Gdy przytulasz to jakbyś serce obejmowała
I pocisz się jakbyś we krwi jego
kąpała.
Chcąc mówić wargami milcząco drgała,
Gorące oddechy posyłała i
wzdychała.
Gdy całujesz, jakbyś słodki likier spijała
Z kielicha
kwiatu róży, zapachem utkanego.
Zapachem słodkiem jego
narkotyzowała,
Oczami ginąc we wzroku ukochanego.
KostucH