Nie żyje Lou Reed. Legendarny muzyk rockowy zmarł w domu w niedzielę 27 października, miał 71 lat. Lou Reed był jednym z największych mistrzów rockowej piosenki, współtwórcą legendarnego The Velvet Underground, a potem solowym artystą opiewającym uroki i mroki Nowego Jorku. Wiadomość o jego śmierci jako pierwszy podał magazyn "The Rolling Stone". Przyczyna śmierci muzyka nie jest jeszcze znana. Wiadomo, że w maju 2013 roku Reed przeszedł operację przeszczepu wątroby. Sam przyznawał, że przez wiele lat pił i zażywał narkotyki. Na portalach społecznościowych coraz więcej internautów składa hołd zmarłemu.
Puszka Pandory została otwarta - internet przepełnia się negatywnymi opiniami na temat wspólnego albumu Metalliki i Lou Reeda. Jedni recenzenci biją rekordy w długości słowotoków. Drudzy ograniczają się do paru zdań. W większości są zgodni co do tego, że od słuchania bolą ich zęby. Skłonny byłem uwierzyć w słuszność ich dolegliwości, dopóki nie pomyślałem... Odbiór dźwięków szczęką? Toż to przyznanie się recenzenta do pomieszania zmysłów!
Jeśli zastanawiacie się co porabia Metallica to odpowiedź nie może być prostsza. Właśnie przygotowują się do wydania swojego najnowszego dzieła – "Lulu". Płyta ma ukazać się 31 października nakładem Warner Bross i znajdzie się na niej 10 nowych utworów, ale to nie wszystko. Giganci trashu do współpracy zaprosili samego Lou Reeda – znanego i cenionego rockmana. Gotowi na "Loutallicę"?
The Velvet Underground - amerykańska grupa rockowa, będąca przedstawicielem awangardy rockowej i rocka eksperymentalnego. Grupa działając na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku wpisała się w nurt pop artu, będąc tego ruchu najwybitniejszym muzycznym przedstawicielem.