plecie warkocze słowotokiem
młoda chudzina - pisarz
skrobie coś i pisze
słabeusz z piórem w dłoni
od świata się odcina
zamknął w sobie drzwi
klucz w wierszach spłynął
wraz z atramentem
dokąd pójdą dni?
skoro nogi żal podcina
z krzykiem zapadł mrok
szeptem kocha tylko ją