Koty.... Strona: 32

Dodano: 2011-10-04 19:03

to już nie wystraszenie, to panika totalna, szmutniaste



Dodano: 2011-10-05 14:42

Na swój sposób to słodkie i rozczulające, chciałoby się biedaka przytulić.
Ale jak ładnie mówi: "no"



Dodano: 2011-10-05 15:58

Widziałam ten filmik :D
Kotek jest zaje.bisty :D



Dodano: 2011-10-20 19:31

Moja Tara tak robiła jak była mocno wkurzona, to było takie' zabierz łapę bo zaraz zaatakuje, dlaczego nie zabrałeś łapy , a przecierz mówię , że zaraz zaatakuje ' a pózniej to gryzła i drapała wcale nie na żarty.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2011-10-21 12:30

o, mój by mamusi nie podrapał<lol>


Nie wiem czy to tylko mój ma taki sposób spania, czy inne są teżtak odporne na brak tlenu, ale Miś robi tak(niezależnie od pory roku):
- włazi do łóżka
- zakopuje się(najlepiej między kołdrą a poduszką, albo i kilkoma poduszkami)
- zwija się w kłebek i nos wciska międy tylne łapy

I tu powstaje moje pytanie, jak on oddycha?:D W taki sposób potrafi spać godzinami, więc albo nie potrzebuje tlenu, albo ma w sobie funkcję "wdycham powietrze, wypuszczam bąkiem, wdycham powietrze itd" <lol>



Dodano: 2011-10-21 16:08

Straszna "ciepła klucha" <lol>
Shadow przychodzi pod kołderkę tylko jak zmarznie. Kiedy się ugrzeje, zaraz ucieka
Ale w ogóle nie jest za bardzo przylepna, chyba że akurat ma nastrój na mizianie. Może na starość jej się to zmieni, bo na razie to jeszcze dzikus i rozrabiaka



Dodano: 2011-10-21 17:14

To tak samo ma sphinxio moja Viki :) identiko <radocha>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2011-10-21 23:03

Eeee, mój to urodzony miziak, nic tylko głaskać, całować i przytulać:) Taka maskotka zadziorna i trzodna:) Zawsze śpi wtulony we mnie bo jak inaczej, nie da się<lol> A ponieważ jemu zawsze zimno, sukcesywnie dokupuje mu polarowe kocyki do kolekcji, którymi przykrywam go kiedy leży mi na piersi w czasie gdy oglądam tv albo czytam książkę:)



Dodano: 2011-10-22 09:48 Zmieniono: 2011-10-22 09:50


Dodano: 2011-10-24 19:05

Każdy kot jest piękny i wyjątkowy, bez względu na umaszczenie. I każdy potrzebuje codziennej porcji pieszczot:-)


Na drzewie milczenia rośnie jego owoc: spokój.


Dodano: 2011-10-24 20:37 Zmieniono: 2011-10-24 21:06

Zgadzam się czterema łapkami droga Femonoe,każdy mruczek jest kochany,bez znaczenia jest umaszczenie czy rasa <okok>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2011-10-25 14:09

Alpha-Sco napisał(a):
O biedzie czarnych mruczków:

http://www.bostonglobe.com/metro/2011/10/21/rescue-builds-network-temporary-shelters-for-black-cats/rA4KwqZKTeHIxNuxuCocMN/story.html



Widzę, że wiara w zabobony nie tylko w Polsce się zdarza <szok>

Ja gdybym mogła to bym wszystkie czarne mruczki adoptowała <lol>
Czarne są piękne, choć fakt, że w mroku ciężko je dostrzec. Zwłaszcza jak ktoś nie dowidzi, jak ja i często muszę szukać mojej kotki,jak np wciśnie się w ciemny kąt na kilka godzin drzemki. Imię - Shadow - ma więc bardzo adekwatne i widzę, że nie tylko ja wpadłam na pomysł nadania takiego imienia



Dodano: 2011-10-25 19:01

No już nie dyskryminujmy naszego europejskiego miniimperium, nie tylko tutaj mamy zabobony.

Ja mam całe życie szczęście do czarnych kotów, większość jakie miałam, była właśnie taka - z tym, że to zupełnie przypadkowo, po prostu przygarniałam, co się przybłąkało :)

Ale nie przypuszczałam, że kolor futerka może mieć dla adoptującego aż takie znaczenie...



Dodano: 2011-10-25 20:48

HardKill napisał(a):
Zgadzam się czterema łapkami droga Femonoe,każdy mruczek jest kochany,bez znaczenia jest umaszczenie czy rasa <okok>



Moja kotka podpisałaby się pod Twoimi słowami jeszcze końcem swojego ogonka - czarnego oczywiście:-)

To przykre, że niektórzy patrzą na umaszczenie kota i dyskwalifikują te czarne z obawy przed rzekomym pechem. Siła przesądu jest niestety nadal bardzo duża. Każdy kot ma w sobie coś tajemniczego, ale w pozytywnym sensie, wystarczy spojrzeć w kocie oczy... W ogóle koty są niesamowite:-)


Na drzewie milczenia rośnie jego owoc: spokój.


Dodano: 2011-10-25 22:59 Zmieniono: 2011-10-25 23:03

Mnie Victoria urzekła swoimi przecudnymi ślicznymi okrągłymi oczkami :) takie zupełnie nie kocie,okrągłe jak guziczek,w tym roku skończyła dwa lata,w kwietniu,obecnie nie wyobrażam sobie dalszego życia bez kociego towarzystwa :) teraz sobie leży na ciepełkim piecyku,ta to wie gdzie dobrze <radocha>




Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2011-10-26 09:54 Zmieniono: 2011-10-26 09:54

HardKill napisał(a):
Mnie Victoria urzekła swoimi przecudnymi ślicznymi okrągłymi oczkami :) takie zupełnie nie kocie,okrągłe jak guziczek,w tym roku skończyła dwa lata,w kwietniu,obecnie nie wyobrażam sobie dalszego życia bez kociego towarzystwa :) teraz sobie leży na ciepełkim piecyku,ta to wie gdzie dobrze <radocha>





Oooorany, ale stary kot już z niej! A jeszcze niedawno przedstawiałeś mi kociaka Victora :D

A wydawało mi się, że to tak niedawno było, miałam nawet pytać, czy już urosła i czy jest dużym kotem.... Hehe :D



Dodano: 2011-10-26 09:57

Wiele ludzi wybiera kota pod względem umaszczenia, i nie chodzi tu o to, żeby był "nie czarny":) Mi np zawsze najbardziej podobały się czarne, rude, i czarno-białe:) Tak poprostu jest i tyle, a przy wyborze futrzaka i tak liczy się pierwsze wrażenie, czasem wie się, że to akurat "ten" niezależnie od umaszczenia:) Mój szaraczek jest śliczny:)

Ja niestety nie moge zaoferować mu piecyka ale niebawem dostanie poduszkę elektryczną<lol> Co by dupka nie marzła.



Dodano: 2011-10-26 20:56

Moja też jest ślicznie szara, a oczy ma wyraziste, więc od razu wiadomo o co jej chodzi:-)
Piecyka nie mam, z poduszki elektrycznej nie korzysta. Pewnie dlatego taka z niej akrobatka, że potrafi się ułożyć na kaloryferze, który jest węższy od niej:-) Oczywiście, takim który grzeje:-) I tak już od prawie 9 lat.


Na drzewie milczenia rośnie jego owoc: spokój.


Dodano: 2011-10-31 07:48

Moje już sie grzeja na kaloryferze.Dodam zdjecie do galerii.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2011-11-11 02:10 Zmieniono: 2011-11-11 02:11


Dodano: 2011-11-11 20:28

Brakuje mi strasznie jakiegoś kota w domu ;/



Dodano: 2011-11-23 20:26

Właśnie zamówiłam mojemu Misiandro poduszkę elektryczną, nie zasłużył sobie<lol> ale kto by na to zwracał uwagę<lol> będzie ciepło w dupkę



Dodano: 2011-12-08 14:55

Shadow po latach wreszcie udało się wskoczyć na najwyższą szafę w pokoju. Kolejny szczyt zdobyty <lol>
Przy okazji zmusiła mnie tym do zrobienia porządku tj. odkurzenia i pochowania starych kartonów.
Wasze mruczki też tak mają, że ciągle szukają nowych miejsc, gdzie jeszcze nie były?



Dodano: 2011-12-08 15:11

Też, ale mój bywał już prawie wszędzie<lol> Najgorsze jest to, że jak gdzieś nie siąga, to czeka ażktoś będzie przechodził i wchodzi po nim nie zwracając uwagi na to gdzie wbija pazury...



Dodano: 2011-12-14 23:53 Zmieniono: 2011-12-15 00:40

To Shadow jest bardziej empatyczna

Mały czorcik ostatnio omal nie wlazł w otwór wentylacyjny w łazience. Dobrze, że ją przyuważyłam, bo jeszcze by mi utknęła między rurami <szok>
Na szczęście kratka już założona :-)

A tutaj taki filmik, który znalazłam przypadkiem, ale jest zajebiaszczy. Kotek ma genialnie skupioną minkę <lol>



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło