Koty.... Strona: 31

Dodano: 2011-08-06 18:15

No ja sie nauczyłam sama i co dwa tygodnie przycinam Kici wszystkie pazurki :) Wytrzymuje dwie łapy potem staje sie bardziej niecierpliwa :) Teraz ma szał... rujowy.Chodzi i pręży sie ...Biedna



Dodano: 2011-08-06 19:14

Mam obcinaczki do pazurków , ale w pojedynkę nie da się dokonać tej czynności samemu u Viki.U ewtki ta czynność też nie należy do łatwych , ojej chcą mnie pokroić żywcem :) hehe , no i przy okazji kupiłem u wetki karmę suchą dla kotek po sterylizacji 67zł 1.5 kg <szok>



Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2011-08-06 20:02

HardKill napisał(a):
Mam obcinaczki do pazurków , ale w pojedynkę nie da się dokonać tej czynności samemu u Viki.U ewtki ta czynność też nie należy do łatwych , ojej chcą mnie pokroić żywcem :) hehe , no i przy okazji kupiłem u wetki karmę suchą dla kotek po sterylizacji 67zł 1.5 kg <szok>






Dobrze, że ja nie muszę obcinać pazurów... Jednak opłac się mieć samowystarczalnego, najwyklejszego, wiejskiego kota :D Na karmę też nie wydaję zbyt dużo - Ozzy je w domu tylko zimą, latem poluje :D



Dodano: 2011-08-06 20:55

HardKill napisał(a):
Mam obcinaczki do pazurków , ale w pojedynkę nie da się dokonać tej czynności samemu u Viki.U ewtki ta czynność też nie należy do łatwych , ojej chcą mnie pokroić żywcem :) hehe , no i przy okazji kupiłem u wetki karmę suchą dla kotek po sterylizacji 67zł 1.5 kg <szok>


A myślisz,że ja sobie siedzę na ligh cie i obcinam pazurki :o o co to to nie nie obejdzie sie bez szorstkiego KICIA!!! :D ale kupiłam gilotynkę jest świetna ...



Dodano: 2011-08-06 21:08

Masz na myśli cosik takiego :)



To właśnie mam, jednak Viki to kotka nie pokorna z charakterem i nie da sobie w kasze nadmuchać :D


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2011-08-06 21:20

HardKill napisał(a):
Masz na myśli cosik takiego :)



To właśnie mam, jednak Viki to kotka nie pokorna z charakterem i nie da sobie w kasze nadmuchać :D

Dokładnie cosik takiego :) Wyobraź sobie,ze moja kotka też ma charakter...,ale trafiła kosa na kamień :D



Dodano: 2011-08-06 21:36 Zmieniono: 2011-08-06 22:00

Nie widziałaś Viki w akcji podczas próby obcinania pazurków w domu, u weta nie wyglądało to lepiej , krew leje się wtedy strumieniami jak wodospad Niagara z tym że moja :) ghahahaha

<radocha>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2011-08-06 21:54

HardKill napisał(a):
Nie widziałaś Viki w akcji podczas próby obcinania pazurków w domu, u weta nie wyglądało to lepiej :)

ghahahha nie widziałeś kici podczas "zabioegów pielęgnacyjnych" w tym ką[pieli w szamponie dla kota :o :)



Dodano: 2011-08-11 00:56

Byliśmy z Shadow na działce i głupotka ganiała różne owady. Upolowała kilka motylków i chyba jej posmakowały bo spałaszowała je zostawiając tylko skrzydełka <lol>
A potem trafiła na pszczołę i ta użądliła ją w pyszczek Biednej wyciągneliśmy szybko żądło, ale i tak spuchł jej pyszczek - gula jej wyszła na wardze pod noskiem i widać, że ją bolało
Po jakiejś pół godzinie jednak zaczęło jej przechodzić - i dobrze, bo bałam się żeby nic jej nie było.
Potem szybko zeszła jej opuchlizna, tylko strupek został po żądle.
Ulga...
Mam nadzieję, że to będzie dla niej nauczka na przyszłość, żeby pszczół nie zaczepiać



Dodano: 2011-08-11 09:24

Widzę, że tylko z moim Miśkiem nie ma problemów jeżeli chodzi o obcinanie pazurków. Za pierwszym razem, kiedy nie widziałam jak to zrobić była masakra jak u Viki, potem podeszłam do tego psychologicznie<lol> i od tamtej pory moge robić z łapkami co chce<lol>



Dodano: 2011-08-11 18:39

Wszystko zależy od charakteru kotka droga CatGirl
, jeden u weterynarza będzie na stole leżał plackiem , drugi zaś dostaje lekkiego szału i tak jest z tym obcinaniem pazurków. W przypadku Viki opcja pada na wariant drugi :)


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2011-08-11 21:39

Ale mój też na początku miał szał, dwie osoby nie dawały rady + krew jak w horrorze:D na każdego jest jakiś sposób



Dodano: 2011-08-11 21:54

No na Viki jest sposób , dwie osoby , innej opcji nie ma <radocha>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2011-08-12 09:27 Zmieniono: 2011-08-12 09:27

Do niedawna miałam problem z tylnimi łapkami, ale okazało się, że jednak dam sobie radę bez pomocy, tylko trzeba go odpowiednio nastroić, wiecie, kolacja, świece<lol> "ładnie dziś wyglądasz, czy zechciałbyś mi pokazać tylne łapki?" <lol>



Dodano: 2011-08-13 21:19

Moja kota mimo , iż ma swoje lata- 5 i 8 misiecy jest istną szantażystką, uciekinierką, próbowałam różne metody,ale zawsze skubana postawi na swoim... pazurki..hm..mam taki tajny sposób , smaruje ręce kremem , którego nie lubi , dlatego jak ją biorę na obcinanie , to jest w miarę spokojna, tylko głośno manifestuje mój spryt.



Dodano: 2011-08-14 15:14

Kicia też uwielbia owady najbardziej upodobała sobie cmy i jak tylko jakaś się pojawi to nie ma zbyt długiego żywota w moim domu :0 smakoszka :)



Dodano: 2011-08-25 11:23


Dodano: 2011-08-25 18:44

A mój kot gdzieś zaginął w akcji dwa dni temu i zostało mi po nim tylko zdjęcie w galerii. Ale znając życie, jak zgłodnieje to wróci



Dodano: 2011-08-25 19:10

Moja kotka ponownie przeżywa "wstrzas hormonalny" :) wijac sie po podłodze czycha tylko na otwarte drzwi ;:)



Dodano: 2011-08-26 23:54

Ostatnio zauważyłam,że przed moją kotką spieprzają inne koty, podwórkowe. Nie wiem tylko, czy to dlatego, że czują iż jest wysterylizowana, czy że śmierdzi psem z którym mieszka?



Dodano: 2011-08-27 11:45

Może być i jedno i drugie , z tego co ja wiem koty podwórkowe nie lubią naszych kotków które są wysterylizowane i wręcz je atakują. Viki nie spotkała się jeszcze z taką reakcją ze strony kotów z podwórka, ba nawet ma wśród nich adoratora :)


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2011-09-30 23:07

Mit o spieprzaniu śmietnikowców przed Shadow - obalony!
Dokarmiane sierście łażą po działkach, gdzie wiedzą, że mogą dostać żarełko za free i tak oto doszło niedawno do spotkania Shadow z okolicznymi mruczkami.
Jeden, bardzo chudy, bury kocurek, był ostrożny, ale bardzo zainteresowany nową "koleżanką".
Druga - to chyba była kotka - czarnobiała, bardziej płochliwa, dała się pogonić Shadowowi.
Trzeci, łaciaty, też wyglądał na kocura, bo był sporych rozmiarów, ale niestety (albo stety, bo nie wiadomo jakie miał zamiary) został pogoniony przez pieska :-)



Dodano: 2011-10-04 15:55


Dodano: 2011-10-04 18:24

Zajefajne <radocha>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2011-10-04 18:47

Kotek jest smutny i przestraszony, to nie śmieszne...



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło