Dodano: 2006-06-19 14:36
Ja z Astarotem nawet sie widziałem i już wtedy poruszyliśmy ten temat ale niestety jakoś tak wypadło. Może za jakiś czas ponownie sie zjawie.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-19 14:44
tylko uprzedz wczesniej trzeba bedzie w koncu wyryc choc kilka wersow...
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-06-19 18:30
Czekam na Ciebie w Poznaniu...może się wreszcie wyskrobie coś wiekopomnego...może stworzymy coś a la abakany na Cytadeli...tylko że na ławce...ja tam mam mój scyzoryk już dawno zaostrzony tylko okazji mi trzeba żeby go użyć:)
Dodano: 2006-06-19 20:11
Ja tam nie mam kordzika wiec posłóże się Twoim ale coś napewno sie napisze a jeśli nie na ławce to na serwetce w bazylu, dragonie, iq, albo w jeszcze innym :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-19 20:16
Z serwetkami to ja mam już dawno opatentowane dziełotwórstwo...to ile mi sie właśnie nasuwa myśli przy popijaniu pifka w jakiejś knajpiei ile tego przelałem na serwetki gazety itp to sam policzyć nie umiem...i na całe szczęście ląduje to wszystko w koszu...bo kto by chciał czytać wynaturzenia umysłu który nie widzi piękna...a jedynie mrok, cień, samotność i ból...
Dodano: 2006-06-19 20:52
Póki co to tylko raz jak narazie miałem okazje napisać jakiś wiersz w pubie i ma go Regis bo na jego kartce go zapisałem w Bazylu jak byłem teraz w Poznaniu. To był 17 czyli przed dzień mojego powrotu do domu. Pogadaj z nim to moze Ci go pokaże.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-19 21:03
Ok...trzeba widzę się skontaktowac z Regisem...mnie to nawiedziło nad ranem jak opróżnialem flachę Martini na Cytadeli...ale pisanie palcem po piasku to chyba kiepski pomysł...więc nic z tego nie zostało...
Dodano: 2006-06-19 21:29
Napisz do niego prywatną widomość i zapytaj się go czy przepisałby Ci wiersz kostuch'a, który napisał go mu na ławce w bazylu. Będziesz miec szczeście jeśli Regis nie posiał gdzieś tej kartki...mnie to wszystko jedno.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-19 22:40
Zrobi się Kostuch...żałuje jednak że się nie spotkaliśmy nieco dłużej...ciekawe co by się z tego mogło urodzić...
Dodano: 2006-06-20 10:45
Rzeczywiscie, ciekawe. Ale wiesz, chciałbym się tak większą ekipą zebrać bo tu na DP jest tak wiele fantastycznych ludzi, a ja na tyle rzadko bywam w Poznaniu, że mnie nie stać na czas dla jednostki. Wybacz, Astarocie.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
moje Dodano: 2006-06-20 20:57
Ehh... i znó trzeba Was przywoływać do porządku, chłopcy
Zastanawiam się własnie nad jedną rzeczą... otóż własnie napisałam pierwszego w swoim życiu bloga - to było straszne przeżycie... naprawdę...
Zastanawiam się własnie jak ludzie mogą pisać o swoich sprawach bardzo intymnych czy wśród nieznajomych, czy tez przyjaciół...
Ale jak to się ma do poezji....
Skoro miałam problem z napisanie bloga... i męczyłam go z pół godziny, nie wyobrażam sobie, że mogłabym kiedyś ujawnić w świetle dziennym kilka 'dzieł', które napisała moja ręka. Podziwiam wszystkich ludzie, którzy mają odwagę przedstawiać swoją twórczość... ja jej nie mam.. i mieć nie będę...
Meraviglisa creatura Sono sola al mondo
Dodano: 2006-06-20 21:24
Ale my grzeczni jesteśmy...coprawda jedynie jak śpimy....:) ale chociaż to się liczy :twisted:
Ja bloga to chyba pisać bym nie umiał...jakoś bardziej wolę poezję...chyba to jest w jakimś sensie forma bloga...aczkolwiek bardziej zagmatwana i trudniejsza do zrozumienia...hmm jedyny pamietnik jaki miałem w rękach to było w głębokiej podstawówce...ale tam się pisało "na górze fiołki, na dole róże...a my się kochamy jak dwa koziołki..." :)
Dodano: 2006-06-20 23:43
w sumie to moze mógłybm pisac pamietnik ale jakoś nie chce mi się tego uzupelniać a blog moze pewnego dnia coś do niego wrzuce.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-21 07:21
ja tam do bloga sie jakoś nie moge przekonać... wolę jednak wiersze a wszystko dlatego że raczej jestem wylewna więc napisała bym tam wszystko zarówno to co mnie cieszy jak i to co sprawiło mi przykrość to się również tyczy róznych osób które potem mogłyby mieć mi za złe że to pisze i wszyscy mogą przeczytac...
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-06-21 23:59
Żeby jeszcze ktoś miał mi za złe to co napisałbym w tym blogu. To wkoncu blog a nie czasopismo młodzieżowe pełne od cenzury.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-22 17:53
oj mogą mić za złe jeśli napisze się coś czego ktoś niekoniecznie chciałby upubliczniać...
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-06-22 21:09
Mógłbym sobie założyć bloga ale treśc w nim zalatywałaby prozą. Nie wiem o czym miałbym pisać...
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-23 07:41
jeśli nie wiesz co mógłbyś pisać na blogu to go po prostu nie pisz... proste...
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-06-23 11:51
Dokładnie. Ale może kiedyś sobie zaszaleje i zaczne prowadzić tego bloga na DP, a każdy wpis będzie wierszem.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-23 12:17
a to ciekawy pomysl...
a kazdy dzien bylby kontymuacja wiersza z dnia poprzedniego czy zyupelnie nowa histaoria??
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-06-23 17:14
Trudno powiedzieć. Czasem kontynuacja a czasem nowa historia. Ale obecnie mam zastój pisarski wiec nie porywam się z motyką na słonce.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-24 05:32
to jak Ci zastój minie to pomyśl o tym blogu... jedną stałą czytelniczke już masz :wink:
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-06-24 11:22
Dzięuke Ci bardzo za słowa otuchy i będe mieć to na uwadze :) Nie wiem kiedy przeminie mi ten zastój ale wkoncu będe musiał się przemusić i coś wkoncu naskrobać. Oczywiscie nic na siłe bo taką robota to o kant rzopy potłuc.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-24 13:35
alez nie ma za co trzeba wspierac artystów :twisted:
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-06-24 14:53
Heh, racja. Trzeba się wspierać nawzajem. Przekonałem się do tego bloga i dziś zrobiłem 1 dosyć krótki wpis. Za jakis czas znowu coś tam dopisze tylko nie wiem kiedy.
"God made me a cannibal to fix problems like you."