Poezja :

Stacja 13-ta.

Drugi wiersz. Niewysokich lotów. Po prostu wrzucam ...

Zjadłeś mnie jak jabłko
szybko i ze skórką
Poczułem twoje zło
każdą swą komórką...

Teraz siedzę
Leże
Stoję
Turlam się myślowo

Nie mogę tak i nie chcę.
ale muszę - bo nie chcę
przestać
mi nie wolno

I wiem że przyjdziesz
i znów mnie pochłoniesz
Nic niemówiącą ciszą
w której będzie wszystko

To nie kwestia wiary czy Boga.
Bóg tak nie potrafi.
A ty tak...
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
star star star star star