Jak pierdolnęło… To, że aż ho ho. W 2004 roku nowo powstała wytwórnia Redrum 666 wypuściła na świat swoje pierwsze wydawnictwo pod tytułem „Ten Acts Of Death Metal Terror”. Nuklearny wybuch zwiastuje totalną zagładę czynioną przez skonfederowane siły Putridity i Infatuation Of Death.
„Lyckantropen Themes” nie jest zwyczajną płytą Ulver, lecz soundtrackiem do filmu "Lyckantropen" szwedzkiego reżysera Stevea Ericssona. Film jest psychodelicznym horrorem, ale słuchacz płyty nie wie o tym i jest pozostawiony tylko dźwiękom. Ja też nie znam filmu i jego fabuły mogę się tylko domyślać na podstawie muzyki i zdjęć w okładce płyty. Wszystko wskazuje na jakiś straszny dom, w którym dzieją się przerażające historie. Zresztą sam tytuł tez pozostawia pole do uruchomienia wyobraźni.
„Atom Pompeii” to druga płyta toruńskiego Vexatus i druga wydana przez Redrum666. Ukazała się w 2013 roku. Death metal prezentowany przez ten zespół ma w sobie coś z pustej poatomowej rozpaczy i podoba mi się oprawa graficzna przedstawiająca martwe, szare budynki. Pasuje do muzyki i tekstu tytułowego utworu, poprzedzonego radzieckim komunikatem o katastrofie w Czarnobylu.
Drum n’ bass nie jest obiektem moich zainteresowań recenzenckich, ale Quoit zaciekawił mnie dlatego, że jest to projekt Micka Harrisa. Ten ekscentryczny, były perkusista Napalm Death, od dawna był już znany z eksperymentowania z muzyką. „Properties” to nie jest pierwsza płyta wydana pod nazwą „Quoit”, ale jego dokładnej historii nie kojarzę i ciężko mi się też jej doszukać w internecie. Grunt, że album ten ukazał się w 2001 roku, czyli w czasie kiedy ówczesny podstawowy zespół Micka – Scorn – działał już od bardzo dawna.
Już w najbliższy weekend, od 2 lipca w sobotę startuje 17. edycja festiwalu Rock for People! Cztery dni ostrych rockowych brzmień w najlepszym wydaniu w połączeniu z beztroską, wakacyjną atmosferą tuż przy polskiej granicy w Kudowie-Zdroju. Solidna dawka pozytywnych emocji, zimne czeskie piwo w promieniach lipcowego słońca i najwięksi giganci światowej sceny muzycznej.
Jak przystało na wielką ucztę muzyczną, menu 17 edycji festiwalu Rock for People 2011 obfituje w coraz to smakowitsze kąski. Starannie dobrane, zróżnicowane brzmienia połączone z niezliczonymi atrakcjami i przyprawione beztroską atmosferą zaspokoją wszystkich spragnionych niezapomnianej przygody w rytmie alternatywnych dźwięków. Weekend 2-5 lipca w czeskim Hradec Králové na pewno będzie należał do niezapomnianych. Do takich tuzów, jak The Streets, Sum 41, The Levellers czy Primus, dołączyli niedawno Tokyo Ska Paradise Orchestra – żywiołowa paczka instrumentalistów szalejących na scenie w rytmie ska, oraz Protest The Hero – specjaliści od ostrych riffów.
Niebawem na rynek wchodzi debiutancki krążek Anus Magulo zatytułowany "Chain Erection". Płyta utrzymana w gatunku grindcore, będzie zawierała 19 utworów trwających niecałe 30 minut. Jest to doskonała pozycja dla fanów Dead Infection, Squash Bowels, GUT, starej Neuropathii, Malignant Tumour i Mortician. Płyta zostanie wydana nakładem Redrum666.
Inwazja z Belgii - tak można krótko określić przyjazd trojga zamieszkałych, choć niekoniecznie urodzonych, w sercu Europy DJ-ów do Polski. I chociaż nasłuchałem się ostatnio teorii o tym, że muzyka elektroniczna należy do najskuteczniej łagodzących obyczaje i uczących tolerancji, wolę terminologię wojenną: byłem spragniony rytmicznych salw, chciałem zostać podbity. Ale czy mogłem wiedzieć, czego dokładnie powinienem był się spodziewać?
Enduser wraz z X&trick zawładną sceną wrocławskiego Firleja już 28 maja. Enduser to pseudonim muzyczny Lynna Standafera - amerykańskiego muzyka, zamieszkałego obecnie w
Nowym Jorku. Dźwięki przez niego tworzone są
wypadkową jego wczesnych fascynacji takimi artystami jak Skinny Puppy,
KRS-One czy też Photek i obejmują zarówno elektronikę, raggacore, drum
and bass jak i hip hop. X&trick swoją przygodę z organizowaniem i graniem rozpoczął w 1998
roku. Był jednym z pionierów undergroundowej sceny belgijskiej
promującym na jednej scenie breakcore, industrial, braindance czy też
hardcore. Wydarzeniu patronuje Darkplanet.
Australijski duet Empty przygotował już materiał pod kolejny album studyjny. Krążek pod tytułem "Surfacing" ukaże się w sprzedaży już 8 marca i według zapewnień wydawcy reprezentuje zupełnie nową sferę dźwięku uzyskaną głównie poprzez jednoczesne włączenie organicznych emocji, surowych aranżacji i melodyjnej elektroniki. Czternaście utworów reprezentujących nowe wydawnictwo projektu niebanalnie uformowanych zostało z różnych gatunków - odhumanizowanego electro-industrialu, marszowego EBMu, sonicznego drum'n'bassu, szorstkiego glitchu, do których dorzucono szeroki zakres stylów wokalnych i różne tempa dźwiękowych struktur. Wydawcą CD będzie Aphotic Audio.
Monumentalna hybryda minimalistycznego drum'n'bassu i modern electro czyli niemiecki Architect powraca z nowym albumem. Prace nad płytą zajęły jej autorowi - Danielowi Myerowi, aż trzy lata. Przez ten okres muzykowi udało dzielić obowiązki między inne projekty z jego udziałem (Covenant, Destroid) a studyjne szlifowanie i cyzelowanie nagrań na nowy krążek. "Consume Adapt Create" to przede wszystkim genialne połączenie atmosferycznych struktur IDM, filmowych sampli, silnie zniekształconych sekwencji, gęstych groove'ów, ostrego breakbeatu i pamiętnej atmosfery. Premiera wydawnictwa 22 lutego.
Po prawie sześciu latach posuchy z nowym wydawnictwem w garści powraca bristolski duet trip-hopowy Massive Attack. Produktem wypełniającym sporą lukę powstałą przez dość długi okres twórczej pauzy projektu będzie planowana na październik tego roku EPka "Splitting The Atom". Materiał wypełnią cztery premierowe nagrania, w tym dwa remiksy przygotowane przez muzyków tandemu - 3D i Daddy'ego G. We wszystkich utworach gościnnie pojawią się wokaliści - Horace Andy (użyczał swojego głosu na każdej płycie Massive Attack), Tunde Adebimpe z TV On The Radio, Martina Topley-Bird (znana ze współpracy z Trickym) oraz Guy Garvey, głos brytyjskiego Elbow.
Chainreactor, solowy projekt tworzony przez Jensa Minora, już 5 czerwca zadebiutuje płytą "X-tinction". Składać się ona będzie z 15 tanecznych utworów inspirowanych takimi gatunkami muzycznymi jak powernoise, industrial czy techno. Album ukaże się nakładem wytwórni ProNoize/Dark Dimensions. Chainreactor powstał w 2008 roku początkowo łącząc w swoich kompozycjach nurty muzyczne: Electro, hardtechno, drum’n’bass i hardcore. Zadebiutował kawałkiem "Stalinallee", wchodzącym w skład kilka składanek. W 2009 roku rozpoczął pracę nad pierwszym albumem po nawiązaniu współpracy z wytwórnią, której pierwsze owoce znajdują się na stronie myspace projektu.
Do 24 kwietnia bezpłatnie pobrać można trzy najnowsze miksy amerykańskiego projektu Celldweller. Nagrania "Shapeshifter (Klayton Revision (feat. Styles Of Beyond)", "Fadeaway (No Reality Mix By Voicians)" i "I Believe You (Heat Treatment Mix By dBs) to wyrażona na muzyczny sposób wdzięczność mózgu jednoosobowej formacji - Klaytona wobec wszystkich aktywnych sympatyków jego twórczości pozostawiających na oficjalnym blogu Celldwellera swój ślad. Trzy darmowe utwory są zapowiedzią nowej płyty projektu - "Wish Upon A Blackstar", która wydana zostanie w niedalekiej przyszłości.
Lamb - brytyjski projekt reprezentujący, teoretycznie, scenę alternatywnej elektroniki i trip-hopu - w praktyce twórczość duetu to nieznośna dla obojętnego słuchacza mieszanka ambitnej elektroniki z cechującym się szybkim, trudnym do nadążenia tempem drum'n'bassem i duszną atmosferą trip-hopu. Założycielami i jednocześnie członkami zespołu byli producent Andy Barlow oraz wokalistka/autorka tekstów Lou Rhodes.
Już dziś rozpoczyna się we Wrocławiu Avant Music Festival. Impreza powstała z myślą o publiczności głodnej wrażeń, której nie sposób odnaleźć w zjawiskach codziennych, popularnych, czy mainstreamowych. W ODA Firlej oraz Klubokawiarni Mleczarnia wystąpi 20 projektów z 10 różnych zakątków świata, w tym najwybitniejsi artyści światowej sceny awangardowej. W programie, obok akustycznego jazzu, znajdzie się również muzyka generowana z laptopów, punk jazz, muzyka awangardowa, noise, cięższe brzmienia i improwizacje. Jest to pierwszy tego typu projekt we Wrocławiu i jeden z nielicznych w Polsce.
Tej jesieni ukaże się specjalny album amerykańskiego electro-industrialnego projektu Celldweller. O wyjątkowości płyty świadczy zawartość, czyli nigdy i nigdzie wcześniej niepublikowane nagrania powstałe w ciągu ostatnich dwóch lat w domowym zaciszu lidera i jedynego członka elektronicznego czynu - Klaytona. Wszystkim utworom nadano instrumentalne odzienie, z myślą o późniejszym zastosowaniu kompozycji dla potrzeb powstających właśnie filmów, seriali czy gier komputerowych. Krążek zatytułowany "Soundtrack To Voices In My Head" ukaże się pod banderą niezależnej wytwórni FiXT.
Z mroźnej Alaski nadchodzi bardzo gorący debiutancki album "Gravedigger" formacji Lucidistatic, wydany przez Tympanik Audio. Jest to bardzo ostra mikstura breakcore'u, powernoise'u i klasycznych elementów industrialu, co sprawia, że Lucidistatic na pewno jest naśladowcą istniejących już kierunków, jakkolwiek czyni to w innowacyjny sposób. W dalszej części artykułu do pobrania 4 fragmenty utworów.