Dodano: 2006-12-22 20:23
a kto każe Ci Słonko mieć takie same jak kościół? :twisted: ja się dzielę z wami moimi poglądami i wsio! nic im do tego! :wink:
Dodano: 2006-12-29 16:17
po smierci nie ma nic... smierc to koniec... marnym prochem jestesmy na poczatku, marnym prochem stajemy sie na koncu...
o mnie?... sprawiam czasem wrazenie zamknietego w sobie jednak to jest pozor:D choc tez dusza towarzystwa to ja nie jestem... Wole miec kilku przyjacioł w prawdziwym tego slowa znaczeniu niz tlumy falszywych...
Dodano: 2006-12-29 16:20
Po śmierci ....... nieiwem co będzie bo jeszcze żyje , ale już mi ziemia pachnie więc nie długo wam powiem.
Mi się wydaje , że po śmierci chyba nic nie będzie
Dodano: 2006-12-29 16:42
"Zawsze, gdy widze karawan, pierwsze, co przychodzi mi do glowy, to: Oni juz wiedza. Zawsze ta sama mysl, ze teraz juz wiedza. Nawet najzwyklejszy, najmniej znaczacy czlowieczek. Jakis facet, ktory cale swe zycie sidzial na ulicy w Kalkucie, umiera i raptem zna odpowiedz na najwieksze ze wszystkich pytan." Jonathan Carroll
Chaque personne peut avoir sa foi, plus ou moins possibile, mais personne, qui vit, ne peut pas etre sure c'est quoi apres son mourir...
Samotna wsrod tlumu. czuje sie jak bym byla zamknieta w szkalanym pudle i wystawiona na srodku najbardziej ruchliwej ulicy swiata... Widze wszystko i slysze. ale mnie nie slyszy nikt. Krzycze cala soba i staje sie coraz slabsza.
Dodano: 2007-01-12 00:06
niemam czasu na myslenie co bedzie jak umre. Zostawie tą mysl na troche później powiedzmy za 50 lat. Wczesniej niemam zamiaru odchodzić z tego świata bo po co Fajnie tu jest. A po śmierci to ino problemy same pewniebedą bedzie sie cza zaopatrzyć w skrzydła i aureola ewentualnie w rogi to wydatek
hehehe a jak mi do trumny niewłożą żadnej kasiory ?? co wtedy za co je kupie za robaki co mnie beda jadły Bezsensu Więc później pomyśle nad tymproblemem
Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL
Dodano: 2007-01-12 00:16
Odrodze sie jako zmutowany mrówkojad :D
Polecam książke Jamesa Herberta pt. Fuks (ang. Fluke) która traktuje o reinkarnacji. Facet w nowym życiu odrodził sie jako pies. Genialna książka moim zdaniem :)
"umysł jest jak spadochron, działa tylko wtedy gdy jest otwarty"
Dodano: 2007-01-12 00:21
| Samurai napisał(a): |
| Odrodze sie jako zmutowany mrówkojad :D
Polecam książke Jamesa Herberta pt. Fuks (ang. Fluke) która traktuje o reinkarnacji. Facet w nowym życiu odrodził sie jako pies. Genialna książka moim zdaniem :) |
HAHAHAHAAHAHAHAHAHAHAHAHAHA niewytrzymie Mrówkojad to ja bym sie chciał odrodzić jako ryba o nazwie Mruk trąbonosy hehehehehe
Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL