Tag: attila
Recenzje :

Tormentor - Anno Domini

Tormentor - Anno Domini

Tormentor to węgierski zespół black metalowy, który powstał w 1985 roku i swoje trumfy pierwszej odsłony działalności święcił do roku 1991. W tym czasie nie nagrali żadnej płyty, ale wypuścili trzy demówki, z których najsłynniejszą jest „Anno Domini” z roku 1989. Kaseta pierwotnie została wydana przez zespół, ale przez lata doczekała się mnóstwa wersji, w tym kasetowej Mystic Production, a co wersja to inna okładka.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Tormentor - Recipe Ferrum

Tormentor - Recipe Ferrum

„Recipe Ferrum” to pierwsza i jak dotąd jedyna płyta Tormentor. Od legendarnych demówek z końca lat osiemdziesiątych minęło wiele lat. W tym czasie zespół długo nie istniał, a jego wokalista zdobywał sławę w Mayhem, z którym nagrał między innymi kultowy „De Mysteriis Dom Sathanas”. Powrót Tormentor i wydanie przez niego albumu był więc nie lada niespodzianką. Mało kto mógł jednak się spodziewać, że aż tak dużą.

Więcej Komentarz

Konkursy :

Wygraj bilet na koncert Attila w Warszawie

Wygraj bilet na koncert Attila w Warszawie

Wraz z agencją Winiary Bookings zapraszamy do udziału w konkursie, w którym do wygrania są dwie pojedyncze wejściówki na koncert zespołu Attila. Jedyny koncert w kraju odbędzie się 13 listopada 2018 roku w warszawskim klubie Proxima. W ramach co-headline tour razem z amerykanami wystąpi niemiecka electrocore’owa grupa Eskimo Callboy oraz zespół The Browning.

Więcej Komentarz

Muzyka :

Caliban w Polsce

Zespół Caliban w lutym 2012 roku wyruszy w europejską trasę koncertową promującą ich najnowszy album "I Am Nemesis", który ukaże się 6 lutego 2012. Trasa nosi nazwę "Get Infected Tour" i obejmie także Polskę. Jako support przewidziano zespoły takie jak All Shall Perish, We Butter the Bread With Butter, Eyes Set to Kill oraz Attila. Na koncert Caliban będzie można się wybrać 12 lutego 2012 do Krakowa, do klubu Rotunda. W sumie, zespół zaplanował 22 koncerty w całej Europie.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Powerwolf - Blood of the Saint

W końcu ukazał się kolejny album moich ulubieńców z Powerwolf. Mało brakowało, a letnie rozleniwienie spowodowałoby, że album uszedłby mojej uwadze. Jednak nadeszła jesień, wieczory są coraz dłuższe, a księżyc zaczyna coraz bardziej ciskać się do okien. Czas więc na nadrobienie zaległości muzycznych. Na pierwszy ogień poszedł właśnie „Blood of the Saint”.

Więcej Komentarz