Na to wydarzenie moim skromnym zdaniem czekała cała i nadal czeka cała rzesza fanów albowiem Nightwish, co by nie było światowa gwiazda sceny wystąpi w Krakowie 17 listopada. Nie było w tym nic nadzwyczajnego jednakże zobaczyć taki zespól na koncercie swoim a nie festiwalowym to gratka dla fanów nie lada, bo owszem Finowie w naszym kraju byli już kilka razy ale z tego pamiętam nie grali jako jedyni to raz a dwa na tym etapie kariery mogą pozwolić sobie na występ z maxymalną pompą dodaje jeszcze większej pikanterii.
Jak wiemy Nighwish był i jest kojarzony z Tarją, która to wywarła na zespół wpływ kolosalny a co za tym idzie przyczyniła się do sukcesu jaki odnieśli Finowie. Z pewnością po jej odejściu spora liczba ludzi była zdania, że Tuomas jako szef zespołu powinien jego działalność zakończyć ten nie miał na to najmniejszej ochoty i po 3 latach nieobecności powrócił. Nie ma co się spierać odnośnie warsztatu wokalnego Anette ale wiemy, że Tarja jest po prostu lepszą wokalistką a numery pisane na „Dark Passion Play” czy „Imaginaerum” były pisane pod nią. W tym nie ma moim zdaniem nic złego. Tuomas wiedział, że aby pozostać na topie należy w tej materii poszukać zmian a przez to nastąpiły kolejne 2 lata posuchy płytowej.
Warto było czekać albowiem po mimo wszystko nieodżałowanej Tarjii na miejsce Anette wskoczyła była już wokalistka After Forever niejaka Floor Jansen i ten wybór w opinii wielu okazał się strzałem w 10 ponieważ zarówno charyzma jak i umiejętności doskonale wpasowują się w muzykę jaką na ostatniej płycie studyjne zafundował nam zespół.
Koncert o którym mowa ma nie tyle promować kompilacyjny album zespołu „Decades” co ma być retrospekcją kariery zaczętej ponad 20 lat temu. Mając na uwadze jakie środki Nightwish aktualnie posiada będzie to wieczór, który na długo zapadnie w pamięci tym którzy będą w tym evencie uczestniczyli. Trasa „Decades World Tour 2018” ma być ogromna a jej częścią składową ma być właśnie koncert w Krakowie.
Warto zaznaczenia jest to, że zespół zapowiedział niespodzianki, a jakie zobaczymy.
Przed mega gwiazdą wystąpi nie tak doświadczony jak NIghtwish bo mający w dorobku tylko jedną płytę Beast In Black. „Berserker” bo tak się ona nazywa zebrała bardzo pochlebne recenzje w mediach metalowych na całym świecie i ich wpadające w ucho numery z pewnością dobrze rozgrzeją publiczność, która z pewnością licznie zgromadzi się w Tauron Arenie.
Nighwish, Beast In Black – 17.11.2018 Tauron Arena Kraków.
Knock Out Productions oraz Dark Planet zapraszają serdecznie.
Ceny biletów: 179-239 zł – przedsprzedaż, 199-259 zł – w dniu koncertu.
www.knockoutprod.net,
www.facebook.com/productions.knock.out
www.instagram.com/knockoutprod