
Dla dzisiejszych kobiet osiągnięcie trzydziestu, czterdziestu czy pięćdziesięciu lat nie jest równoznaczne z utratą urody. Dostępne na rynku kosmetycznym specyfiki potrafią skutecznie opóźnić efekty starzenia i pozwalają dłużej cieszyć się kwitnącym, świeżym wyglądem. Bardziej zdesperowane panie korzystają z zabiegów chirurgicznych bądź laserowych, które ujmują im wieku, przydając równocześnie seksapilu i uroku. Gdyby środki, którymi dysponują współczesne niewiasty, były znane w XVI wieku z pewnością nie powstałaby czarna legenda o krwawej hrabinie Bathory, kobiecie, używającej krwi swoich poddanek by uzyskać efekt porównywalny do wstrzyknięcia pod skórę botoksu.