Dodano: 2007-10-25 11:00
Heeh :)
Lovecraft to musi mieć fajne życie po życiu w tym swoim świecie xDD. To samo twórcy horrorów wszelkiego rodzaju.
Poza tym, jeśli o mnie chodzi, chętnie wskoczę w świat, który sobie wyobrażam, który zrysowuję na papier i czasami opisuję xDD
Dodano: 2007-10-25 13:52
| Wild_Child napisał(a): |
| Poza tym, jeśli o mnie chodzi, chętnie wskoczę w świat, który sobie wyobrażam, który zrysowuję na papier i czasami opisuję xDD |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-10-25 19:04
Przekonamy się po śmierci... Moim zdaniem przestajemy istnieć. Przestaje działać podświadomość... i nie ma już nic. Można to nazwać pewną formą wolności.
"Człowiek rozsądny przystosowuje się do świata, nierozsądny stara się przystosować świat do siebie. Stąd wszelki postęp pochodzi od nierozsądnych. " G.B. Shaw
Dodano: 2007-10-25 22:16
| Aria_de_Bloodvarie napisał(a): |
| Przekonamy się po śmierci... Moim zdaniem przestajemy istnieć. Przestaje działać podświadomość... i nie ma już nic. Można to nazwać pewną formą wolności. |
mam dokładnie ten sam pogląd. nicość, niebyt... nie ma nas...
Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...
Dodano: 2007-10-25 22:33
| KostucH napisał(a): |
| [quote:8c80bf6866="Selene69"]Kostuch wciśnij "reset" i po sprawie :wink: |
kup Glocka i wciśnij :wink: :twisted: a raczej pociągnij
Dodano: 2007-10-26 03:07
| Selene69 napisał(a): |
kup Glocka i wciśnij :wink: :twisted: a raczej pociągnij![]() |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-10-28 20:47
| KostucH napisał(a): |
| A może wyciśniej :twisted: |
tez może byc :twisted: bang bang i po sprawie :wink: Tylko potem wróc i napisz jak tam jest :lol:
... Dodano: 2007-10-28 21:42
......(...)" błekit ogladał szkielet przepysznej budowy,
Co w kwiat rozkwitał jaskrawy,
Smród zgnilizny tak mocno uderzał do głowy,
Żeś omal nie padł na trawy.
Brzęczała na tym zgniłym brzuchu much orkiestra
I z wnętrza larw czarne zastępy
Wypełzały ,ściekając z wolna jak ciecz gęsta
Na te rojące sie strzępy....
Po sakramentach ostatnich,
Gdy zejdziesz pod ziół urodę kwietną,
By gnić w śród kości bratnich....
C.B "Padlina"
Nic dodać, nic ująć...każdy trafi do ziemi i zacznie sie rozkładać...a co pozostaje po zmarłym???pamięć odchodząca w zapomnienie i duch- błądzący po świecie....
Dodano: 2007-10-29 07:43
Dodano: 2007-10-29 15:54
| Selene69 napisał(a): |
| Tylko potem wróc i napisz jak tam jest :lol: |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2009-03-09 19:39
Jak dla mnie to nic nie ma po śmierci. Ciało się rozkłada, a powstałe atomy i cząsteczki budują nowe organizmy. I to jest ta nieśmiertelność - obieg materii w przyrodzie. Chociaż za kilkadziesiąt lat może się okazać, że wszystkie te teorie są nic nie warte. Ale ja tam żyję teraźniejszością
Prawda jest córą czasu poczętą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności.
Dodano: 2009-03-10 13:26
A ja wierzę, że odrodzę się znów, aż dusza dojdzie do pewnego, bliżej dla mnie nieokreślonego stanu - dążenie do doskonałości, albo może napotkanie tej właściwej bratniej duszy ?. I znów kiedyś spotkam pewne osoby. Często mam wrażenie, że niektóre osoby to już znałem w poprzednim życiu :)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2009-03-10 14:48
| CrommCruaich napisał(a): |
| (...) Często mam wrażenie, że niektóre osoby to już znałem w poprzednim życiu :) |
Ja też :)
Po śmierci nic nie będzie - będziemy żyć innym życiem nie wiadomo gdzie i nie będziemy wiedzieli, że żyliśmy inaczej kiedyś, zanim umarliśmy, a zarazem urodziliśmy się.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-03-10 14:51
No to wiadomo, że jeśli nikt z nas nie uzyska oświecenia w obecnym życiu będzie kontynuował wędrówkę wcieleń. Natomiast to czy odrodzimy się w tym świecie czy w jakiś innym nie jest raczej możliwe do przewidzenia, choć zapewne ma związek z etapem przebudzenia duchowego...
Rzadko tu bywam, ale panny modelki zapraszam na: www.dryp.maxmodels.pl
Dodano: 2009-03-10 14:54
I tu wracamy do największego pytania wszechświata z "Autostopem przez Galaktykę" - ile dróg musisz przejść ? :)
A tak na serio, to ciekawe jaki miałby być ostateczny cel tej wędrówki.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2009-03-10 16:21
mnie po śmierci zjedzą robaczki...i to tyle...co się ze mną stanie... :wink: to pewne...

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2009-03-10 16:58
| CrommCruaich napisał(a): |
|
A tak na serio, to ciekawe jaki miałby być ostateczny cel tej wędrówki. |
Mi się tak wydaje, że celem tej wędrówki jest przeżycie życia w pełni szczęśliwie - bez smutku.
Nierealne - więc moim zdaniem pasuje :wink:
Zawsze będziemy błądzić tu i tam...
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-03-18 21:30
hmmm mój znajomy na tapecie w komputerze ma obrazek, w zasadzie to dyptyk: po lewej stronie narysowanie jest piekło, w którym groźna bestia pochłania potępione dusze...po prawej stronie natomiast jest ukazany Bóg jako staruszek z brodą, który...także zjada dusze - ale te idące do nieba
:wink:
Wg Kumpla morał jest z tego taki: "Każdy po śmierci zostanie zjedzony." :wink:
Dodano: 2009-03-18 22:59
niema nic brak problemow czarna dziura dlatego trzeba korzystac zycia na calego.
jowisz i poza nieskończoność... Dodano: 2009-03-18 23:20
http://www.youtube.com/watch?v=c1IPrx-zC1Y&feature=related
Dodano: 2009-03-18 23:44
Uważam że w życiu mamy do osiągnięcia pewien cel, każdy z nas ma inny, takie zadanie na to wcielenie, heh a jak się nie uda no to bach! w następnym "przerabiamy" to samo...i do skutku ;] w kolejnych wcieleniach kroczymy dalej, dążąc do doskonałości...tylko taką teorię czuję i taka ma dla mnie sens. To by było straszne marnotrawstwo energii gdybyśm po prostu "przemijali"...
"psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie"
Dodano: 2009-03-19 15:22
| TatumiMorgan napisał(a): |
| To by było straszne marnotrawstwo energii gdybyśm po prostu "przemijali"... |
Energia w przyrodzie nie ginie, tylko przepływa, ciągle zmieniając swoją formę.
Prawda jest córą czasu poczętą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności.
Dodano: 2009-03-19 20:57
Mam szczerą nadzieję, że po śmierci nie ma nic. Po prostu - zasypiasz i przestajesz istnieć.
Dodano: 2009-03-19 21:13
| Alpha-Sco napisał(a): |
| Mam szczerą nadzieję, że po śmierci nie ma nic. Po prostu - zasypiasz i przestajesz istnieć. |
Dlaczego? Rozwiń myśl.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!