Andrea Meyer miała epizod z Cradle Of Filth, miała mroczno ambientowy projekt Aghast, by w końcu na dłużej osiąść w ambiencie folkowo-pogańskim jaki wykonywała pod nazwą Hagalaz’ Runedance. „The Winds That Sang Of Midgard’s Fate” jest jej pierwszą płytą, wydaną w 1998 roku.
Aghast to tajemniczy twór, który trwał przez chwilę w połowie lat dziewięćdziesiątych i pozostawił po sobie jedną płytę „Hexerei Im Zwielicht Der Finsternis”. Stoją za nią Andrea Haugen i Tanja Stene, czyli ówczesne żony, odpowiednio Samotha z Emperor i Fenriza z Darkthrone. Panie przeobraziły się w wiedźmy i zanurzyły w demonicznym dark ambiencie. Efekt jest iście upiorny, a płyta odniosła sukces, doczekując się wielu wznowień, także wiele lat po rozpadzie zespołu. U mnie znalazła się kaseta wydana w 1996 roku przez Morbid Noizz Productions.
Cudownie gdy rola żon black metalowej wiary nie ogranicza się do gotowania piekielnych obiadków, tudzież dopierania męża z krwi po koncertowych wojażach. Tak chociażby jest w przypadku duetu Nebel & Nacht, kolejno żon Samotha z Emperor i Fenriza z Darkthrone. Panie podjęły się wspólnej pracy pod szyldem Aghast (z ang. "zdumiony", "osłupiony") postanawiając do muzycznego dziedzictwa dorzucić swój grosik w postaci krążka "Hexeri Im Zwelich Der Finsternis".Wydawnictwo ukazało się za sprawą przesławnej Cold Meat Industry.