Czas „One Way” to czas zmian i zawirowań zakończonych kilkuletnim zawieszeniem działalności Turbo. Po zaskakującym „Dead End” Wojtek Hoffmann postanowił pójść jeszcze dalej, ale zrobił to już z zupełnie innym składem osobowym. Na scenę wkroczyli ludzie, dla których krótki epizod w Turbo to jedyna przygoda z poważną muzyką, ale ósmy album zespołu ukazał się w dwa lata po poprzednim, kończąc pierwszy okres jego działalności.
Dwa lata temu, kończąc recenzję pierwszej płyty Divine Weep, zastanawiałem się jaką drogą podąży ten zespół i czy jego image dalej będzie stylizowany na Iron Maiden. No i mam odpowiedź. O ile sam klimat muzyczny pozostał ten sam, to panowie stworzyli własne logo i album w pełni autorski. Nie są to jedyne zmiany bowiem w składzie pojawił się nowy gitarzysta i wokalista. Bart zrezygnował ze śpiewu koncentrując się na gitarze. Ciężko mi się wypowiedzieć, który głos jest lepszy, bo oba uważam za dobre, tak samo zresztą jak obie te płyty.
Pochodząca z Białegostoku heavymetalowa formacja Divine Weep przygotowuje się do nagrania drugiego albumu, będącego następcą wydanego w 2013 roku "Age Of The Immortal". Sesję nagraniową zaplanowano wstępnie na marzec 2015 roku w renomowanym studio Hertz (Vader, Behemoth, Decapitated). Realizatorami będą Piotr Polak i Sławek Wiesławski, natomiast miksem i masteringiem zajmie się Wojtek Wiesławski.
Kilka tygodni temu z zespołu Turbo odszedł gitarzysta Dominik Jokiel, po krótkim czasie poszukiwań formacja powitała w swoich szeregach nowego muzyka – Krzysztofa Kurczewskiego. Gitarzysta jest z Poznania i zachwycił Turbo swoją grą, na tyle, że po jednym koncercie postanowili przyjąć go w szeregi zespołu. Wojciech Hoffmann: „ Krzysiek w ciągu trzech tygodni nauczył się bardzo trudnych utworów. Zapowiada się ciekawa współpraca, muzyk ma duże chęci do pracy, gra świetne solówki i bardzo dobre riffy”. Już wkrótce nowego członka zespołu usłyszą fani w Szwecji, gdzie Turbo zagra koncert już 30 maja.
Już za kilka dni, bo 31 marca, światło dzienne ujrzy drugi materiał krakowskiego melodic deathmetalowego Formosus. Płyta nosi tytuł "SIGNVM". W jej skład wchodzi pięć utworów, w tym jeden instrumentalny, do pracy nad którym zespół zaprosił, nierozłącznie związanego z polskim metalem od trzydziestu lat, znamienitego gościa - Wojciecha Hoffmanna. Miks i mastering jest wynikiem ciężkiej pracy Dominika Burzyma, mającego na koncie produkcje dla Horrorscope, Iblis, Elenium, Whorehouse czy też Atrophia Red Sun.
Grafik koncertowy końca lutego zapowiada się niezwykle interesująco między innymi za sprawą Davida Crossa. Były członek King Crimson wystąpi z własnym zespołem na dwóch koncertach w naszym kraju. Do pierwszego koncertu dojdzie 27 lutego w warszawskiej Progresji. Do drugiego dzień później w Krakowie, jednak nie jak wcześniej zapowiadano w klubie Studio - a w Zaścianku. Obydwa występy poprzedzą koncerty Wojciecha Hoffmana - lidera zespołu Turbo - z jego progresywnym projektem Drzewa. Istotną zmianą jest także brak występów brytyjskiej grupy The Quireboys, której udział wcześniej był zapowiedziany.
22 grudnia w poznańskim klubie Blue Note wystąpi w nie co przedświątecznej aurze zespół [deleted]. Muzyka formacji to alternatywny rock pomieszany z elektoniką, podparty melodyjnym kobiecym
głosem. Podczas poniedziałkowego wieczoru gościnnie na scenie pojawi się Wojciech Hoffmann znany przede wszystkim jako założyciel i gitarzysta zespołu Turbo. Wstęp na koncert jest bezpłatny. Imprezie patronuje DarkPlanet.