym podobnych parazłodziei, armią dystrybutorów i wszelkich innych pośredników pomiędzy artystą a końcowym produktem.
To oczywiście moje zdanie, ale poparte obserwacjami.
Nie byłoby mnie tu zapewne, gdyby nie możliwość ściągania plików z sieci. Nie znałabym 90% twórczości wykonawców, o których piszę, słucham i analizuję ich dokonania. Nie robię poza tym tego w celach zarobkowych - bynajmniej nie popieram sprzedawania na stadionach i bazarkach lichych kopii oryginałów.
Ale się rozpisałam 8)
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2008-11-21 19:19
| minawi napisał(a): |
|
Nie byłoby mnie tu zapewne, gdyby nie możliwość ściągania plików z sieci. Nie znałabym 90% twórczości wykonawców, o których piszę, słucham i analizuję ich dokonania. Nie robię poza tym tego w celach zarobkowych - bynajmniej nie popieram sprzedawania na stadionach i bazarkach lichych kopii oryginałów. Ale się rozpisałam 8) |
Na dzien dzisiejszy juz chyba malo kto kupuje cos na bazarkach przy obecnym dostepie do sieci, moze nie kazdy ma do niej dostep ale wiekszosc chociazby ma znajomych ktorzy moga pomoc ten problem rozwiazac i zassac cos z internetu. Co do samego piractwa to mam podobne zdanie jak kolezanka minawi, chociaz moze osobiscie nic na temat muzyki nie pisze ale posluchac jej lubie :)
Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem
... Dodano: 2008-11-26 22:03
info z tvn24.pl:
"Polscy piraci komputerowi są jednymi z najbardziej aktywnych w sieci - wynika z rankingu firmy "Symantec". Nasz kraj zajął 2. miejsce pod względem liczby udostępnionych w sieci gier komputerowych oraz 6. miejsce pod względem liczby nielegalnie udostępnianych plików."
czyli kolejny polski sukces jak rozumiem, czy nie uważacie ze to miło że teraz jesteśmy postrzegani nie tylko jako złodzieje samochodów, ale również jako światowej sławy cyber-piraci...
odnośnik do artykułu na tvn:
http://www.tvn24.pl/-1,1574815,0,1,polscy-piraci--w-swiatowej-czolowce,wiadomosc.html
oraz troche bardziej rozbudowany artykuł odnośnie samego "Raportu na temat gospodarki czarnorynkowej" na gazeta.pl:
http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,82011,5992348,Polscy_piraci_maja_sie_dobrze__a_czarny_rynek_w_Internecie.html
/AnotherNightmareAboutToComeTrue/LostInTime,OnTheEdgeOfSuffering/
Dodano: 2008-11-27 19:51
Najdziwniejsze, ze ludzie maja przeświadczenie, ze tak juz zawsze bedzie...
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2009-02-24 01:09
A ja tam jestem za wolnym i powszechnym dostępem do kultury nie regulowanym grubością portfela.
Dodano: 2009-02-24 14:01
Pobieram muzyke na próbe,a jeśli jest warta kupna to wydaje na nią kase....Wole mieć płytki wydane przez np:Old Temple,niż ciąg 1 i 0 na dysku. :twisted:
PAIN IS CAUSER BY PLEASURE
Dodano: 2009-02-24 14:07
Popieram - choc nie da się ukryć, że chcąc poznać bardzo dużo zdecydowaną większosc sie zdobywa w darmowych sklepach internetowych. Jednak kupuje płyty na których bardzo mi zalezy :) nie tak dawno pokusiłem się na japońskiego Cynica, po tym jak sie dowiedziałem, że premierę pzresunięto o miesiac, a wydanie będzie w formie Digipacku. W Japonii to mają dobrze :)
.
Dodano: 2009-02-24 14:19
Ja zakupiłem nowe dzieło Cezara z Christ Agony i EP Infernal War.Przekonałem się do orginalnych płyt po kupnie Revelation Of Doom.W planach mam ,,Damnation'' Opeth.
PAIN IS CAUSER BY PLEASURE
Dodano: 2009-02-24 14:20
| Gaia napisał(a): |
| A ja tam jestem za wolnym i powszechnym dostępem do kultury nie regulowanym grubością portfela. |
A ja mam nadzieje ze twoj pracodawca tez dojdzie do podobnego wniosku i zamiast zaplacic ci pensje powie zeby sprdlc
Dodano: 2009-02-24 14:28
He He!Zwolnić Piratów! :lol:
PAIN IS CAUSER BY PLEASURE
Dodano: 2009-02-24 14:35
Ja nie ukrywam tego że zasysam muze, bo juz kilka raz naciąłem sie na gniot, po tym jak usłyszałem jeden utwór promujący. Wole jednak poznać całość, posłuchać z 5-10 razy i zobaczyć czy po 3 odsłuchach cosik się nie nudzi lub zmieniamy o czymś zdanie. Ale jak mi się naprawde podoba to kupuje. Choc ostatnio to głównie starsze rzeczy kupuje
.
Dodano: 2009-02-24 14:35
Sciaganie muzyki z netu nie jest zadnym zlodziejstwem,wiele zespolow dzieki temu w ogole ma fanow ,sam juz nasciagalem tyle tego ze juz dawno nalezy mi sie dozywocie, ale mam to tylko wylacznie dla wlasnego uzytku ,scigac przedewszystkim trzeba tych ktorzy na tym chca sobie zarobic 8) 8)
Dodano: 2009-02-24 14:40
Kiedyś był dobry pomysł nieżyjącego już Jacka Skubikowskiego (miał doktorat z prawa) aby wprowadzić coś na kształt abonamentu. Miało polegać to na comiesięcznej opłacie w wysokości 10-20 złotych na gospodarstwo domowe która legalizowała by na dany opłacony miesiąc posiadane mp3 i filmy. Pieniądze te miały być przekazywane w formie tantiem artystom których słuchamy (na podstawie ankiet). Pomysł poparli artyści a nie wszedł w życie z powodu ogromnego oporu firm fonograficznych i dystrybutorów a szkoda :evil:
Edit: pamiętajmy że polskie prawo dopuszcza ściąganie utworów chronionych prawem autorskim w celach informacyjno edukacyjnych a taki ściągnięty utwór musi być skasowany nie później jak 24 godziny od ściągnięcia (o ile czegoś nie pokręciłem)
forever alone immortal
Dodano: 2009-02-24 14:50
No tak pobrać album by się przekonać,czy warto?A co ze ,,znawcami'' mającymi 100 gb muzy na dyskach i zero wkładu w scene,ktorą tak kochają.......
PAIN IS CAUSER BY PLEASURE
Dodano: 2009-02-24 15:10
do czego zmierzasz ? bo nie bardzo rozumiem Twoją wypowiedz :)
.
Dodano: 2009-02-24 15:13
Zmierzam do masowego ściągania muzy,całymi dyskografiami,demówkami itp.Kiedyś był Tape Trading,ale to co innego niz P2P.
PAIN IS CAUSER BY PLEASURE
Dodano: 2009-02-24 15:16
trzeba mieć dobre łącze do tego :twisted: szkoda, jeszcze sie nie dorobiłem
z najbliższych zakupów mam cosik na oku na allegro, ale nie powiem póki co - jak kupi to moze sie pochwale 
.
Dodano: 2009-02-24 15:18
Zamawiam z Pagan Records,no i Allegro oczywiście.
PAIN IS CAUSER BY PLEASURE
Dodano: 2009-02-24 15:24
Ja głównie allegro, chyba że jakas nowosc łatwo dostępna (ostatnio "obZen") to w madiamaktach i saturnach, a jak niedostępna lub trudno dostępna, to mam swoje wtyki u w jednym sklepie 
.