Tag: Mille Petrozza
Recenzje :

Kreator - Coma Of Souls

Kreator - Coma Of Souls

Nie powiem, że czekałem na „Coma Of Souls”, bo jeszcze troszkę byłem za młody, ale gdy już poznałem „Extreme Aggression” to naturalną koleją rzeczy było sięgnięcie po następne, najnowsze dzieło Kreator, tym bardziej, że w początkowym okresie mojej fascynacji metalem, czyli na poczatku lat dziewięćdziesiątych, jego okładka była bardzo popularna na bluzach, koszulkach i naszywkach. Popularny był również sam Kreator. Nic dziwnego skoro udało im się powtórzyć własny sukces i nagrać płytę wielką, w zupełności dorównującą poprzedniej. Wiele osób powie, że nawet lepszą, mniejsza z tym. Uznajmy po prostu, że obie są tak samo wybitne.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Kreator - Terrible Certainty

Kreator - Terrible Certainty

Po „Pleasure To Kill” Kreator ruszył w swoje pierwsze trasy z prawdziwego zdarzenia po Europie i Stanach Zjednoczonych. Z tej okazji zespół wspomógł drugi gitarzysta. Został nim Tritze, czyli Jörg Trzebiatowski, który następnie pozostał w składzie i wziął udział w nagrywaniu „Terrible Certainty”. Płyta ukazała się we wrześniu 1987 roku, czyli bardzo szybko jak na tak napięty grafik koncertowy. Tym bardziej trzeba więc docenić kolejny stopień w rozwoju Kreator i próg w dążeniu do doskonałości.

Więcej Komentarz

Relacje :

Kreator, Morbid Angel, Nile - Progresja, Warszawa (2.12.2012)

Kreator, Morbid Angel, Nile - Progresja, Warszawa (2.12.2012)

Takiego szturmu na Progresję jeszcze nigdy nie widziałem. Owszem, bywałem już na wyprzedanych koncertach, ale żeby tyle ludzi próbowało się dostać bez biletów, tego jeszcze nie spotkałem. Było również sporo busów z różnych miejsc w Polsce. Utworzyła się długa i bardzo wolno posuwająca się kolejka. Ludzie bez biletów nie byli wpuszczani i blokowali dostęp do wejścia tym z biletami. Do tego dokładne sprawdzanie, więc trzeba było w ścisku odstać swoje. Pod klub podjechałem punktualnie, dokładnie o 17:45. Właśnie zaczynał się koncert. Wchodziłem pół godziny, czyli dokładnie tyle, ile grał Fueled By Fire. Zdążyłem zobaczyć jak schodzą ze sceny.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Suicidal Angels - Sanctify the Darkness

Thrash metal przez ostatnie kilka lat przeżywa prawdziwy renesans. Ile przez ten czas powstało kapel łupiących ten rodzaj muzyki nie zliczę, zresztą wystarczy spojrzeć na nasz kraj i takie zespoły jak Mortus, Crossroads lub Rusted Brain by zobaczyć, że Thrash metal jeszcze żyje i ma się dobrze. Nie tylko jednak u nas Thrash święci triumfy bo wystarczy spojrzeć na sukcesy takich zespołów jak Evile, Havok, Warbeast lub Gama Bomb by utwierdzić się tylko w tym przekonaniu. Do tego grona można również bez problemu podpiąć grecki Suicidal Angels, który w 2009 r. pod patronatem samego Mille Petrozzy i Maurice'a Swinkelsa z Legion of the damned, wydają swój pierwszy pod skrzydłami Nuclear Blast materiał  zatytuowany "Sanctify the Darkness".

Więcej Komentarz

Recenzje :

Kreator - Cause For Conflict

Kreator - Cause For Conflict

Albumem "Cause For Conflict" Kreator potwierdził, że "Renewal" nie było jednorazowym wypadkiem przy pracy tylko początkiem dłuższego trendu. Czy Kreator broni się w swoim nowym wcieleniu? Czy potrafi porwać i zachwycić jak za starych dobrych czasów? Moim zdaniem nie.

Więcej Komentarz