Kultowa formacja nie tylko dla polskiej sceny rockowej, ale przede wszystkim jedna z najbardziej znaczących i twórczych polskich grup muzycznych powraca w nowym składzie i z nowym albumem. 16 października 2015 roku ukaże się nowy studyjny krążek Armii - "Toń". Ta legendarna formacja, której od 1985 roku przewodzi Tomasz Budzyński powraca z jedenastym już w swoim dorobku albumem studyjnym, którym zaskoczy niejednego fana grupy.
"Infernal Connection" to była petarda w wykonaniu Acid Drinkers, która na wiele lat dostarczyła spory zestaw hiciorów na setlistę koncertową. Po takiej płycie apetyty były rozbudzone, a poprzeczka podniesiona bardzo wysoko. Dwa lata później Acidzi pokazali jednak, że pokonywanie kolejnych barier nie stanowi dla nich problemu i nagrali fantastyczny album. Różnorodny i ponownie naszpikowany przebojami.
Niespełna 10 miesięcy minęło od premiery ostatniego albumu Armii, a Tomasz Budzyński i spółka już powracają z nowym, dziesiątym już albumem. "Freak", którego okładkę zdobi malowidło Hiszpana Joana Miró ukaże się 27 listopada. Premiera płyty została przesunięta o tydzień (wcześniej planowana była na 20 listopada) ze względu na przeciągającą się sesję nagraniową. Wszystkie utwory na nowej płycie śpiewane będą po angielsku, zaś w nagraniach udział wzięli "klasyczni" muzycy tej formacji - Robert Brylewski i Sławomir Gołaszewski. Wśród gości usłyszymy natomiast saksofonistę Marka Pospieszalskiego i akordeonistę Karola Nowackiego. Nad przebiegiem nagrań czuwał Robert "Litza" Friedrich.
Ilu żołnierzy potrzeba do obrony Polski? 120 tys.? 150 tys.? 200 tys.? Moje osobiste kalkulacje mówią coś zupełnie innego. Wystarczy jedna sześcioosobowa Armia - nowoczesna, niezwykle sprawna technicznie i w pełni zawodowa. Takiego oddziału pozazdrościć może nam nie tylko Europa, ale i cały świat. Reaktywacja GROM-u? Nic z tych rzeczy, po prostu kolejny znakomite wydawnictwo Tomasza Budzyńskiego i spółki.