Kilka dni temu informowaliśmy o zaplanowanej na 17 grudnia wizycie VNV Nation w warszawskiej Progresji. Wiadomo już, że jako support rozgrzewajacy publiczność wystąpi grupa Desdemona. VNV Nation wystąpi w Polsce po raz trzeci. Bilety na koncert można nabywać za pośrednictwem strony internetowej klubu Progresja w cenie 60 złotych. W dniu koncertu cena ich wzrośnie do 80 złotych. Uczestnicy imprezy Nacht Im Bunker po okazaniu biletu zapłacą w dniu koncertu 70 złotych. Po występach grup zostało zaplanowane afterparty. Imprezie patronuje DarkPlanet.Pl.
Zawsze byłam wielbicielką melodyjnego ciężaru. Wokale, które można przyjąć bez większej dawki nervosolu również zawsze podobały mi się bardziej niż wyziewy belzebuba bliżej niezrozumiałe nawet dla samego wokalisty. Ostatnio na polskim rynku dzieje się coraz więcej. Po udanych nowościach, choć niekoniecznie wprawiających mnie w osłupienie, w wydaniu Behemoth czy Lost Soul wpadło mi w ręce najnowsze wydawnictwo warszawskiego Carnala. "Re-Creation" bo taki nosi tytuł to coś dla wielbicieli lekko ociężałych riffów przy dużej dawce melodii z nutką rock'n'rolla. Czyli w sam raz coś dla mnie.
Już 3 grudnia trójmiejska sludge metalowa formacja Blindead ruszy w trasę koncertową po Polsce. Na większości koncertów zagra u ich boku warszawski zespół Tides From Nebula oraz gdyńska grupa Broken Betty. W związku z tym wydarzeniem na wybrane koncerty w Warszawie, Krakowie, Lublinie i Chełmie mamy dla Was pojedyncze wejściówki do wygrania w konkursie. Wystarczy jedynie odpowiedzieć na proste pytanie: Jaki tytuł nosi wydana w tym roku EPka zespołu? Na odpowiedzi, które prosimy przesyłać na adres konkurs@darkplanet.pl wraz z darkplanetowym nickiem i wybraną nazwą miasta, w którym chcielibyście zobaczyć zespoły, czekamy do 2 grudnia.
Czy ktoś z Was pamięta przeboje "Wind Of Change" czy "Send Me An Angel"? Hmmm... stare czasy rzec by można. Dobrze się stało, że Scorpionsi grają dalej. Może nie są tak popularni jak w latach 90-tych ale i tak na ich koncerty ludzie przychodzą tłumami. Idąc dalej na początku przyszłego rocku Klaus Meine i spółka ruszają na 3 letnią trasę koncertową! Osobiście mam nadzieję, że odwiedzą i nasz kraj.
Okazuje się, że również włoska scena metalowa ma prawo do swoich przedstawicieli w śmiercionośnej odmianie tejże muzyki. Dowodem na to niech będzie Disarmonia Mundi - ekipa powstała w 2000 roku z inicjatywy Ettore'a Rigotti, wykonująca na początku swej działalności progresywną odmianę death metalu. Ich pierwszy album zatytułowany "Nebularium", wydany w dwa lata po rozpoczęciu działalności grupy, choć, jako że nagrany własnym sumptem, nie świeci najwyższą jakością, pokazuje, że kto zaufa Włochom i poświęci dłuższą chwilę by zapoznać się z ich muzyką, ten się nie przeliczy.
Choć od zakończenia działalności i finalnej trasy koncertowej szwedzkiego At The Gates minęło już 14 miesięcy (ostatni koncert odbył się we wrześniu 2008 roku) dopiero w przyszłym roku muzycy zespołu oficjalnie pożegnają się z fanami. Rolę wydawnictwa za którego pośrednictwem legendarna grupa oficjalnie
rozstanie się ze statusem aktywnego zespołu będzie wydany 22 lutego 2010 roku DVD "The Flames Of The End" - gigantyczne, 3-płytowe wydawnictwo-konieczność dla fanów gothenburskiego melodyjnego death metalu. Krążki wypełnią: ponad dwugodzinny dokument "Under A Serpent Sun: The Story of At The Gates" autorstwa gitarzysty At The Gates - Andersa Björlera, koncert z festiwalu Wacken Open Air 2008 oraz 26 rzadkich i archiwalnych występów live z lat 1991-2008.
22 lutego 2010 roku poprzez Century Media, trafi na sklepowe półki najnowsze wydawnictwo jaskiniowców z Finntroll. Muzycy wyjawili, że po intensywnym koncertowaniu latem, byli bardzo zmęczeni podczas prać nad nowym wydawnictwem, ale końcowy efekt w pełni zrekompensował włożony wysiłek. "Nifelvind" ma być najdojrzalszym dziełem formacji, w którym odnajdziemy zarówno deathmetalowe riffy, blackmetalowe, mroczne pejzaże, jak i przebojową nutę popu lat 80-ych. Oprócz tego muzycy wykorzystali bardzo szeroką gamę instrumentów ludowych, których do tej pory nie stosowali w swojej twórczości.
Czas biegnie bardzo szybko o czym właśnie przekonują się muzycy formacji Bloodthirst, która już 5 grudnia będzie świętowała 10 lecie istnienia w poznańskim klubie u Bazyla. Z tej okazji mamy dla Was konkurs, w którym do wygrania są dwa pojedyncze bilety na ten wyjątkowy dla zespołu wieczór. Tym bardziej, że będzie to pierwszy koncert po wydaniu najnowszej płyty formacji i do tego w trzyosobowym składzie. Aby wygrać bilet wystarczy odpowiedzieć na następujące pytanie: Jaki tytuł nosiło pierwsze demo zespołu? Na odpowiedzi, przesyłane na adres: konkurs@darkplanet.pl wraz z podaniem darkplanetowego nicka czekamy do 1 grudnia.
To już przedostatnia, w tym roku, impreza organizowana przez szczecińską załogę Collapsed City - ale za to jaka. W sobotni, późny wieczór tamtejszy klub Słowianin opanuje niemiecka EBM/future pop/industrialna ekipa Funker Vogt. Występ "telegrafistów" jest częścią przedłużonej trasy koncertowej promującej ostatni album "Aviator" (2007) oraz krążek koncertowy - "Live In Berlin" (2009). Tego samego wieczoru zagrają również niemieckie projekty Trial oraz Pseudokrupp Project, które poprzedzą set Funker Vogt. Więcej informacji o imprezie wewnątrz artykułu.
Destruction - thrashmetalowa legenda z Niemiec. Powstali w 1982 roku. Obok Sodom i Kreator tworzą tzw, wielką trójcę niemieckiego thrash metalu.
Przerwę w działalności norweskiego Zyklon, zespołu prowadzonego przez dwóch członków Emperor - gitarzystę Samotha
i perkusistę Tryma Torsona, pożytecznie planuje wykorzystać pierwszy z nich. Muzyk rozpoczął właśnie rejestrację materiału na debiutancki album swojego nowego projektu - The Wretched End. W
działaniach wspiera go Nils Fjellström (obecny perkusista Dark
Funeral) oraz Cosmocrator (lider black/death'owego Mindgrinder). Zespół, prócz dźwiękowego szkicowania i nagrywania pierwszych nagrań,
poszukuje jednocześnie wokalisty, którzy będzie w stanie
sprostać surowym wymaganiom Samotha. Twórczość formacji, przez samych jej członków, opisywana jest jako "deaththrash" przy czym styl kilku utworów ma w sobie znamiona groove metalu, melodic metalu, oldschool metalu oraz przeważającego nad wszystkim modern metalowego soundu.
Ciąg dalszy sagi o mitycznych bitwach, wyprawach i sławie legendarnych nordyckich wojów - fińska folk/viking metalowa grupa Turisas nagrywa właśnie materiał na trzeci album studyjny w którym nie zabraknie, jak zwykle, licznych nawiązań i cytatów ze starych, skandynawskich legend i podań. Lider mężnych wojowników, Mathias "Warlord" Nygård przybliżył nieco proces przygotowywania premierowych kawałków: "Jest jeszcze wiele do zrobienia, czeka nas jeszcze nieco żmudny proces przedprodukcji ale muszę powiedzieć, że zrobiliśmy ogromny postęp. Materiał nabiera pożądanej przez nas formy i jestem z niego naprawdę dumny. Nie mogę doczekać się tego doskonałego albumu".
Jeszcze nie ucichły głosy po wydaniu ostatniego albumu szwedzkiego Shining zatytułowanego "VI: Klagopsalmer", a już dochodzą nas słuchy, że Niklas Klavforth - lider zespołu ma gotowy materiał na kolejny krążek. Płyta została zatytułowana "VII: Född Förlorare" co oznacza "przegranego od urodzenia". Siódma odsłona twórczości tej formacji będzie złożona z sześciu numerów, które trafią do sklepów na początku kwietnia przyszłego roku. Wydawcą po raz kolejny będzie Indie Recordings.
Rock and roll to piękna sprawa i każdy o tym wie. Na pewno wiedzą o tym właściciele Napalm Records, których katalog powiększył się właśnie o kolejny zespół - Monster Magnet. Kwartet z New Jersey, który od kilkunastu lat nie schodzi z piedestałów mainstreamowego rock'n'rolla właśnie pracuje nad materiałem na nowy album. Grupa planuje wejść do studia w styczniu by pod okiem Matta Hyde'a dokonać nagrań. Płyta wstępnie ma się ukazać latem 2010 roku już pod banderą nowej wytwórni.
Smutna wiadomość dla miłośników klasycznego hard rocka. U jednego z największych rockowych wokalistów Ronniego Jamesa Dio wykryto raka żołądka. Muzyk zgłosił się do szpitala po tym jak przez blisko tydzień czuł się bardzo źle. Diagnoza wykazała, że Dio na nowotwór we wczesnym stadium. Muzyk praktycznie natychmiastowo trafił do kliniki Mayo, gdzie podejmie leczenie. Jeśli będzie przebiegać prawidłowo, będzie można liczyć na to, że usłyszymy jeszcze ten wielki głoś ze sceny.
W ostatnim dziesięcioleciu na polskim rynku pojawiła się cała masa deathmetalowych kapel prezentujących dobry poziom, ale którym brakuje jeszcze trochę, aby zawojować świat. Do takich kapel zalicza się Naumachia, która właśnie wydała album "Black Sun Rising". Cóż weń jest takiego, co ją ogranicza przed staniem się wielkim zespołem? Przede wszystkim brak oryginalności.
Takiej deathmetalowej gwiezdnej konstelacji dawno nie było w naszym kraju. Na jednej scenie Nile, Ulcerate, Grave, Krisiun i Corpus Mortale. Choć od początku wiadomo było kto będzie główna gwiazdą, to ominąć pozostałe formacje byłoby grzechem. Dlatego też zachęcony nie tylko tym zestawem, ale i wyśmienitym poziomem ostatnich wydawnictw Nile i Ulcerate wybrałem sie do wrocławskiego klubu W-Z, aby doświadczyć na własnej skórze totalnej destrukcji flaków w brzuchu i bębenków w uszach.
To wiadomość, która z pewnością ucieszy miłośników fińskiej love metalowej formacji HIM. Na luty przyszłego roku (8/2 - Wielka Brytania i Francja, 9/2 - USA, 10/2 - Japonia i 12/2 - Niemcy) została zaplanowana premiera siódmego studyjnego albumu zespołu, zatytułowanego "Screamworks: Love In Theory and Practice". Nowy materiał zarejestrowany został w Los Angeles pod nadzorem producenta Matta Squire'a (znanego z współpracy z m.in. Taking Back Sunday, The Used, Panic At The Disco, Boys Like Girls, Thrice). Dystrybucją nowego krążka zajmie się Warner Bros. Records.
Czesi już niejednokrotnie potwierdzali, że tamtejsza scena deathmetalowa i grindcorowa jest bardzo mocna - wystarczy wspomnieć takie nazwy jak Lykathea Aflame, Krabathor, Alienation Mental, Mincing Fury And The Guttural Clamour Of Queer Decay czy choćby Uprise. W ubiegłym roku światło dzienne ujrzał debiut kolejnej kapeli z tego kraju - Be Fading Fast.
To się nazywa oldskull! "Let War Rage" to pierwszy od 17 lat studyjny album amerykańskiego, deathmetalowego Atrocity, którym grupa chce przypomnieć o korzeniach death metalu i grindcore. Czy skutecznie? I tak i nie. Piękno tego wydawnictwa polega na tym, że mamy tu aż 18 kawałków bardzo mocno nawiązujących do wczesnych dokonań Napalm Death, Repulsion czy Obituary. Proste, skoczne, inspirowane punkiem kawałki okraszone garażową produkcją na pewno wywołają łezkę u niejednego fana ekstremalnego grania końca lat 80-tych.
Jak bardzo mnie cieszy, że jeszcze ktoś stara się odkopywać takie rzeczy. Xantotol to zapomniana już blackmetalowa horda z Kutna, która działała w połowie lat 90-tych. Po wydaniu dwóch demówek formacja wydała w 1995 roku jedyne EP "Thus Spake Zaratustra", po czym rok później grupa została rozwiązana. Teraz Witching Hour Productions zdecydowało się na kompaktową reedycję najobszerniejszego materiału tej kultowej w pewnych kręgach formacji.
Thrash metal ma to do siebie, że aby uznać go za dobry musi mieć w sobie ogromne pokłady energii i spontaniczności. Ciężko jest mi niestety to napisać o debiutanckim albumie krakowskiego Whorehouse, które za sprawą albumu "Execution Of Humanity" usiłuje wpasować się w konwencję nowoczesnego thrash metalu.
"Evidence... Is Written In The Noizz" to debiutancki album pochodzącego z Pszczyny zespołu Digger. Choc nazwa zespołu nic nie mówi i raczej nie jest zbyt zachęcająca do poznania zespołu, to miłośnicy nowoczesnych dźwięków mogą zacierać już ręce.
W związku z mającą w połowie października premierą debiutanckiej płyty rockowego zespołu Maqama zatytułowanej "Maqamat", zespół do końca roku zagra 4 koncerty. Już w najbliższy piątek, 27 listopada muzycy pojawią się w Ostrowie Wielkopolskim, dzień później w Ozimku, a w połowie grudnia odwiedzą Wrocław i Racibórz. Na połowę lutego przyszłego roku planowana jest trasa zespołu obejmująca blisko 20 miast w całej Polsce.