Knock Out Productions oraz Good Music zapraszają na trzy koncerty grupy Crystal Fighters. Mistrzowie pozytywnej energii zagrają 28 września w krakowskim klubie "Studio". Oprócz tego zagrają także w Gdańsku i Warszawie. Po koncercie w "Studiu" odbędzie się after party w klubie "Fabryka", gdzie gwiazdą będzie zespół, który organizatorzy ogłoszą już niebawem. W 2013 roku stacjonująca w Londynie międzynarodowa formacja Crystal Fighters oczarowała Polaków parokrotnie, dając wyprzedane koncerty w Krakowie i Warszawie (pojawili się też na Open'erze). Czemu trudno się dziwić, bo muzyka Anglików to zaraza, na którą składają się euforia i radość na taneczną nutę.
Discipline X to fiński zespół heavymetalowy, prezentujący styl oldschoolowego rock and rolla. Już po okładce i tytule ich debiutanckiego albumu "Wasted In Hollywood" można wyczuć barowo-motocyklową atmosferę. Jak wskazuje neon na froncie "Bar Open", więc wchodzimy.
Frankenstein i hrabia Drakula to dzisiaj postacie kultowe. Spotkać je można w wielu filmach (niekoniecznie horrorach) czy nawet bajkach dla dzieci. Popkultura jednak w dużej mierze zniekształciła prawdziwy obraz obu postaci, a tym samym obraz samych powieści, z której pochodzą. Tak, jak wiemy, że Batman to naprawdę Bruce Wane, milioner, który nocami ratuje mieszkańców Gotham City, tak wiemy, że Frankenstein to potwór ze szwami na całym ciele, a jedyny dźwięk, który z siebie wydaje, to coś na kształt: „Buuu…”. Myśląc o Frankensteinie, wielu z nas ma przed oczami nikogo innego, jak słynnego lokaja rodziny Addamsów, Lurch’a.
Jaki jest najlepszy zespół na świecie? Czy ktoś z Was umiałby odpowiedzieć na tak postawione pytanie? Na pewno są na świecie zagorzali fani różnych gwiazd, którzy nie mieliby żadnego problemu ze wskazaniem tego jednego. Większość fanów metalu raczej miałaby z tym pewien kłopot, bo wybór jest bardzo duży. Ja jednak od zamierzchłych już czasów twierdzę, że moim ulubionym zespołem jest Vader. I choć ciężko by mi było jednoznacznie stwierdzić, że Vader jest lepszy niż Death czy Morbid Angel, to jednak Vadera zawsze darzyłem szczególnym sentymentem i kibicowałem mu tak jak reprezentacji. Nie dziwne więc, że ucieszyłem się, gdy ukazała się opasła księga przedstawiająca koleje dziejów tego jednego z najważniejszych przedstawicieli death metalu na świecie i dodatkowo, że dostanę darmowy egzemplarz do recenzji.
Kompilacja prezentująca tegorocznych wykonawców festiwalu Castle Party wydana zostanie przez wytwórnię Alchera Visions w formie ekskluzywnego 3-panelowego digipaka. Za szatę graficzną odpowiedzialny jest Bartosz Hervy. Na płycie znajdzie się 19 utworów, między innymi zespołów: She Past Away, The Klinik, The 69 Eyes, This Cold, Kapitan Nemo czy Ulterior. Tegoroczna edycja festiwalu odbędzie się już za dwa tygodnie, w dniach 17 - 20 lipca 2014 roku w Bolkowie.
Szwedzcy death metalowcy Stench, zrzeszający członków Tribulation, wkroczyli w maju do Necromorbus Studio (Watain, Portrait) w celu zarejestrowania swojego drugiego albumu. Następca "In Putrescence" z 2010 roku ukaże się jesienią nakładem Agonia Records. Jak podaje współzałożyciel formacji, gitarzysta Jonathan Hulten: "nowy materiał powstaje już od trzech lat i wespół z opracowaniem graficznym, nagromadził już tyle energii, że czas się nią podzielić z innymi". Muzyka Stench należy do starej, szwedzkiej szkoły death metalu.
DarkPlanet.Pl wraz z Organizatorami festiwalu Castle Party zapraszają do udziału w konkursie, w którym wygrać można dwa karnety na tegoroczną edycję imprezy, która odbędzie się w dniach 17 - 20 lipca 2014 roku w Bolkowie. Zadanie jest następujące: napisz dlaczego właśnie Ty powinieneś stać się szczęśliwym posiadaczem karnetu? Spośród nadesłanych odpowiedzi nagrodzimy dwie najciekawsze, które następnie opublikujemy na łamach portalu. Przypominamy, że na scenie zobaczymy, między innymi takie gwiazdy, jak: Deine Lakaien, The Klinik, She Past Away, The 69 Eyes, Moonspell, London After Midnight czy And One.
Po pięcioletniej przerwie, z szóstą już płytą, powrócił Thy Disease, a właściwie to powrócił Yanuary z całym nowym zespołem. "Costumes Of Technocracy" jest kontynuacją obranej dawno temu ścieżki elektronicznego death metalu. Mimo upływu czasu i zmian w składzie doskonale słychać, że to Thy Disease.
Frontside prezentuje drugi klip promujący ich ostatni album "Sprawa jest osobista". Numer zatytułowany "Ewolucja albo śmierć" z gościnnym udziałem Piotra Roguckiego to przede wszystkim, mimo wesołego obrazka, utwór o bardzo istotnej wymowie. W teledysku wystąpili też gościnnie Kora, Elżbieta Zapendowska oraz Adam Sztaba.
Dwa dyski i ponad półtorej godziny oldschoolowego metalu – tylko tyle i aż tyle serwuje nam na „The Malefice” Pentagram Chile. Biorąc pod uwagę czas jaki zespołowi zabrało nagranie debiutanckiego albumu (media donoszą, że zespół istnieje od 1985 r.) trzeba przyznać, że dwa dyski muzyki składające się na pierwszego pełniaka zespołu to niewiele. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę jakość muzyki Chilijczyków to wypada się cieszyć, że zdecydowali się na dwupłytowe wydawnictwo.
Organizatorzy Seven Festivalu, który miał się odbyć w dniach od 10 do 13 lipca w Węgorzewie odwołali imprezę. Jako jedną z przyczyn podali to, że "w tym roku nie udało się dopiąć budżetu festivalu". Na imprezie miały wystąpić m.in. formacje: Arch Enemy, Napalm Death, Epica, KNŻ i Lady Pank. Pełne oświadczenie Organizatorów podajemy poniżej.
Mroźny, leśny black metal rodem z Finlandii uderza z głośników po odpaleniu debiutanckiej płyty Hiidenhauta. Oczywiście na takie klimatyczno-przyrodnicze skojarzenia naprowadza okładka, logo i wewnętrzne zdjęcia, ale ta muzyka idealnie współgra z obrazem i przenosi w pokryte śniegiem północne krajobrazy.
Gojira w Polsce już w najbliższy wtorek. Jeden z najbardziej nowatorskich, metalowych zespołów ostatnich lat zagra w warszawskim klubie Progresja Music Zone już 1 lipca, w ramach swojej letniej trasy koncertowej – będzie to jedyny w naszym kraju występ tej francuskiej formacji. Koncert otworzą polskie zespoły: Decapitated i Spirit. Przypomnijmy, ostatni album Gojiry ukazał się w 2012 roku, a nosił tytuł „L’Enfant Sauvage”, w samych Stanach Zjednoczonych został sprzedany w ilości ponad 11 tys. kopii już w pierwszym tygodniu od premiery.
Death metalowcy z działającego na co dzień w Niemczech Genital Putrefaction kończą komponowanie nowego, drugiego w swojej karierze krążka. Album nie ma jeszcze tytułu, wiadomo jednak, że złoży się z dziesięciu numerów, w tym jednego z 1994 roku, który nigdzie się nie ukazał, gdyż zaginęła taśma z tym nagraniem. Kapela wkrótce wchodzi do studia celem zarejestrowania tego materiału.
Creinium to młody skład z Helsinek, który za sprawą Inverse Records wydał swoją pierwszą EPkę. Wcześniej było jedno demo, ale i tak panowie szybko doczekali się oficjalnego wydawnictwa. Pół godziny melodyjnego death metalu, jakie znajduje się na „Project Utopia” zostawia po sobie bardzo dobre wrażenie.
Po ponad dwudziestu latach przypominamy mroczne początki legendy Polskiego podziemia - Pandemonium. Tym razem na CD zostało wtłoczone genialne demo z 1992 roku "Devilri", które w wersji kasetowej według oficjalnych danych sprzedano w blisko dwudziestotysięcznym nakładzie.
Krakowska Lacrima działa na scenie doom metalowej od ponad 18 lat. Zmiany w składzie zespołu powodowały długie przestoje w jej działalności. Lacrima reaktywowała się niedawno i prezentuje teraz okładkę "A Story from Limbo", płyty jubileuszowej, która będzie mieć premierę po wakacjach.
DarkPlanet.Pl i Seven Festival zapraszają do udziału w konkursie, w którym wygrać można dwa podwójne zaproszenia na rejs statkiem oraz podwójną wejsciówkę na koncerty. Aby zdobyć bilet należy wymienić co najmniej pięć zespołów, które zagrają na tegorocznej edycji Seven Festival, która odbędzie się w dniach od 10 do 13 lipca w Węgorzewie. Odpowiedzi prosimy nadsyłać wiadomością prywatną na "konkurs".
Gdyby ktoś mnie zapytał z jaką muzyką kojarzy mi się nazwa Albinö Rhino to obstawiałbym jakieś italo disco. Minąłbym się z prawdą zasadniczo bowiem jest to zespół z Finlandii, który jest bardzo daleko od rytmów dyskotekowych. Zaszyta w wiecznym borze harmonia dźwięku w postaci ich drugiej płyty, przenosi słuchacza w zupełnie inny świat.
Przyznam szczerze, że po The Killerhertz nie spodziewałem się niczego dobrego. Odstraszająca nazwa, nijaka okładka, panowie nie wyglądający zupełnie na rockandrollowców i co najgorsze nie ma ich na The Metal Archives, a ja tak nie lubię dostawać płyt zespołów których nie ma na encyklopedii. Tymczasem The Killerhertz wzbudzili moje zainteresowanie właściwie już po kilku sekundach. Jak ktoś umie grać, ma dobre brzmienie i gitary to słychać to już od początku. Im dalej tym bardziej przecierałem uszy ze zdumienia (no dobra nie przecierałem, tak się tylko mówi). Co numer to zajebisty, moje nastawienie szybko się zmieniło i to o 180 stopni.
To będzie koncert jakiego jeszcze nie było. 29 czerwca zespół Blindead wystąpi w cyklu „Metropolia Jest Okey w Radiu Gdańsk”. Będzie to koncert specjalny z kilku względów. Po pierwsze będą goście. Pojawią się: gitarzysta Riverside - Piotr Grudziński, klarnecista, znany z gdańskiej sceny yassowej - Jerzy Mazzoll oraz saksofonista Rafał Wawszkiewicz. Po drugie grupa przygotowała specjalny set złożony również z akustycznych i pół akustycznych wersji swoich piosenek. Po trzecie jesienią koncert z Radia Gdańsk ukaże się na płycie.
Agencje Go Ahead oraz Knock Out Productions zapraszają na koncerty grupy I Am Giant. Muzycy wystąpią w Polsce na czterech koncertach: 21 września w Poznaniu (Pod Minogą), 22 września w Warszawie (Proxima), 23 września w Krakowie (Fabryka) i 24 września we Wrocławiu (Alibi). Po intensywnej trasie koncertowej w Australii, Azji i Europie, zespół wraca z płytą „Science & Survival”. To drugi album w dorobku I Am Giant, następca debiutanckiego „The Horrifying Truth” z 2011 roku.
Wzmocniony drugim gitarzystą belgijski Powerstroke nagrał swoją trzecią płytę. "In For A Penny, In For A Pound" jest to bardzo burzliwa i energiczna dawka mocnego thrash metalu z widocznymi odniesieniami do różnych pokrewnych gatunków muzycznych. Całość łączy to, że jest żywiołowa i ostro wali po pysku.
Ostatnio nagrali swój pierwszy teledysk, chwilę wcześniej wydali pierwszą EP-kę. Z rzeszowską kapelą rockową Red Sirius rozmawiamy o sztucznych kastingowych tworach, o schizofrenicznej koncepcji płyty i filozofii zespołu.
Kolega Marcin lubi od czasu do czasu mocno cofnąć się w czasie i przypomnieć płyty, które oprócz zalet czysto muzycznych mają także wartość sentymentalną. Dla mnie jedną z takich płyt jest „Frozen”. Pamiętam, że w poczytnym wówczas Metal Hammerze, dostępnym w każdym kiosku, miał ukazać się numer z pierwszą składanką dodaną na CD. Poruszyłem niebo i ziemię by dostać ten składak na którym były między innymi: Daemonarch, Nokturnal Mortum, Borknagar oraz Sentenced z kawałkiem bodajże „The Suicider”. Numer przekonał mnie na tyle, że sięgnąłem po cały album, który pozostaje do dziś jedynym krążkiem Finów do którego wracam.