Biorąc pod uwagę, że trzeci album Scream Maker „BloodKing” od poprzedniego dzieli aż sześć lat, nie można się dziwić, że zespół uzbierał aż 14 kawałków, dających w sumie 67 minut muzyki. Mimo to, na początku miałem obawy, że ta ilość może mnie znużyć. Na szczęście nic podobnego. Scream Maker trzyma formę i żywotność od początku do końca i nie ma mowy o zamulaniu.
Przedstawiałem już kiedyś EPkę Nasty Crue „Rock N Roll Nation”, gdzie pisałem o nich jako o glam metalowym wynalazku. Mimo scenicznego osamotnienia i niewątpliwych przeciwności, zespołowi udało się przetrwać i po paru latach nagrać pierwszy album „Riots In Heaven”. W tym czasie zmienili gitarzystę, zgubili umlaut nad u, a ich wizerunek się nieco odpstrokacił. Muzyka pozostała jednak ta sama.
14 sierpnia w warszawskiej Stodole wystąpi w naszym kraju po długiej, bo dziewięcioletniej, przerwie zespół Neurosis. To oni byli inspiracją dla całego kręgu wykonawców pokroju Isis czy Cult Of Luna będąc prekursorem mieszania stylów z pogranicza sludge metal, industrial i hardcore. Dla fanów formacji wybierających się na ich koncert organizator przygotował niespodziankę w postaci puli promocyjnych biletów w cenie 80 PLN. Będzie je można nabyć już w najbliższy piątek, 25 lipca, w Stodole wybierając się na koncert Mars Volty.