Czas „One Way” to czas zmian i zawirowań zakończonych kilkuletnim zawieszeniem działalności Turbo. Po zaskakującym „Dead End” Wojtek Hoffmann postanowił pójść jeszcze dalej, ale zrobił to już z zupełnie innym składem osobowym. Na scenę wkroczyli ludzie, dla których krótki epizod w Turbo to jedyna przygoda z poważną muzyką, ale ósmy album zespołu ukazał się w dwa lata po poprzednim, kończąc pierwszy okres jego działalności.
Po „Blind Rage” w składzie Accept doszło do kolejnych zmian personalnych. Z zespołu odeszli gitarzysta Herman Frank i perkusista Stefan Schwarzmann. Zastąpili ich odpowiednio, znany z występów w Grave Digger i Rebellion, Uwe Lulis oraz Christopher Williams. Nowa krew oczywiście nie mogła nic zmienić w stylu Accept, który pozostał nienaruszony i wierny temu co niemiecka maszyna prezentowała do tej pory. Wydany w 2017 roku „The Rise Of Chaos” jest więc albumem klasycznym, czwartym już po zmartwychwstaniu, a w sumie piętnastym w bogatej historii tego zespołu.
„Eternal" jest czwartą płytą Malevolent Creation i pierwszą, na której nie wystąpił Brett Hoffmann. Zespół nie zdecydował się jednak na zatrudnienie nowego wokalisty, a jego obowiązki wziął na siebie basista Jason Blachowicz. Na „Eternal” zadebiutował za to perkusista Dave Curloss, który miał zagościć w składzie na długie lata. A co w muzyce? Chyba nikt się nie zdziwi jak powiem, że nic nowego. Malevolent Creation rzeźbi w skale swój ciężki death metal i od tego nie ma odwołania.
Dwa lata temu, kończąc recenzję pierwszej płyty Divine Weep, zastanawiałem się jaką drogą podąży ten zespół i czy jego image dalej będzie stylizowany na Iron Maiden. No i mam odpowiedź. O ile sam klimat muzyczny pozostał ten sam, to panowie stworzyli własne logo i album w pełni autorski. Nie są to jedyne zmiany bowiem w składzie pojawił się nowy gitarzysta i wokalista. Bart zrezygnował ze śpiewu koncentrując się na gitarze. Ciężko mi się wypowiedzieć, który głos jest lepszy, bo oba uważam za dobre, tak samo zresztą jak obie te płyty.
Pochodząca z Białegostoku heavymetalowa formacja Divine Weep przygotowuje się do nagrania drugiego albumu, będącego następcą wydanego w 2013 roku "Age Of The Immortal". Sesję nagraniową zaplanowano wstępnie na marzec 2015 roku w renomowanym studio Hertz (Vader, Behemoth, Decapitated). Realizatorami będą Piotr Polak i Sławek Wiesławski, natomiast miksem i masteringiem zajmie się Wojtek Wiesławski.
Kilka tygodni temu z zespołu Turbo odszedł gitarzysta Dominik Jokiel, po krótkim czasie poszukiwań formacja powitała w swoich szeregach nowego muzyka – Krzysztofa Kurczewskiego. Gitarzysta jest z Poznania i zachwycił Turbo swoją grą, na tyle, że po jednym koncercie postanowili przyjąć go w szeregi zespołu. Wojciech Hoffmann: „ Krzysiek w ciągu trzech tygodni nauczył się bardzo trudnych utworów. Zapowiada się ciekawa współpraca, muzyk ma duże chęci do pracy, gra świetne solówki i bardzo dobre riffy”. Już wkrótce nowego członka zespołu usłyszą fani w Szwecji, gdzie Turbo zagra koncert już 30 maja.
Zespół Turbo, legenda heavy metalu wydał 12 listopada 2013 roku nowy album p.t. „Piąty Żywioł”. Wydana w minionym roku płyta zrobiła wielkie wrażenie na naszym rynku. „Piąty Żywioł’ przez cały czas promowany jest licznymi koncertami w kraju. Niedawno ogłoszono kolejny etap trasy koncertowej, w ramach której Turbo zagra kolejne koncerty.
Najnowszy album zespołu Turbo "Piąty Żywioł" ukaże się nakładem Metal Mind Productions 12 listopada 2013 roku. Z tej okazji zaprezentowany został teledysk do utworu "Cień wieczności" oraz sample wszystkich utworów pochodzących z płyty. Płyta została nagrana w studiu "Perlazza" należącego do Przemysława "Perły" Wejmanna, byłego gitarzysty Acid Drinkers i Guess Why. Na najnowszym krążku znajdzie się 11 utworów.
Już za kilka dni, bo 31 marca, światło dzienne ujrzy drugi materiał krakowskiego melodic deathmetalowego Formosus. Płyta nosi tytuł "SIGNVM". W jej skład wchodzi pięć utworów, w tym jeden instrumentalny, do pracy nad którym zespół zaprosił, nierozłącznie związanego z polskim metalem od trzydziestu lat, znamienitego gościa - Wojciecha Hoffmanna. Miks i mastering jest wynikiem ciężkiej pracy Dominika Burzyma, mającego na koncie produkcje dla Horrorscope, Iblis, Elenium, Whorehouse czy też Atrophia Red Sun.
Czasem w życiu o wszystkim decyduje przypadek. Można na przykład spotkać się z kolegą, z którym miało się kiedyś sławny zespół i z którym nagrało się jedenaście płyt, żeby sobie trochę pograć dla zabawy. Można też poczuć trochę niedosyt, że jednak sama muzyka bez wokalu to nie jest do końca to. Ktoś może przez przypadek podpowiedzieć, że zna takiego gościa, który mógłby przyjść i trochę pośpiewać. Całkiem przypadkowo może się okazać, że ten gość jest jakby stworzony do tego właśnie grania i znakomicie się nadaje. Przypadkowi oczywiście trzeba trochę pomóc, stworzyć nowe piosenki, zebrać pozostałych członków zespołu i w ten sposób, całkiem przypadkowo, powrócić na scenę po czternastu latach z wielkim hukiem i wspaniałym albumem.
Nie będę ukrywał, że na koncert niemieckiej legendy heavy metalu Accept czekałem z wypiekami na twarzy. I wcale nie chodzi o to, że grupa po 14 latach przerwy powróciła na scenę bardzo udanym albumem "Blood Of The Nations", ale możliwość zobaczenia na żywo zespołu, który za moich gówniarskich lat był jednym z tych, który ukształtował gust muzyczny i który przez te naście lat nie zdezaktualizował się nic a nic było niewątpliwie ogromnym przeżyciem. Koncert we wrocławskim klubie Eter był ostatnim z trzech koncertów grupy w Polsce, a niedzielny termin nie napawał optymizmem na frekwencję. Obawy obawami, ale rzeczywistość sprawiła, ze był to jeden z najpiękniejszych wieczorów mojego życia.
Hardrockowcy z Accept rozpoczęli długo oczekiwaną, światową trasę koncertową w piątek 14 stycznia. Pierwszy koncert z 80ciu występów promujących najnowsze dokonanie zespołu, "Blood Of The Nations" odbył się w niemieckiej Gartlage Hall w Osnabrück. Polscy fani będą mogli obejrzeć Accept na żywo aż trzykrotnie. Sekundować będą im Szwedzi ze Steelwing. Zespół
zagra 4 lutego w krakowskim klubie Studio, 5 lutego w warszawskiej
Stodole a na finał, 6 lutego w klubie Eter we Wrocławiu. Przypominamy o trwającym wciąż KONKURSIE w którym możecie wygrać wejściówki na koncert oraz spotkanie z zespołem.
Accept to bez wątpienia ikona heavy metalu. Twórcy takich kultowych płyt jak "Ball to The Wall", "Metal Heart" czy "Russian Roulette" niedawno powrócili na scenę i zarejestrowali świetny album "Blood Of The Nations", dowodzący, że starzy wyjadacze najlepiej znają się na rzeczy. Jako, że grupa wyrusza w trasę koncertową po Europie i zagości trzykrotnie w Polsce, nadarzyła się okazja, aby porozmawiać z jednym z filarów niemieckiej formacji - gitarzystą Wolfem Hoffmannem. Patrząc na entuzjazm z jakim rozmowa była prowadzona, nieciężko stwierdzić, że wesołe jest życie staruszka. A gdy jest ich pięciu to jest wielka impreza - oto nasza rozmowa…
Legenda niemieckiego heavy metalu formacja Accept już za miesiąc pojawi się w Polsce na 3 koncertach: 4 lutego w krakowskim klubie Studio, 5 lutego w warszawskiej Stodole a na finał, 6 lutego w klubie Eter we Wrocławiu. w ramach europejskiej trasy promującej ich najnowszy album „Blood Of The Nations”. Możecie wygrać jedną z kilku wejściówek na te koncerty oraz uczestniczyć w niepowtarzalnym spotkaniu z zespołem Accept oko w oko. Wystarczy podać imiona i nazwiska poprzednich wokalistów oraz przekonać Nas dlaczego właśnie Ty masz wygrać w naszym konkursie. Na
odpowiedzi, wraz darkplanetowym nickiem oraz miastem do którego chcielibyście się wybrać czekamy
do 31 stycznia. Prosimy je nadsyłać na adres: konkurs@darkplanet.pl.
Już za miesiąc zespół Turbo uda się w dziewięciodniową trasę koncertową kończącą rok 30-lecia. Grupa oprócz koncertów elektrycznych, zagra również akustyczne w wybranych miastach. Podczas koncertów należy spodziewać się szeregu różnych gości. Bilety dostępne w sieci Eventim, a także w klubach i wybranych sklepach muzycznych
Grafik koncertowy końca lutego zapowiada się niezwykle interesująco między innymi za sprawą Davida Crossa. Były członek King Crimson wystąpi z własnym zespołem na dwóch koncertach w naszym kraju. Do pierwszego koncertu dojdzie 27 lutego w warszawskiej Progresji. Do drugiego dzień później w Krakowie, jednak nie jak wcześniej zapowiadano w klubie Studio - a w Zaścianku. Obydwa występy poprzedzą koncerty Wojciecha Hoffmana - lidera zespołu Turbo - z jego progresywnym projektem Drzewa. Istotną zmianą jest także brak występów brytyjskiej grupy The Quireboys, której udział wcześniej był zapowiedziany.
22 grudnia w poznańskim klubie Blue Note wystąpi w nie co przedświątecznej aurze zespół [deleted]. Muzyka formacji to alternatywny rock pomieszany z elektoniką, podparty melodyjnym kobiecym
głosem. Podczas poniedziałkowego wieczoru gościnnie na scenie pojawi się Wojciech Hoffmann znany przede wszystkim jako założyciel i gitarzysta zespołu Turbo. Wstęp na koncert jest bezpłatny. Imprezie patronuje DarkPlanet.