Tag: The Poison
Już pół roku na mojej półce leży pierwszy album Bulletów. Trochę się zakurzył. Starałam się nie przesłuchiwać i nie oceniać tej płyty, gdyż wielkie rzesze fanów tego zespołu spaliłyby mnie na pewno na stosie. Ale raz kozie śmierć. Hmm... więc może wpierw jedno pytanie: kto u licha wymyślił taką lipną nazwę zespołu? Jeszcze trochę i doczekam się deathmetalowej grupy o nazwie Strzały Amora Dla Potwora. Litości. "The Poison" to naprawdę wielka trucizna - dla moich uszu, no i mam przez nią sensacje żołądkowe.