Dodano: 2006-06-19 11:23
A pewnego dnia wy przejdziecie do mnie do wrocławia, ściagne jeszcze Minawi i pójdziemy ekipką podbijac wrocław. Ja nie potrafie utrzymac takiej mocnej przyjaźni z dziewczyną. Musi być jakiś wyczuwalny dystans bo jeśli go nie będzie to prędzej czy później komuś coś w środku pęknie.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-19 23:27
No trzeba być ostrożnym, dystans jest nieodzowny,ale jest to możliwe,
ja zazwyczaj takie przyjaciółki traktuję jak siostry... 8)
Wrocław...Poznań...tyle miejsc do podbicia... :twisted:
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-19 23:40
nie sądziłam, że w takich "przyjaźniach" to tylko kobiety startują. mi się przynajmniej tak nie wydaje. coś chłopcy jesteście bardzo życzliwi dla siebie i swoich zachowań. nic przecież nie wychodzi bez przyczyny. kobiety przeważnie muszą otrzymać jakiś sygnał, by pierwsze zadziałać. i są na tyle ostrożne, by sygnałów nie mylić. przynajmniej większość. chyba, że z jakimiś wielce wyzwolonymi, nowoczesnymi kobietami się spotykaliście, ale takich jest naprawdę mało (albo są głupimi szma****)-sorki, poniosło mnie, za dużo takich przypadków widziałam :?
zauważyłam, że to przeważnie mężczyźni źle odczytują sygnały, jakie przekazuje im kobieta. to oni mylą koleżeństwo z czymś więcej, wszystkie sygnały odbierają jako znak na coś więcej (oczywiście nie mówię, że wszyscy-wybitne jednostki się też zdarzają).
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-06-20 11:05
Nie, nie jesteśmy dla siebie życzliwi. Zaznaczyłem, że prędzej czy później może komuś peknąć cośw srodku. Przyznam się bez bicia, że źle odebrałem pare sygnałów i potem było jakoś dziwnie głupio ale sie wyjaśniło i jest ok. Co tu dużo mówić, mam potworną słabość do kobiet 
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-20 11:23
Kostuszku, czemu Cię Twoja słabość do kobiet tak smuci? Ja mam słabość do mądrych i przystojnych mężczyzn i jakoś nigdy nad tym nie ubolewałam... :wink:
Dodano: 2006-06-20 12:34
Ups, pardon, miałem dac uśmiech ale trafiłem w nie to co trzeba. Żebym to ja jeszcze dokładniej wiedział jakie kobiety najbardziej mi odpowiadają...jak najbardziej inteligentne ale coś musi być w nich jeszcze. Ta tajemniczość, romatyczność, namietność. Sam nie wiem czego chce.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-20 12:41
tego się nie wie, to się czuje :D
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-06-20 12:44
Czuje ciarki jak gram koncert i widze laski wariujace przed sceną ale schodze z niej później i życie wraca do normy.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-20 12:58
| Cytat: |
| Żebym to ja jeszcze dokładniej wiedział jakie kobiety najbardziej mi odpowiadają... |
Mnie sie wydaje, ze tym akurat to nie masz sie co przejmowac...Jak spotkasz takiego kogos to bedziesz wiedzial i tyle...a szukanie jakiegos idealnego wzorca , ram w ktore mialoby sie wpasowac drugiego czlowieka jest bez sensu...
Chociaż z drugiej strony ja sobie wymyśliłam, że chce Wiedźminai jakoś dziwnym trafem niedługo po tym się pojawił :wink: Ale to akurat wyjątkowa sytuacja :wink:
Dodano: 2006-06-20 13:05
no widzisz, powinieneś wykorzystać to, że tak wariują :twisted: stwierdzam, że niejedna z nich, by cię chciała poznać :D
kurcze, szkoda, że śpiewać nie umiem, czy grać na czymś, też by za mną wariowali :twisted:
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-06-20 13:11
Z tego co mi matula powiada to jo śpiewac potrafie jeno ja jakoś nie mam odwagi się sprawdzić a darcie ryja ze sceny mnie nie pociaga. Tak, nastąpnym razem pomysle o tym aby wyjśc do ludzi po koncercie tylko to jeszcze zależy od czy im sie muza podoba. Zreszta pal to licho. Najlepiej by było gdybym tam w Poznaniu wyłowił jakąś duszyczke bo to by mi ułatwiło wypady do was :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-20 13:50
No, wszystko przede mną. Tylko ciekawe ile jeszcze razy będe musiał się najeździć do tego poznania zanim kogoś wyłowie. Zalukam na fotka.pl to się moze jakieś noga podwinie :lol:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-20 14:07
sam mówisz,że wariują, więc im się podoba :D nie bój się i wychodź do nich :D a poznań duży, więc napewno jakąś wyłowisz :D
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-06-20 14:16
Tak, tylko ja koncerty gram 400km od Poznania a ten mój zespolik to jak narazie tylko raz w ciagu czasu swego istnienia opóscił granice powiatu. Zresztą, ja tam gram tylko na gitarze rytmicznej. Jak bede na studiach to pomyśle o własnym projekcie we wrocku i wówczas moze kiedyś tam zagram w poznaniu. Póki co, lasek na gitare nie zgarniam. Jest przysłowie: za mundurem panny sznurem. I już wszystko jasne :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-21 17:56
no tak za mundurem panny sznurem... a za gitarą?? powiedziałabym że najczęściej dwoma sznurami :twisted:
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-06-21 22:48
Nie słyszałem o przypadku aby jakis facet złowił laske na gitare. Chyba, że ma sie na myśli to co on jej zagra na tej gitarze i w ten sposób ją uwiedzie. Nie wiem co o tym myśleć...
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-22 18:06
sposobów jest wiele czasami wystarczy sama gitara (to tak troche jak z samochodami :wink: ) czasami jak sie dziewczynie coś zagra a czasami w jaki sposób się to zrobi ile emocji grający potrafi przekazać przez swoją grę i jak przeżywa to co akurat gra... jak widzisz sposobów jest wiele...
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-06-22 20:50
Mojej byłej raz grałem i śpiewałem. Text tej pieśni jest wśród moich wierszy (patrz: Słowa Ciszy). Pamiętam, że nie zrobiłem na niej wrażenia śpiewem wiec porzuciłem tą metode.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-23 08:05
pamiętaj że jedna jaskółka wiosny nie czyni, więc nie zniechęcaj się po jednym nie udanym razie :twisted: a wiersz przeczytam :]
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-06-23 11:42
Drugim problemem jest to, iz nie potrafie pogodzić śpiewu z muzyką. Moge grać albo śpiewać. Wole grać instrumentalnie, grać utwory, które przedstawiają jakieś emocje i tam jakoś wpłynąć na słuchacza. Muzyka to chyba najleprzy sposób jak dla mnie na okazywanie miłosci.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-23 12:12
no to to wykorzystaj... a raczej nauczyc sie wykorzystywac swoje zalety...
a tak swoja droga to przeczytalam Słowa ciszy i podoba mi sie...
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-06-23 15:22
To teraz spróbuj sobie wyobrazić "Słowa Ciszy" zaśpiewane nieco niskim, a grubym głosem bo inaczej nie potrafie.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-24 05:39
gdybym znała ton twojego głosu to może jeszcze bym sobie to wyobraziła a narazie moge jedynie odniesc te słowa do znanych mi barw... inaczej sie nie da....
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-06-24 11:18
No, tak, racja. To jeszcze poznasz mój głos, niestety albo stety będziesz mieć okazje i wówczas będziesz potem mogła rozmyślać...jak to mogło brzmieć...
"God made me a cannibal to fix problems like you."