Piractwo. Strona: 3

Dodano: 2007-05-19 16:34

minawi napisał(a):

Poza tym polecam zapoznanie się z prawem autorskich - jest tam wiele nie do konca okreslonych przepisow - bo mozna roznie interpretowac ten "osobisty dozwolony uzytek" - a to jest furtka do legalizacji sciaganych z netu mp3...


No wlasnie Kasiu - przypomnijcie sobie jaka byla swego czasu nagonka na chociazby salony fryzjerskie w ktorych to puszczali muzyke z CD badz magnetofonow... Granica pomiedzy uzytkiem wlasnym, a rozpowszechnianiem publicznym jest w swietle przepisow zamazana...W tej kwestii (i nie tylko) prawo nasze mozna podciagac na obie strony barykady



Dodano: 2007-05-19 16:53

Paskievicz, nikt tu nie mówił, że jedynie ściag muzykę z neta i jest przeciwny oryginałom!! tekst o autach jest mój, a daimonion jest polskim zespołem więc jeśli tyczy się mnie i gdybym ich słuchała, to oczywiście płytę bym kupiła(chociaż sądzę, że na reedycje byłoby mi i tak szkoda kasy i w ogóle bym się nią nie interesowała)


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2007-05-19 20:12

minawi napisał(a):
[quote:87f1f96035="soundcliniqum"]

a sklep internetowy jest nienormalny? :lol:
nie swiatowa jestes kolezanko



po pierwsze nie jestem twoją "kolezanką", koles

[/quote:87f1f96035]

Hhehee a ja myślałem że, Moderatorka Minawi jest spokojną osóbką;D



Płyty CD Dodano: 2007-05-20 15:14

Chciałem zwrócic uwage na jeszcze jedna kwestie. Ja osobiscie nie przepadam za płytami CD. Są staroświeckie, nieporecznie - nie lubie jak mi sie smieci walaja po domu. Jezeli zespoł podsyla mi plyte pierwsze co zgrywam ja na mp3 (na użytek własny) i dopiero slucham. Pudełka mi gdzies potem gina. Info o zespole czy teksty mozna znalezc w sieci a jak mi sie znudzi zmieniam muzyke na inna bez wstawania z fotela.

Wolalbym sciagac muzyke przez siec i placic np tylko za te utwory ktore mnie interesuja. Niestety ta forma bedzie miała sens dopiero po całkowitym wyeliminowaniu piractwa. iTunes czy iPlay raczej zajmuja sie bardziej popularnymi zespolami gdyz tylko to sie oplaca.

Inna kwestia - polacy sa biedni. Ale jakby musieli kupowac plyty to by kupowali. U nas caly czas jest jeszcze moda na chodzenie w markowych ciuchach charakterystyzna dla biednych krajow. Dzieciakowm wstyd wyjsc na ulice w podrabianych butach ale w domu kiey nikt nie widzi mozna sluchac piratow.
Systemy platnosci przez siec nie sa przyjazne dla czlowieka. Zwlaszcza mikroplatnosci sa u nas jedne z najdrozszych na swiecie.

Jezeli miałbym przewidziec czy cos sie w tej sprawie zmeni - powiem ze nic sie nie zmieni. Zajmowanie sie muzyka nie jest oplacalne jezeli nie jest to muzyka pop. Lepiej sobie uswiadomic ze to hobby.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Re: Płyty CD Dodano: 2007-05-20 17:24

amorphous napisał(a):

Inna kwestia - polacy sa biedni. Ale jakby musieli kupowac plyty to by kupowali. U nas caly czas jest jeszcze moda na chodzenie w markowych ciuchach charakterystyzna dla biednych krajow. Dzieciakowm wstyd wyjsc na ulice w podrabianych butach ale w domu kiey nikt nie widzi mozna sluchac piratow.


dokładnie :idea:

a na ciuchy, impry i chlanie kasa zawsze sie jakoś znajduje



Dodano: 2007-05-20 17:54

Kurde, Paskievicz, nie wiem jaki ty jesteś "teacher" ale mam nadzieję, że nie etyki i nie religiii ani broń boże wychowania "w rodzinie" :wink:
Co za moralizator się znalazł.
My tu nie rozmawiamy o tym, czy ludzie mają i z czego zrezygnować żeby kupić sobie oryginalne płyty, tylko o tym, czemu ich, normalnie żyjąc i korzystając z rozrywki/kultury w zakresie jaki preferują, nie mogą kupić w takich ilościach, jakie wynikają z ich pasji, zainteresowań itp. Ja interesuję się muzyką w wysokim stopniu, ale płyty oryginalne niestety dostaję jedynie albo w ramach pracy albo jako prezent, bo żal mi na to dobro "luksusowe" wydawać kasy. Tak samo, jak żal mi kupować papieru toaletowego za 6 zł, kiedy mogę za 1,80. Z tą różnicą, że papier toaletowy jest dostępny w najróżniejszych rpzedziałach cenowych (gdie każdy może dostosować sobie jego cenę do dochodów), a płyta (ta sama jednego zespołu) raczej nie.

PRzepraszam za porównanie CD ze srajtaśmą, ale może tak kontrastowe porównanie będzie bardziej wyraziste. Wbrew pozorom, mam bardzo duży szacunek do płyt z muzyką, moze właśnie dlatego, że dla mnie to dobro niemal luksusowe :wink:


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-05-20 18:06

Pamiętam jak za dzieciaka zbierałam kiesoznkowe bardzo ambitnie i kupiłam pełno oryginalnych płyt :) wtedy jeszcze nie miałam lepszych sposobów wydawania kasy. Acz teraz nie żałuję- wsparłam artystów, których do teraz cenię.

P.S: Podejrzewam, że Paskievicz uczy "przysposobienia obronnego". Taki mały anarchistyczny komando z niego ;]


Krytyka jest czymś pośrednim pomiędzy plotką, denuncjacją a reklamą.


Dodano: 2007-05-20 18:35

Rajiya napisał(a):

P.S: Podejrzewam, że Paskievicz uczy "przysposobienia obronnego". Taki mały anarchistyczny komando z niego ;]

Albo wspinaczki bez zabezpieczenia.
Poszukajcie ile razy biedak powtarza to samo, jak np.
"a na ciuchy, impry i chlanie kasa zawsze sie jakoś znajduje"



Dodano: 2007-05-20 18:35

Wybaczcie moj drodzy za offtop, ale nie mogę się powstrzymać :wink: :

minawi napisał(a):
(...)
Z tą różnicą, że papier toaletowy jest dostępny w najróżniejszych rpzedziałach cenowych (gdie każdy może dostosować sobie jego cenę do dochodów)
(...)

Chyba do odchodów...


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2007-05-20 20:20

heheh - zet - dobre

nie, nie uczę ani przysposobienia obronnego, wychowania w rodzinie ani religii

minawi nie załamuj mnie ... niszowe wytwórnie często wydają i sprzedają albumy nawet od 5-6 zł (czyli tyle co twój luksusowy sraj-papier)