Dungeon synth. Już sama nazwa gatunku napawa takim dreszczykiem, bo wiadomo, że będzie zimno, mrocznie i nieprzyjemnie. Zejście do lochów zawsze wywołuje uczucie niepokoju, a „Misanthropic Meditation” w takim miejscu wydaje się być idealnym rozwiązaniem. I właśnie taki tytuł ma tegoroczny album Xanctux, wydany na kasecie przez Heerwegen Tod Productions. Zaczyna się złowieszczą inwokacją, w której autor pragnie wszystkich nas uśmiercić i z niebywałą pogardą spogląda na szambo zwane nowoczesnym światem, z pozycji swojego lochu.
Dwie wyjątkowe gwiazdy metalowej sceny wyruszą jesienią przyszłego roku we wspólną trasę koncertową. Behemoth oraz Arch Enemy zaprezentują się polskim fanom 17 października 2021 roku w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Zespoły wyruszą w co-headlinerskie tournée po Europie wraz z dwójką gości specjalnych: Carcass i Unto Others (dawne Idle Hands).
Nekron to solowy, black metalowy projekt z Wielkopolski, którego nazwa wzięła się od pseudonimu twórcy. Jego pierwszy oddech, zatytułowany „Diadre”, wydobył się w roku 2013, jako CDr, wydany przez zamrożoną w powijakach Szron Productions, a w latach następnych, o szerszy nakład zadbała Heerwegen Tod Productions, wznawiając materiał najpierw na kasecie, a potem na płycie CD.
Sealed In Blood to dark ambientowy projekt Funerala, prowadzącego również Goat Thron. Ta nazwa ukazuje jego bardziej mroczne, zimne i posępne oblicze, nie koniecznie nastawione na brutalne wyniszczenie. „Streams Of The Boundless Elements” to druga płyta, wydana pierwotnie w 2007 i wznowiona w 2019 roku przez Heerwegen Tod Production. W międzyczasie wersję kasetową opublikowało Werewolf Promotion.
Zespół Disout prezentuje lyric video do debiutanckiego singla pt. "Dissonance". Jest to nowa grupa muzyczna, tworząca oryginalną mieszankę gitarowych brzmień. Muzyków zespołu możecie kojarzyć z wielu innych krajowych kapel w których, szlifowali umiejętności oraz doświadczenie również na dużych scenach.
Ammanas to black metalowy zespół z Władywostoku, który zadebiutował w 2019 roku płytą „Omen Ex Tenebrosum”. Wydawcą albumu na płycie CD jest polska wytwórnia Heerwegen Tod Production, a w 2020 wyszła też limitowana reedycja kasetowa za sprawą amerykańskiej Brotherhood Of Light. Repertuar na obu wersjach jest ten sam i zawiera osiem czarnych hymnów nieznacznie przekraczających pół godziny muzyki.
„The Rising Flame Of Pride” to split black metalowych Hexenwald z Niemiec i polskiego Tedd Deireadh. Został on wydany w styczniu 2010, w stu egzemplarzach kasetowych, przez Heerwegen Tod Productions, a dziewięć lat później ten sam wydawca wznowił nakład na płycie CD, dodając trzy bonusowe kawałki. Tym samym całość rozrosła się do siedemnastu pozycji, trwających razem aż siedemdziesiąt osiem minut.
Ciężki temat. Patrząc na przednią i tylną okładkę płyty Goat Thron „I Believie In One Great, Unbroken And Death-Obsessed Chaos” można spodziewać się, że nie będzie łatwo, a i zdjęcie autora tego zjawiska nie przedstawia nic dobrego. Oto bowiem znajdujemy się zamknięci w nieludzkim dark/noise ambientowym obozie, którego zwyrodniałym komendantem i bezlitosnym nadzorcą jest Funeral.
Odium Records prezentuje tytułowy utwór z 7” EPki Kriegsgott "H8 4All”. Materiał został nagrany w 2013 roku. Kriegsgott jest solowym projektem Shadow’a z Black Altar, założonym w 1999 roku. Sam autor określa swoją muzykę jako hateful black metal stojący w opozycji do współczesnej sceny.
„Complaintes Au Bord D’un Autre Monde” jest efektem współpracy dwóch twórców mrocznych dźwięków, ukrywających się pod nazwami Day Before Us i Antikatechon. Francuz Phillipe Blache i Włoch Davide Del Col wspólnie odpłynęli w zimnie ambientowe ogrody wzniecając wszystkie rodzaje emocji jakie wyczytać można na twarzach dziewcząt z okładki. Wydawcą płyty jest polska wytwórnia Heerwegen Tod Production.
Wraz z Wydawnictwem Initium zapraszamy do udziału w konkursie, w którym wygrać można jeden z dwóch egzemplarzy książki "Zbrodnia po polsku" Aleksandry Rumin, która ukazała się 20 listopada 2020 roku. Aleksandra Rumin zadebiutowała w marcu ubiegłego roku powieścią „Zbrodnia i Karaś”, bardzo pozytywnie przyjętą przez krytyków literackich oraz czytelników. Pół roku później ukazała się jej druga książka – „Zbrodnia po irlandzku” - powtarzając sukces poprzedniczki. W obu przypadkach Rumin udowodniła, że ma wyjątkowe poczucie humoru, okraszone dużą dawką sarkazmu i celnym portretowaniem różnych nacji i grup społecznych.
Shadow Warrior to młody zespół heavy metalowy, pochodzący z dalekiego wschodu Polski, czyli, leżącego niedaleko Japonii, Lublina. Zupełnie naturalną koleją rzeczy jest więc fakt, że kultura orientu przeniknęła do ich muzyki, a samurajski cyber kodeks stanowi wzorzec wizerunkowy, który objawia się w szacie graficznej, elementach ubioru, tematyce niektórych piosenek oraz oczywiście walecznej drapieżności muzycznej zawartej w ich debiutanckiej płycie „Cyberblade”.
O rany. Jaki strasznie zły Pan spogląda na nas z okładki albumu Okrütnik „Legion Antychrysta”. W dodatku tytuł zdradza kim on jest i z kim do nas przybywa, a nazwa zespołu mówi o tym, że nie ma dobrych zamiarów. Trochę więc obawiałem się włączenia płyty, a jak tylko się odważyłem to zrobić, natychmiast zgasiłem światło i schowałem się pod kołdrą. Chyba mnie nie zauważył…
Thanateros to niemiecki gothic metalowy zespół, który w 2019 roku powrócił po dłuższej przerwie. Odrodził go wokalista Ben Richter, który zebrał całkiem nowy skład i z nim nagrał czwarty album pod tą nazwą. Mimo że nosi on tytuł „Insomnia”, czyli bezsenność, to cała płyta jest snem. Dobranoc.
Rok 2020 zapisze się w historii świata jako rok pełen dziwności i zmian. Wiele dziedzin życia uzyskało zupełnie niespodziewane oblicze, niektóre zniknęły zupełnie, przynajmniej na jakiś czas, a nowej sytuacji musieli stawić czoło ludzie na całej Ziemi. Ale nie tylko wirus transmutował między kontynentami, bo rozprzestrzeniała się także muzyka. Pewna, drobna jej część spływała do niemieckiej Bawarii, gdzie swoją siedzibę ma Scatterface, czyli solowy projekt Chrisa Techritza – klawiszowca i wokalisty zespołu Fudge. I tak powstała płyta „2020”.
„Jormundgand” jest drugą płytą Helheim, choć po swoich demówkach był to już uznany zespół na norweskiej black metalowej scenie. Album wydany został przez niemiecką Solistitum Records na płycie CD i winylu, a o kasetę postarał się niezawodny w tym temacie Mystic Production.
“The Purge” to kolejna nowa propozycja zespołu po przebojowym “Entertain You” – piosence, która zapoczątkowała serię cyfrowych premier singli i popularność tego utworu przekroczyła wszelkie oczekiwania. Piosenka ta znalazła się na pierwszej pozycji listy Billboard Mainstream Rock Indicator Chart w kategorii “Most Added Songs” (utwór umieszczony był na playlistach ponad 40 stacji radiowych, w tym m.in. Music Choice, SiriusXM/Octane, WZOR & KQXR).
Po wydaniu debiutanckiego albumu „Mercury”, Stillnox znów stał się zespołem, gdyż do współpracy z Martinem Seraphinem wróciła La Toya, a za elektroniczne dźwięki odpowiedzialny został Gregor Ros. Paradoksalnie spowodowało to, że nowa płyta „Aten” powstała przy udziale mniejszej liczby osób, gdyż nie trzeba było sięgać po pomoc z zewnątrz i to trio poradziło sobie z całością samodzielnie. W świat starożytnego Egiptu zabiera nas więc paleta synth industrialnych piosenek śpiewanych przez duet wokalistów.
Grimcult to solowy projekt R.Hate z Odour Of Death, który tutaj przyjmuje pseudonim Nobody. Jego istnienie objawiło się całkiem niedawno poprzez EP „Revelations Of Sinister Flame”, które przez autora zostało w całości nagrane samodzielnie. Wyjątkiem jest intro „Welcome To Void”, które spreparował Kolan, również z Odour Of Death, a także Antisemitex. Oprócz tego w programie jest, również klimatyczne zakończenie i pięć black metalowych, leśnych hymnów. Wydawcą płyty jest Putrid Cult.
Nakładem wytwórni Putrid Cult ukazała się pierwsza płyta Waroath. Projekt, którego filarami są Adrian z Empheris i człowiek tysiąca zespołów – Wened, miał do tej pory na koncie dwie demówki i jeden split. Album „Infernal Tortures Blades” nie jest jednak wyjściem z cienia, bo właśnie pozostanie w cieniu głębokiego podziemia jest podstawową wartością tej muzyki. Wszystko musi więc być nie tylko złe i obskurne, ale też bardzo prymitywne i pozbawione jakiejkolwiek ogłady. I takie właśnie jest.
Środa, 18 listopada to dzień premiery debiutanckiego pełnego albumu pochodzącej z Lublina formacji Shadow Warrior. Krążek zatytułowany „Cyberblade” trafia właśnie do słuchaczy na rynek japoński dzięki Spiritual Beast, natomiast do krajów Europy i reszty świata dzięki polskiemu wydawcy Ossuary Records.
Achtung! Na początek ostrzeżenie. Jakby komuś przyszło do głowy, żeby nierozważnie wyciągnąć zawleczkę z płyty DeathEpoch „Abysmal Invocation”, odpalając ją w odtwarzaczu, to najpierw niech koniecznie zaopatrzy się w maskę gazową. Wprawdzie nie gwarantuje to przeżycia, ale zawsze zwiększa jego szanse. W przeciwnym razie można udusić się już trującym industrialnym intrem, które nawet jak nie skazi to rozwalcuje i ubije na miał. A przejście tego przedpola to dopiero początek. Niech Bóg będzie Wam miłościw!
„Necrose Death Hunger” to wydany przez Putrid Cult, split dwóch portugalskich zespołów black/death metalowych o nazwach Concilium i Hexitium. Nagranie wspólnej płyty w ich przypadku zdaje się być dobrym pomysłem, gdyż mają one ze sobą wiele wspólnego. Oba zdołały dotychczas zadebiutować jedną EPką, więc naturalną koleją rzeczy chcą się promować, oba też pasują do siebie wizerunkowo, bez ujawniania personaliów i wreszcie oba grają podobnie niską, zamazaną i dudniącą muzykę.
Pustka. Człowiek zostaje sam w czarnym pokoju i nie może pozbierać myśli. Nie może dojść do siebie. Nie może pogodzić się z własnym losem. Nie może pogodzić się z tym, że stracił wszystko. Z własnej winy, z chciwości. Z tej przerażającej wizji nie ma wyjścia, nie ma od niej ucieczki. Pozostajemy sam na sam ze swoją traumą siląc się na beznadziejny krzyk rozpaczy: „Zabrali to wszystko. Zabrali”.
„O kurwa.” Nie jest to wprawdzie początek płyty „Necrophiliac Decomposition” zespołu Dismembered Flesh Mutilation, ale jej środkowy fragment, a zarazem wyczerpujące streszczenie i podsumowanie. Właściwie to ciężko by było o trafniejszą recenzję. Gdybym miał to wyrazić innymi słowami, to rzec mógłbym tylko: Ja pierdolę.