Nie jest to nowy obraz, właściwie przeszedł on bez większego oddźwięku zarówno wśród młodzieży (choć niewątpliwie ma pewne zadatki na tzw. „kultowość”), jak i wszelkiej maści moralizatorów. Teraz, za sprawą nominowania do Oscara grającej matkę głównej bohaterki, Holly Hunter w kategorii aktorki drugoplanowej, z pewnością sięgnie po niego nieco więcej osób.
Zmierzch - stan przechodzenia dnia w noc. To pierwsze narzuca się nam na myśl gdy słyszymy to słowo, kolejny dzień dobiega końca, pora by swoje oczy zwrócić w stronę łóżka i spokojnie zasnąć. Nieświadoma jaki to gatunek, jacy aktorzy występują i na podstawie czyjej jest to książki, kupiłam bilet. Wiedziałam, że mogę trafić na kompletną chałę i wyjść w połowie seansu. Jak się okazało w trakcie, to film romantyczny w połączeniu z horrorem.