Nie wiadomo w jakich okolicznościach Johan Lindstrand zaraz po wydaniu „Deathrace King” opuścił szeregi The Crown, wiadomo jednak, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Musiało minąć aż 5 lat, żeby dżentelmen powrócił z muzycznego niebytu. Stało się to w 2006. Były wokalista w/w kapeli ogłosił światu, że o to nadchodzi - One Man Army And The Undead Quartet.
Muzyka, wypełniająca album „Valley Of Smoke”, to z jednej strony efektowne popisy wirtuozerskie, a z drugiej - pokaz harmonijnej i opartej na wzajemnym zrozumieniu współpracy muzyków grupy IntrOnaut. Charakter płyty dobrze definiuje pierwszy z utworów na krążku - "Elegy" - splatający w jedność agresywną grę basu, brutalną linię wokalu, na poły jazzową improwizację perkusji i przestrzenne dźwięki sekcji klawiszowej. „Valley Of Smoke” to gniazdo schizofrenicznych nastrojów, odbitych pogłosów, zróżnicowanych dźwiękowych faktur. Delikatne melodie prowadzone są na tle drapieżnych, pełnych zapamiętania fraz. Karkołomne pojedynki gitar i perkusji rozpływają się znienacka w cichych, lirycznych pasażach, świadcząc o tym, że zespół IntrOnaut to grupa ludzi znajdujących radość w niczym nieskrępowanym eksperymentowaniu na ciele muzyki.
Utwór "Another" zespołu Deathcamp Project otwiera kompilację "Gothic Visions II" wydaną przez niemiecką wytwórnię Echozone. Na płytach CD i DVD, prócz Deathcamp Project, znaleźć można między innymi takich wykonawców jak: Wayne Hussey, Umbra Et Imago, Merciful Nuns, Whispers In The Shadow, House Of Usher, Vic Anselmo, Exit To Eden, Eisblume, Rhombus, Shock Therapy, Vlad In Tears, Kalt, Denight, White Rose Transmission, Tunes Of Dawn, Mystigma, Golden Apes. Łącznie na kompilacji znalazło się ponad 740 minuty muzyki z kręgu klasycznego gitarowego gotyku, eterycznego medievalu i mrocznej elektroniki.
Niebawem na rynek wchodzi debiutancki krążek Anus Magulo zatytułowany "Chain Erection". Płyta utrzymana w gatunku grindcore, będzie zawierała 19 utworów trwających niecałe 30 minut. Jest to doskonała pozycja dla fanów Dead Infection, Squash Bowels, GUT, starej Neuropathii, Malignant Tumour i Mortician. Płyta zostanie wydana nakładem Redrum666.
Najgłupsze i najśmieszniejsze fragmenty tłumaczenia północnokoreańskiej konstytucji opracowanego przez translator Google.
This interview has been published in non-existing anymore "Beast Of Prey Magazine". The interview has been performed in 2007 with leader of Sweedish band Arcana - Peter Bjärgö and with band member - Ia Bjärgö. Enjoy the reading.
Od połowy października na rynku dostępna jest książka „Świadectwo Judasza”. Autorem jej jest Niemiec, Rainer M. Schröder i jest to jego pierwsza powieść przetłumaczona na nasz język. Autor dość popularny w Niemczech, jest laureatem wielu nagród literackich. Schroeder pisze głównie nowele historyczne, których akcja dzieje się w różnych epokach. Upodobał sobie szczególnie średniowiecze, do którego „Świadectwo Judasza” także dość często nawiązuje. Inspiracją do napisania książki „Świadectwo Judasza” była głośna sprawa odnalezienia autentyku Ewangelii Judasza, zwanego też Codex Tchacos (od nazwisko ostatniego właściciela), a bardziej popularnie "anty-Biblią" lub też "Biblią Szatana".
Szwedzka formacja Avatar wystąpi razem ze finami ze Stratovariusa zarówno przed warszawskim, który odbędzie się 17 grudnia jak i krakowskim koncertem Helloween. Dzięki swojemu szczególnemu, eklektycznemu stylowi pokrywającemu całe spektrum metalowych trendów, Avatar stał się jednym z najbardziej znanych współczesnych zespołów ze Szwecji. Grupa zadebiutowała w roku 2006, kiedy to muzycy mieli zaledwie 18 lat. Od tego czasu występowali u boku takich zespołów jak In Flames, Megadeth czy Stone Sour. Ich ostatni, trzeci album zatytułowany „Avatar“ zdobył uznanie krytyków, którzy okrzyknęli Avatar jedną z najbardziej interesujących formacji na świecie. To zaowocowało podpisaniem kontraktu z wytwórnią Sony Music, obszerną trasą koncertową i gwałtownym wzrostem liczby fanów.
Już jutro w stołecznym klubie Progresja odbędzie się jedyny koncert fenomenalnego gitarzysty Paula Gilberta. Jest to muzyk, na którego nazwisko wszyscy, którzy mieli kiedykolwiek w ręce gitarę, reagują gwałtownym wzrostem poziomu endorfiny. Kompozytor, a przede wszystkim nieszablonowy gitarzysta, znany z występów w Mr. Big, Racer X, od lat prowadzący z powodzeniem karierę solową. Na jego kompozycjach uczą się gry tysiące gitarzystów na całym świecie. Paul Gilbert regularnie znajduje się we wszystkich podsumowaniach mających wyłonić najlepszych gitarzystów świata, występował w projekcie Guitar Wars z Nuno Bettencourtem (Extreme) i Stevem Hackettem. Brał również udział w cyklu koncertów G3 z Joe Satrianim i Johnem Petruccim
W przyszłą sobotę, 4 grudnia, fani skandynawskiej melodyjnej melancholii przeplatanej momentami hałaśliwego szaleństwa powinni już szykować się na degustację wyszukanego zestawu, która odbędzie się wyłącznie w warszawskim klubie Progresja. Apetyty zaostrzy cierpki Mar De Grises importowany z dalekiego Chile, po nich pierwszy głód zaspokoi Sólstafir ze spowitej parą gejzerów Islandii, a danie główne zaserwują fińscy połykacze słońca ze Swallow The Sun. Mamy dla Was konkurs w którym możecie wygrać pojedyncze wejściówki na ten koncert. Wystarczy podać tytuł najnowszego albumu fińskiej formacji. Na odpowiedzi, wraz darkplanetowym nickiem czekamy do 1 grudnia. Prosimy je nadsyłać na adres: konkurs@darkplanet.pl.
Jakie skojarzenia może nasuwać tytuł płyty brzmiący "I Hate You Rock'n'Roll"? Wydawałoby się, że rozwiązania są dwa: albo adekwatnie do przesłania tytułu zespół zaprzecza swoją grą istnieniu takiego gatunku muzyki, albo też - ze świadomą przekorą - czerpie z niego garściami. Krakowska formacja Mikirurka na debiutanckim, pełnowymiarowym krążku przechyla się na muzycznej szali w tę drugą stronę, ale zachowuje przy tym sporą dozę dystansu i zadziorności.
Nie wiem, jak i kiedy do tego doszło, ale kilka lat temu stwierdziłem znajomość nazwy Frontside u osób niemających o cięższym metalu bladego pojęcia. W czasie owym moje zainteresowanie tą kapelą było już bliskie zeru, zupełnym ignorantem jednak nie jestem, postanowiłem więc sprawdzić, co ekipa Demona reprezentuje sobą obecnie. Zaczęło się od małego zamieszania organizacyjnego. Bezpośrednio przed muzyczną częścią wieczoru w "Firleju" odbywał się wernisaż zajmującego się m.in. fotografią koncertową Damiana Chrobaka, autora zdjęcia z okładki biografii Dezertera (sympatyczny typ, więc nie wspomnę, czyje nazwisko przekręcił, myląc je z nazwą jednej z wrocławskich ulic).
Czasami do człowieka dociera bolesna prawda - mimo tego, że słucha ostrych dźwięków od ósmego roku życia, to zawsze znajdzie się coś co sprawi, że jego muzyczna wiedza jest tak naprawdę bardzo znikoma. Bo ilu z was pamięta bądź też zna takiego Nasty Savage?
Mikirurka - pochodzący z Krakowa polski zespół wykonujący muzykę z kręgu rocka, stoner/hard rocka i funk. Nazwa Mikirurka pojawiła się koło roku 2005, kiedy to jej twórca i pomysłodawca Piotr Warszawski rozpoczął nagrywanie domowym sposobem piosenek powstających od prawie 10 lat.
Na 26 listopada została zaplanowana premiera nowego pełnowymiarowego wydawnictwa trójmiejskiej formacji Blindead. "Affliction XXIX II MXMVI" zawierać będzie 7 utworów utrzymanych w stylistyce post/sludge. Wydawnictwo ujrzy światło dzienne w nietypowym digibook'u na którym można znaleźć opowiadanie Piotra Kofty powiązane z koncepcją albumu. Za oprawę graficzną odpowiada Katarzyna Sójka oraz Bartek Hervy. W związku z premierą krążka, za którego wydanie tym razem odpowiada Mystic Production, zespół zaplanował na grudzień kilka koncertów w towarzystwie między innymi Proghma-C oraz Broken Betty. Podczas jednego z nich, 18 grudnia, Blindead wystąpi u boku norweskiego Ulvera.
Jak pisaliśmy jakiś czas temu - za sprawą Knock Out Productions oraz Galicja Productions ponownie do Polski zawita formacja W.A.S.P. Agencje zapraszają na dwie odsłony wizyty tej amerykańskiej legendy rocka. Głównodowodzący Blackie Lawless & Co nadal promują ostatni, rewelacyjny krążek „Babylon”, jednak możemy się spodziewać przekrojowej setlisty i ponad 2-godzinnego rockowego święta. Jako support wystąpi brazylijska formacja Shadowside.
Już w najbliższy piątek, 26 listopada odbędzie się w poznańskim Klubie u Bazyla kolejna edycja imprezy Suomi Night. Tym razem organizatorzy zapewniają niezapomnianą podróż po wszystkich krajach skandynawskich, począwszy od egzotycznych Wysp Owczych, a skończywszy na
mroźnej i posępnej Norwegii. DarkPlanet.pl wraz z organizatorami przygotowało dla Was 5 pojedynczych wejściówek. Aby otrzymać jedną z nich wystarczy podać daty poprzednich edycji imprezy. Na
odpowiedzi, wraz darkplanetowym nickiem czekamy
do północy w czwartek 25 listopada. Maile prosimy nadsyłać na adres: konkurs@darkplanet.pl.
Helloween w grudniu, to może się zdarzyć tylko w Warszawie i Krakowie. 17 i 18 grudnia najpierw w klubie Stodoła, a następnie w Studio wystąpi niemiecka formacja Helloween. Jako support zagra nie mniej znany i ceniony fiński Stratovarius. Helloweeni odwiedzają nasz kraj w ramach trasy koncertowej "The 7 Sinners World Tour 2010/11". Grupa będzie promowała swój najnowszy krążek "7 Sinners", którego premiera miała miejsce 31 października bieżącego rocku. Bilety na koncerty dostępne są w przedsprzedaży w cenie 130 zł, natomiast w dniu koncertu ich cena wzrośnie do 140 zł.
Słuchając najnowszego dziecka muzyków The Crown odniosłem wrażenie, że długie przerwy między poszczególnymi albumami (nieważne czy to odpoczynek, że tak to nazwę czy to reaktywacja zespołu) bardzo źle wpływają na jakość twórczą wydawanych pozycji (patrz ostatni Immortal). 6 lat od ukazania się „Crowned Unholy” (dość ciekawe wydawnictwo – ponownie nagrane kawałki z płyty „Crowned In Terror” z Johanem Lindstrandrem na wokalu) okazało się dla tegoż zespołu zbyt długą przerwą w działalności.
"...Ukradłam im uśmiech i uczyniłam go swoim..." powtarzam za każdym razem, gdy tylko znajdę się w sytuacji, w której mimo wewnętrznego oporu pozwalam innym by nastawiali moje ego odpowiednio do ich oczekiwań, niczym stroi się zegarowy budzik, by dał rano znać.
27 listopada rusza wspólna trasa zespołów Thesis i Irena. Na przestrzeni listopada, grudnia i stycznia obie formacje zaprezentują się w ponad dziesięciu polskich miastach. Dla Thesis będą to ostatnie koncerty w ramach promocji debiutanckiego materiału "Channel 1", który spotkał się z bardzo pozytywnymi recenzjami w branży oraz wśród słuchaczy. Po zakończeniu koncertów Thesis zamierza skupić się nad preprodukcją nowego materiału. Dla zespołu Irena będzie to pierwsza seria koncertów po udanych występach na Coke Live Festival i Open'er Festival 2010, na których zostali bardzo ciepło przyjęci i zyskali pierwsze rzesze oddanych słuchaczy. W przerwach między koncertami zespół będzie przebywał w studio nagrywając materiał na swój debiutancki krążek.
Believe, znakomita art/prog rockowa formacja pod przywództwem Mirka Gila, byłego gitarzysty legendarnej grupy Collage, promuje swój najnowszy album „World Is Round”. Płyta wydana nakładem Metal Mind Productions ukazała się na rynku 25 października. "World Is Round" jest czwartym studyjnym albumem zespołu Believe. Nad produkcją muzyczną płyty czuwał gitarzysta niegdysiejszego giganta polskiej sceny blues-rockowej Breakout - Winicjusz Chróst, a całość zarejestrowano latem tego roku w składzie: Mirek Gil (gitara elektryczna), Karol Wróblewski (wokal), Satomi (skrzypce), Vlodi (perkusja), Przemas (gitara basowa) oraz Konrad Wantrych (instrumenty klawiszowe).
Początki zabrzańskiego trio Black Canvas sięgają 2006 roku. Inicjatorem powstania zespołu był Kamil Krasoń, który do wspólnego projektu muzycznego zaprosił swojego przyjaciela z liceum - Jana Babicza. Wcześniej Kamil zajmował się produkcją muzyczną, Jan natomiast był członkiem zespołu heavymetalowego, w którym pełnił role wokalisty oraz gitarzysty. W tym samym czasie Kamil rozpoczął prace nad nowymi produkcjami. Powstały wówczas pierwsze nagrania zatytułowane "Wonders Of Flame" oraz "Solitude".
Sięgając po płytę "Cymatics" zespołu Seven nie spodziewałam się, że zagości w moim odtwarzaczu przez okres dłuższy niż tydzień. Pierwsze przesłuchanie szybko przekonało mnie jednak, że materiał zaprezentowany przez muzyków z Illinois wymaga kilkukrotnego podejścia. Stopień skomplikowania utworów na albumie nie pozwala przyswoić ich w szybkim tempie. Sądzę, że to naturalne, biorąc pod uwagę fakt, iż Seven hojnie czerpie z muzycznej spuścizny grupy Tool.