Ideały. Strona: 8

Dodano: 2006-09-30 22:13

Ideau jako tako nie ma .. mozna powiedziec ze sa jak anioly .. pomagaja .. moim byl moj sasiad bo nosił glany i byl zabawny 8) no ale tez racja.. kazdy ma jakis cel i do niego dazy a ideal"poooomaga ...


"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "


Dodano: 2006-10-01 08:24

ideały są nudne. a jeśli są nudne (przyjmując, że nuda jest wadą) - przestają być ideałami, czyli ideałów nie ma :)


- poza tym, to zawsze inni umierają.


Dodano: 2006-10-01 19:10

Dobrze jest mieć jakieś ideały, ale tylko wtedy, gdy są abstrakcyjne, niespersonifikowane... Kiedy ktoś uznaje za ideał inną osobę, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że się zawiedzie (bo ludzi idealnych nie ma) i przestanie dążyć do celu, który sobie wybrał...



Dodano: 2006-10-01 21:38

Ja nie mam żadnych ideałów. Może za jakis czas coś się znajdzie ale na razie nie dążę do żadnych konkretnych wyższych celów. Staram się rozwijać ale na nikim i niczym się nie wzoruję w działaniu i tak chyba jest najlepiej. Z moją naturą gdyby nie udało mi się tego ideału osiągnąć albo dogonić byłby to dla mnie straszny cios a tak mam chociaż częściowo luz bo nie nakładam sam na siebie żadnej presji :D


"You gotta put your faith in a loud guitar..."


Dodano: 2006-10-02 00:52

Ideały stawia się na piedestałach. I każdy powinien mieć jakieś ideały, które za jakiś czas, będzie mógł z tych piedestałów zrzucić. To się nazywa "zdobywanie cennych doświadczeń życiowych".

'Mieszkam w wysokiej wieży, otoczonej fosą,
Mam parasol, który chroni mnie przed nocą,
Oddycham głęboko, stawiam piedestały.
Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały

Stawiam świat na głowie, do góry nogami,
Na odwrót i wspak bawię się słowami,
Na białym czarnym kreślę jakieś plany.
Jutro będę duży dzisiaj jestem mały.

Mieszkam w wysokiej wieży ona mnie obroni,
Nie walczę już z nikim, nie walczę już o nic.
Palą się na stosie moje ideały,
Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały."

[Sztywny Pal Azji]

Pozdrawiam wszystkich, którym choć raz piedestały legły w gruzach.


I've cried for earth More than once But rivers still run With reddest tears


Dodano: 2006-10-02 15:41

mi nie potrzebny ideał - ważne żeby był... szczególnym względem otaczam wrażliwych ludzi, widzących nieco więcej niż zwykli śmiertelnicy... nie jest ważne czego słucha, gdzie mieszka(nie chodzi o wielokilometrowe odległości) ani jak się ubiera - ważne, żeby był sobą a jednocześnie pokazywał czym jest codzienność od tej innej strony... tak wiele a tak niewiele... i everybody mają mnie chyba za to głęboko......



Dodano: 2006-10-02 17:21

Sa dni wielkie i dni upadku
To ja spadajac z gory zapalilem ogon komety
To ja jestem tym na ktorego czeka wasz swiat
To ja dalem wam bron
To ja skusilem tych maluczkich by poznali przyjemnosc grzechu
To wreszcie ja jestem wasza ostateczna nadzieja

To mnie uwieziono w zamku na gorzej
To mnie przykuto do sciany za szyje jak psa
To mnie kaza patrzec na wasz swiat z oddali przez zimne kraty
To mnie zadoja bol za to ze wybralem wolnosc i dalem ja innym

Ale dni mojej chwaly nadejda
Bo oto pewnego dnia zerwe lancuchy
I to JA porwe was ponownie do boju do walki o wolnosc
A wtedy znow nadejda
Wielkie Dni
Dzien Ciemnych Gwiazd jest blisko...



Dodano: 2006-10-02 17:26

AVE
jestem tym ktory jest Zagadka i tym ktory ja daje.
Nie ma idealow czy atorytetow sa tylko ludzie i oni musza dazyc do boskosci.
czemu wszyscy chca swiezych kwiatow i pomnikow by je zlozyc?
Czy hold zlozony samemu sobie nie jest najwazniejszy?
Czy to jest ta nazywana przez katolikow "ATEISTYCZNA PUSTKA"?
Trzeba szukac przez cale zycie
taka jest zagadka zycia
pozdrawiam



Dodano: 2006-10-03 15:59

możliwym jest, że hołd złożony sobie samemu jest najważniejszy ale... to życie bez życia... żyjesz tylko dla siebie i tylko sobą wypełniasz pustkę... przekonałam się już, że sobą samą nie wypełnię pustki, i że bez względu jakbym nie żyła tylko sobą dla siebie to życie jest bezwzględnie i bezmiernie puste. trzeba być Z i być W by poznać ŻYCIE... reszta jest milczeniem...



Dodano: 2006-10-05 22:20

Narea napisał(a):
przekonałam się już, że sobą samą nie wypełnię pustki, i że bez względu jakbym nie żyła tylko sobą dla siebie to życie jest bezwzględnie i bezmiernie puste....


Aby żyć z ludźmi, żyć wśród ludzi - trzeba najpierw nauczyć się żyć z samym sobą. Cenię ludzi, którzy mają zasady - są to poniekąd - jakieś ideały. :idea: [/code][/quote]



Dodano: 2006-10-06 12:21

a z resztą... każdy ideał ma wady... nie jest wtedy ideałem a jakby był to znudzić się można po czasie:)



Dodano: 2006-10-18 22:30

Moim celem jest szczęście a ideałem to, co do szczęścia prowadzi, co daje je mi i innym. A na pewno co nie rani. Dobro, inteligencja, poczucie humoru, spryt, orginalnośc, piękno... NIe będę juz się rozdrabniać, bo to i tak nie ma sensu. To zależy od sytuacji, osoby...

Właściwie to mój ideał ma imię i nazwisko (tego drugiego nie pamięm już Oo ), ale ciiii.


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2006-10-18 23:41

Każdy szuka ideałów... a samemu nic nie robić by do doskonalości dążyć... :/


"umysł jest jak spadochron, działa tylko wtedy gdy jest otwarty"


Dodano: 2006-10-19 00:10

Ideały = uznawane wartości, których szukam w sobie i innych i staram u siebie wypracować. W "ideał", człowieka idealnego, nie wierzę,w ogóle pojęcia "kompletny", "całkowity" itd to moim zdaniem tylko duże uogulnienia, przyjmowane, by sobie ułatwić życie, czego sama zazwyczaj nie robię. A doskonała osoba dla mnie istnieje, ale rzecz nie w tym, że nie ma wad, posiada je, jak każdy, ale że mi one nie przeszkadzają, że podoba mi się w nim wszystko takie, jakie jest.

Że ludzie wymagają od innych, a od siebie nie, to niestety często prawda, ale nie martw się - nie zawsze, nie każdy. :)


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2006-10-19 12:26

mnie nie obchodzą ideały... już poszukałam i znalazłam tylko tak taleko..... :cry:



Dodano: 2006-10-23 01:04

Ideał? Moja gitara. Czorna i Rogata.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-10-23 15:49

i czuć od niej siarką? :twisted:



Dodano: 2006-10-23 16:27

Po czterech godzinach grania czujesz nie tyle siarke ile zapach przypalonych strun wymieszany z dymem tlącego sie gryfu :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-10-23 16:34

czyli jakby na to nie patrzył - piekielna kochanka :twisted: :twisted: :twisted:



Dodano: 2006-10-23 16:43

Moja prywatna Pandemonia :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-10-23 16:50

hje, hje... i jeszcze dodaj, że w zupełności Cię zaspakaja.... :twisted:



Dodano: 2006-10-23 16:55

No niestety nie do końca...są pewne sprawy, które tylko żywa istota jest w stanie Ci dać.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-10-23 17:24

mądrze! nareszcie jakis moądry, z którym gadam....



Dodano: 2006-10-23 17:55

Wow...dawno już nie słyszałem określenia "mądry" pod moim adresem. Ale taka prawda...gitara nie da mi tego czym jest wilgoć ust, ciepło dłoni, uśmiech na twarzy, rozwichrzony włos na czole...


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-10-23 17:59

albo mnie w takim razie pieprznęło albo tak w tym momencie tak pomyślałam.... :D a kochaj swą gitarrę, a co masz robić:)



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło