Płytą „The Olden Domain” Borknagar wkroczył na progresywną ścieżkę, która stopniowo oddalać go będzie od mroków black metalu. Ponieważ jednak jest to początek tej drogi, więc drugi album zespołu wciąż utrzymany jest w nieprzyjaznym klimacie, w którym znajdzie się wiele zła zakutego w mroźne i groźne riffy i wokale. To co jednak rzuca się od razu w oczy, to to, że płyta została nagrana w języku angielskim, a nie, jak poprzednia, w norweskim.
Old Funeral to zespół z Bergen, który w Norwegii ma status kultowego. Grali death metal, działali na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych i choć nigdy nie nagrali pełnej płyty, to ich demówki miały duży rozgłos. W szeregach Old Funeral, w swoich początkach muzycznej drogi, występowali bowiem późniejsi klasycy sceny black metal: Abbath (Immortal), wówczas jeszcze Kristian Vikernes (Burzum) i Jorn Tunsberg (Hades/Hades Almighty). Tym bardziej więc się cieszę, że w moim posiadaniu jest oryginalne, drugie demo Old Funeral „Abduction Of Limbs” z 1990 roku.
Niejednego z pewnością ucieszy fakt powrotu Jorna Lande do zespołu Masterplan. Grupa, która ma na swoim koncie trzy albumy - "Masterplan" (2003), "Aeronautics" (2005) i "MK II" (2007), w tym dwa pierwsze właśnie z Jornem, pracuje już nad nową płytą, a Lande nagrywa swoje partie wokalne w Roland Grapow Studios na Słowacji. Płyta powinna ujrzeć światło dzienne na początku przyszłego roku.
Jorn Lande atakuje po raz piąty. Na 5 czerwca zaplanowano premierę kolejnego albumu tego świetnego, norweskiego wokalisty. Wydawnictwo pod tytułem "Black Spirits" ukaże się w Europie nakładem Frontiers Records. Na stronie wydawcy dostępne są już próbki czterech utworów z nadchodzącego krążka ("Spirit Black", "Below", "Road of the Cross" oraz "Rock And Roll Angel").
Szwedzki Soilwork to jeden z tych zespołów, których i tak będę słuchać bez względu na opinie złośliwców. Po prostu uwielbiam ten band za prostotę i melodię a z drugiej strony za brak adekwatnych w death metalu growlingowych wokaliz i do znudzenia czasami męczących solóweczek. Połączenie brzmień można by rzec nowoczesnych, czasem nawet kojarzonych z nu-metalem w twórczości Skandynawów w ogóle mi nie przeszkadza, a wręcz bardzo mi się podoba. Dlatego też kiedy dowiedziałam się, że moje wakacje w Pradze zbiegną się z ich występem w tym mieście - nie mogłam sobie odmówić i musiałam obejrzeć występ Szwedów, po raz drugi z resztą w tym roku.
Jorn Lande uchodzi za jednego z najlepszych współczesnych wokalistów rockowych i metalowych. Muzyk, którego wokal jest doskonałą kopią Dave Coverdale'a udzielał się między innymi a progresywnym Ark czy Beyond Twilight od jakiegoś czasu prowadzi także działalność solową pod szyldem Jorn.