Piractwo. Strona: 6

Dodano: 2008-02-12 12:41

fonMedzik napisał(a):
hmmm no i w sumie ten temat do bicie piany - sluchajcie to nie chodzi tak na prawde o to czy masz kase na plyte czy nie- to chodzi o moralne podejscie do sprawy czyjejs tworczosci ;-/ to praca - jak kazda inna i koniec - moim zdaniem za prace osoba pracujaca powinna otrzymac kase- proste jak drut - nikt z panstwa nie chcialby i nie zgodzil sie pracowac za darmo- tlumaczenia o natchnieniu czy promocji mlodego tworcy - to poprostu usprawiedliwienie - dla jasnosci - chyba jestem nienormalna - nie mam pirackiego oprogramowania i nie mam mp3 - chyba ze sa to rzeczy promo- czyli darmowki oficjalne - a faktycznie - szkoda ze w polsce nie ruszyla sprzedaz mp3 przez net- moze zaskoczy ale...


No wlasnie, ile z osob chwalacych piractwo chcialoby samemu pracowac i nie dostac szmalu za prace? Kradniecie plyty bo na "wlasny uzytek". A chleb w sklepie, piwo w knajpie tez kradniecie "na wlasny uzytek"?? Co to za roznica?
Najwieksza obłuda i skrwsynstwo polega na tym, ze te osoby mowia o sobie fani... To jest jeszcze gorzej, bo juz trudno zrozumiec jak fan moze niby popierac swoj zespol zwiekszajac jego problemy finansowe.

W Polsce ruszyla sprzedaz w necie, problem w tym,ze sa to kawalki kodowane, czyli trzeba miec windowsa (ja nie uzywam), uzywac winampa i tylko na tym jednym kompie mozna je odtwarzac. Wiem, bo kupilem w polskim sklepie internetowym 2 plyty i na razie dziekuje, wole zachodnie sklepy.
Czekam na polska wersje iTunes Store :)



Dodano: 2008-02-12 16:58

RuczajDJ napisał(a):
[quote:b7ea102cf7="fonMedzik"]hmmm no i w sumie ten temat do bicie piany - sluchajcie to nie chodzi tak na prawde o to czy masz kase na plyte czy nie- to chodzi o moralne podejscie do sprawy czyjejs tworczosci ;-/ to praca - jak kazda inna i koniec - moim zdaniem za prace osoba pracujaca powinna otrzymac kase- proste jak drut - nikt z panstwa nie chcialby i nie zgodzil sie pracowac za darmo- tlumaczenia o natchnieniu czy promocji mlodego tworcy - to poprostu usprawiedliwienie - dla jasnosci - chyba jestem nienormalna - nie mam pirackiego oprogramowania i nie mam mp3 - chyba ze sa to rzeczy promo- czyli darmowki oficjalne - a faktycznie - szkoda ze w polsce nie ruszyla sprzedaz mp3 przez net- moze zaskoczy ale...


No wlasnie, ile z osob chwalacych piractwo chcialoby samemu pracowac i nie dostac szmalu za prace? Kradniecie plyty bo na "wlasny uzytek". A chleb w sklepie, piwo w knajpie tez kradniecie "na wlasny uzytek"?? Co to za roznica?
Najwieksza obłuda i skrwsynstwo polega na tym, ze te osoby mowia o sobie fani... To jest jeszcze gorzej, bo juz trudno zrozumiec jak fan moze niby popierac swoj zespol zwiekszajac jego problemy finansowe.

W Polsce ruszyla sprzedaz w necie, problem w tym,ze sa to kawalki kodowane, czyli trzeba miec windowsa (ja nie uzywam), uzywac winampa i tylko na tym jednym kompie mozna je odtwarzac. Wiem, bo kupilem w polskim sklepie internetowym 2 plyty i na razie dziekuje, wole zachodnie sklepy.
Czekam na polska wersje iTunes Store :)[/quote:b7ea102cf7]


swiete slowa ;-D


i co z tego że mam kaca ? gary umyłam


Dodano: 2008-02-12 17:21

RuczajDJ napisał(a):

W Polsce ruszyla sprzedaz w necie, problem w tym,ze sa to kawalki kodowane, czyli trzeba miec windowsa (ja nie uzywam), uzywac winampa i tylko na tym jednym kompie mozna je odtwarzac. Wiem, bo kupilem w polskim sklepie internetowym 2 plyty i na razie dziekuje, wole zachodnie sklepy.
Czekam na polska wersje iTunes Store :)


OK, to jakie sklepy internetowe poza iTunes polecasz?


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-02-12 18:20

Solitary napisał(a):


OK, to jakie sklepy internetowe poza iTunes polecasz?


To juz moge powiedziec, jakiego nie polecam, he he: iplay.pl
Jest tam troche naszych klimatow, ale trzeba miec windowsa i winampa i borykac sie z limitami kopii. Dlatego ja nie polecam. Wole kupowac np od samych artystow. Poza tym, nie trafilem jeszcze na sklep zeby bylo wszystko w jednym, trzeba szukac konkretnie zespolami. Pare przykladow:
http://www.rupalrecords.de/shop/index.php?language=de
http://www.greatindie.com/ (sklep oblegany, ciagle serwery przeciazone)
no i serwer spolecznosciowy http://www.jamendo.com

Ja generalnie jak wspomnialem czesto bywam w Niemczech, wiec tam sobie kupuje, czesciej niz w necie.



Dodano: 2008-02-13 09:18

RuczajDJ napisał(a):


Ja generalnie jak wspomnialem czesto bywam w Niemczech, wiec tam sobie kupuje, czesciej niz w necie.

masz blisko ;-/ szczesciarzu


i co z tego że mam kaca ? gary umyłam


Dodano: 2008-02-13 12:57 Zmieniono: 2008-02-13 16:30

Jest jeszcze inny sposob rozwiazania sprawy. Mozna piractwo po prostu zalegalizowac. Takie proby sa podejmowane obecnie w Szwecji. Zadnego podatku od kradziezy wlasnosci intelektualnej, zadnych zaiksow. Kazdy broni swojej wlasnosci intelekutualnej na swoj sposob (DRM, kij basebolowy ). Zmiana modelu biznesowego. Artysci zamieszczaja swoje utwory na stronach portali, ktore dziela sie z nimi zyskami z reklam, zarabianie na gigach, gadzetach i utworach, sprzedawanych online poprzez systemy mikroplatnosci. Sam czesto kupuje online zwlasza kiedy zaplacenie wize sie tylko z przejechaniem palcem po czytniku linii papilarnych w laptopie a sciagniecie jest szybsze i ławiejsze niż szukanie dobrego torrenta a kwota jest rozsadna.

I tak znajda sie maniacy, ktorym orygnal bedzie sie ladnie komponowal do wystroju salonu i beda chciali miec kartonik, podkladke na mysz i koszulke. ( osobiscie smiecia nie zbieram.)

W koncu kiedys tez nie było winyli, CD, DVD i artysci jakos zyli. Prawdziwa sztuka obroni sie sama a zaradni przetrwaja.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2008-02-13 14:32

amorphous napisał(a):
Jest jeszcze inny sposob rowiazania sprawy. Mozna piractwo po prostu zalegalizowac. Takie proby sa podejmowane obecnie w Szwecji. Zadnego podatku od kradziezy wlasnosci intelektualnej, zadnych zaiksow. Kazdy broni swojej wlasnosci intelekutualnej na swoj sposob (DRM, kij basebolowy ). Zmiana modelu biznesowego. Artysci zamieszczaja swoje utwory na stronach portali, ktore dziela sie z nimi zyskami z reklam, zarabianie na gigach, gadzetach i utworach, sprzedawanych online poprzez systemy mikroplatnosci. Sam czesto kupuje online zwlasza kiedy zaplacenie wize sie tylko z przejechaniem palcem po czytniku linii papilarnych w laptopie a sciagniecie jest szybsze i ławiejsze niż szukanie dobrego torrenta a kwota jest rozsadna.

I tak znajda sie maniacy, ktorym orygnal bedzie sie ladnie komponowal do wystroju salonu i beda chciali miec kartonik, podkladke na mysz i koszulke. ( osobiscie smiecia nie zbieram.)

W koncu kiedys tez nie było winyli, CD, DVD i artysci jakos zyli. Prawdziwa sztuka obroni sie sama a zaradni przetrwaja.



cos w tym jest - ale sa jeszcze maniacy tradycjonalisci ;-/ zbieram oryginaly - koszulek juz nie ;-D to temat na przyszlosc - kiedy wejdzie do polandu? kiedy muza przestanie rzadzic mafia


i co z tego że mam kaca ? gary umyłam


Dodano: 2008-02-13 19:58

To zalezy czy smiecie, bo ja np bardzo lubie wydania specjalne te tekturki, drewno, tkaniny itd itd, :D

Amorphous ma racje, ja tez dzisiaj nie rozumiem np sciagania torrentow, niewygodne, wolne i nielegalne :) Obecnie programy kupuje najczesciej w paypalu lub karta visa i mam program w ciagu paru kwadransow lub paru godzin (kiedy musza sprawdzic karte). I tyle.

Ja mysle, ze sprawy pojda w takim kierunku, ze artystom bedzie mozna placic bezposrednio, np wlasnie przez paypala. Juz tak bywa na myspace, na jamendo czy na last.fm. I dobrze.



Dodano: 2008-02-14 19:27

RuczajDJ napisał(a):
To zalezy czy smiecie, bo ja np bardzo lubie wydania specjalne te tekturki, drewno, tkaniny itd itd, :D

Amorphous ma racje, ja tez dzisiaj nie rozumiem np sciagania torrentow, niewygodne, wolne i nielegalne :) Obecnie programy kupuje najczesciej w paypalu lub karta visa i mam program w ciagu paru kwadransow lub paru godzin (kiedy musza sprawdzic karte). I tyle.

Ja mysle, ze sprawy pojda w takim kierunku, ze artystom bedzie mozna placic bezposrednio, np wlasnie przez paypala. Juz tak bywa na myspace, na jamendo czy na last.fm. I dobrze.

w polandzie - nie predko- obroty nieporownywalnie mniejsze....moze kiedys... w sumie moze moda na "nie piracenie" bo w sumie po akcjach kazika - nikt sie nie przyzna ze ma spiracony kult ;-d jakis obciach ;-D prowadzac wiele lat zywot tworcy ujme to tylko tak - jak mi jeszcze raz ktos bedzie gadal o natchnieniu to.... bede mu zyczyla takiej samej kasy na zycie jak ja mialam - choc byly pozytywy ;-D dieta niezla - na samym cukrze da sie przezyc i traci sie kilogramy. pomysl ze stanow ...bomba - a swoja droga dostalam niedawno demo jednej kapeli i...spodobalo mi sie ze "zepsuli kawalki" w srodku - zrobili to specjalnie- oni chce sprzedac plyte w polsce za normalna kase a nie fundowac komus chwile przyjemnosci za darmo- za darmo grali ostatnie 7 lat - i powiem tak - na start maja u mnie duzy plus. przynajmniej wiem ze jesli dojdzie do wydania to prawdopodobienstwo pojawienie sie tytulu przed premiera w sieci jest zadne ;-d bo tasme matke maja tylko oni ;-d i dostanie ja firma ktora podpisze umowe. i to jest ok...jeszcze tylko wypadalo by naktecic mode na niepiracenie (tak z czystej przyzwoitosci - przynajmniej polskich kapel) i juz byloby niezle...ale co ja tu truje ;-/ to utopia a wiec z okzji walentynek wszystkim duze buzi - i ciekawa jestem jak temat dalej sie bedzie rozwijal.


i co z tego że mam kaca ? gary umyłam


Dodano: 2008-04-27 00:29

Moda na niepiracenie nadejdzie - wraz z bogaceniem sie społeczeństwa - tego bym sie nie obawiał. Tak zwany efekt snobizmu. Kolega ma oryginały to mnie też musi być stać... Jednak otwarte krytykowanie PTP niejednemu już zrobiło krzywde. I odwrotanie - jeżeli popatrzymy na NiN to możnaby pomysleć ze Reznor powinien dawno pójśc z torbami. A jakoś z głodu nie umiera. Trzeba kombinować i uczyć się od sprytniejsztch zamiast płakać nad rozlanym mlekiem. Są polskie kapele, nazw nie wymienia, które utrzymuja się z muzyki. Ale ich marketing to majstersztyk dostosowany do naszych warunków.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2008-04-28 08:29

Jestem jak najbardziej za niepiraceniem,ale obecnie poprostu mnie nie stac zeby miec kazda plyte ktora lubie legalnie-nie wazne czy na plytce w pudeleczku czy poprostu legalne mp3.Jak mam troche kaski,a plyta ukazuje sie w rozsadnej cenie to kupuje,ale zdarza sie to niestety niezwykle rzadko i nie dziala u mnie zaden efekt snobizmu,chec pokazania sie czy cokolwiek innego-zwyczajnie jak bedzie mnie stac to bede sobie kupowala oryginalne cd ile by nie kosztowalo.A na razie musze sie zadowolic tylko kilkoma sztukami


Nie po to umiem mówić,żeby siedzieć cicho :P


Dodano: 2008-04-28 18:28

ja też staram się kupować płytki. wiadomo, że nie są tanie, ale generalnie ceny płyt spadają i to na tyle, że czasem za cenę jednej można mieć już dwie!! na pewno jeśli coś bardzo mi się podoba to to zamawiam


czy to ja, czy to ja, czy to ja? czy ci tylko się zdawało czy to ja, czy to ja, czy to ja? czy to było moje ciało?


Dodano: 2008-04-28 18:57

ja kupuje oryginały - ale zawsze najpierw sciagam mp3, aby nie kupic kota w worku. Po tym jak kupilem w ciemno pare gniotów sugerujac się 1 kawałkiem nie mam checi na marnotrawienie kasy. a jak cos sie nie podoba to weg :)

Np. ostatnio zakupiłem sobie w końcu Fredrik Thordendal's Special Defects 'Sol Niger Within".

A tak BTW - polecam allegro


.


Dodano: 2008-09-23 15:40

niestety nie zawsze stać mnie na oryginały... i niestety nie tylko o płyty chodzi ale również o książki... A tak poza tym to nie wszystko można dostać w sklepach...


"Istnieć znaczy zmieniać się, zmieniać się - to dojrzewać, dojrzewać zaś - to nieskonczenie tworzyć Samego Siebie..."


Dodano: 2008-10-26 13:23

Piractwo niejest zle bez muzyki ciezko jest zyc, wiadome ze polowa z nas niema panieniedzy na orginlki, np 12 utworow 80 zl...wiec siega sie po piractwo, czyli norma


Nitimur in vetitum - dążymy do tego co zakazane


Dodano: 2008-10-26 14:03

no cóż nie mam z tym problemu bo zwyczajnie nie ściągam z netu :wink: ,nie pływam w forsie tak jak większość z nas,mimo to kupuję wyłącznie orginały jeśli nie mam forsy biorę fuchy aby na nie zarobić to samo odnosi się do wyjazdów na koncerty ,zarabiam na to pracą dodatkową :)


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2008-11-10 14:06

ja nie mam zwyczaju ściągania muzyki, bardziej wolę kupić oryginalną płytkę, niestety teraz nie jest to takie proste, ponieważ większość sklepów w gatunku metal poprzestaje na metallice itp., ja bardziej preferuję zespoły starsze, innego typu i mam tu spory problem by je znaleźć (np. Leatherwolf, Kingdom Come,Ratt, Quiet Riot czy Warlock itp.),o cenach już nie będę truć bo wszystko jest w tym temacie wiadome :D



Dodano: 2008-11-10 15:06

Lucyferianka napisał(a):
Piractwo niejest zle bez muzyki ciezko jest zyc, wiadome ze polowa z nas niema panieniedzy na orginlki, np 12 utworow 80 zl...wiec siega sie po piractwo, czyli norma

normą powinno być kopanie podobnych pseudofanów muzyki w okolicę zwieracza odbytu 8)



Dodano: 2008-11-17 20:15

Zajebiste uczucie jest jeśli wejdzie się w posiadanie orginałki ulubionego zespołu :D


W dupie mam motto ;p


Dodano: 2008-11-17 22:47

Baa....a ta radocha kiedy ściąga się folię z płytki :D :D :D i ten zapach farby drukarskiej z książeczki :D :D :D mmm....miodzik :wink:


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2008-11-19 06:29

I pierwsze dźwięki z płyty ehhhhhhh bezcenne :D


W dupie mam motto ;p


Dodano: 2008-11-19 08:57

Taaa albo rozczarowanie plytą za ktorą dałem 80zl bezcenne... wole sciągnac z netu... sory nie stac mnie na kupowanie orginałków musialbym wydac majatek... albo niczego nie słuchac



Dodano: 2008-11-19 14:49

ja tam jakoś majątku nie wydałem a słuchać mam co, nie wiem gdzie kupujecie cd kosztujące 80 zł 8) lol 8)



Dodano: 2008-11-19 15:38

Przecie można najpierw na necie przesłuchać kilka kawałków z płyty a potem ją dopiero kupić 8)


W dupie mam motto ;p


Dodano: 2008-11-19 16:07

Raven99 napisał(a):
Przecie można najpierw na necie przesłuchać kilka kawałków z płyty a potem ją dopiero kupić 8)


lol skoro juz przeslucham kilka kawalków to sciagne i reszte, wiec jaki sens kupowac płyte? zreszta muzy slucham tylko na kompie tudziez telefonie wiec format mp3 mi bardziej odpowiada(wscipscy zaraz dodadza mozesz sobie audio przerobic na mp3) :twisted:



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło