„The Mask Of Hypocrisy” to druga płyta australijskiego Octanic tyle, że jej repertuar jest taki sam jak pierwszej „Aeternus Imperium”. Po prostu została wznowiona po trzech latach z innym tytułem i okładką. W środku znajdziemy solidną dawkę melodyjnego groove death metalu w stylu In Flames.
Już 6 czerwca, na jedynym koncercie w Polsce promującym ich najnowszą płytę "Asylum", wystąpi amerykańska formacja Disturbed. Zespół odwiedził już nasz kraj w 2001 roku, kiedy to zagrał na warszawskim Torwarze jako support przed koncertem Marylina Mansona. Zespół zagra w stołecznym klubie Stodoła. Grupa powstała w 1995 roku. Wtedy do Dana Donegana, Mike Wengrena i Steve'a 'Fuzz' Kmaka dołączył charyzmatyczny wokalista David Draiman. Od tamtej pory zespół sprzedał 11 milionów płyt na całym świecie, stając się tym samym jednym z najlepiej zarabiających zespołów rockowych ostatnich lat.
Dziwi mnie to, że nikt jeszcze nie postanowił napisać czegoś o tej grupie. Przecież na pewno ktoś tu ze zgromadzonych przynajmniej słyszał jeden kawałek ekipy Draimana. Może wstydzą się o tym zespole pisać? Cóż ja się nie wstydzę pisać o tym, że bardzo lubię Disturbed, gdyż obok System of a Down, uważam ich za jeden z najciekawszych na rynku rockowo/metalowym. Wiem, że brzmi to dziwnie z ust faceta, który w wieku 16 lat katował Slayera i Cannibal Corpse, ale Disturbed ma naprawdę w sobie coś co sprawia, że uwielbiam ich słuchać.
31 października ukaże się nowa EPka niemieckiego Agonoize. Berlińskie trio nieprzypadkowo jako termin premiery wybrało właśnie ten dzień - powszechnie uznawany jako Halloween. Na krążku zatytułowanym "For The Sick And Disturbed" nie zabraknie bowiem paraliżująco mocnych bitów, całkowicie obezwładniających sampli i panicznych wokali - a wszystko w służbie wszechobecnego strachu. Materiał zawierać będzie 5 zupełnie premierowych kompozycj oraz 2 remiksy.